Naukowcy przeanalizowali dzienne temperatury minimalne występujące w miesiącach zimowych – w grudniu, styczniu i lutym. Eksperci – biorąc pod uwagę 123 kraje na świecie – postanowili sprawdzić, w ilu przypadkach zanotowano ujemne temperatury, a następnie porównali je z modelami braku zmiany klimatu. Wnioski z raportu mogą być zaskakujące – wskazują bowiem, że Polska jest jednym z tych krajów, które zmiany klimatu dotknęły najbardziej. Zajmujemy pod tym względem piąte miejsce na świecie.
Czytaj więcej
Jak wynika z nowo opublikowanych badań, tegoroczna zima jest drugą najcieplejszą w długiej historii Europy. Zdaniem ekspertów rekordowe temperatury...
Straciliśmy niemal trzy tygodnie zimy
Raport grupy badawczej Climate Central wskazuje, że w Europie zmiany klimatu najmocniej dotykają Niemcy, Polskę, Czechy i Belgię. Z badania wynika także, że w ostatniej dekadzie 44 proc. miast (393 z 901) doświadczyło – ze względu na zmiany klimatu – utraty co najmniej siedmiu dni zimowych. 35 z nich utraciło aż trzy tygodnie zimy.
Polska – a także jej sąsiedzi – należą do krajów najbardziej dotkniętych wzrostem liczby dni zimowych powyżej zera. Zdaniem badaczy potwierdza to, iż Europa ociepla się dużo szybciej niż reszta świata.
W Polsce zima skrócić się miała średnio o trzy tygodnie w porównaniu do sytuacji sprzed dziesięciu lat. To niepokojący sygnał – będzie to miało bezpośredni wpływ m.in. na sytuację hydrologiczną w naszym kraju. Przez mniejsze opady śniegu i wyższe temperatury pogłębiać się będzie zaś susza. Eksperci zauważają też, że gdy śnieg szybko topnieje, szybko zaczyna brakować wody. Wolno topniejący śnieg zapewnia jej stały zapas.
Raport Climate Central mówi również, że najwięcej dni zimowych w Polsce utraciły: Szczecin (23), Lublin (21), Gdańsk (21) i Poznań (21). Najmniej stracił ich natomiast Wałbrzych (16).
Czytaj więcej
Turyści z całego świata wciąż chętnie podróżują do Europy, choć nasz kontynent ociepla się dwukrotnie szybciej niż średnia światowa. Pogłębiający s...
Europa ociepla się z zastraszającym tempie
W raporcie stworzonym w sierpniu przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) i unijną Usługę Zmian Klimatu Copernicus (C3S) potwierdzono, że Europa ociepla się dwukrotnie szybciej niż reszta świata. Badanie opublikowane przez Barcelona Institute for Global Health (ISGlobal) potwierdziło zaś skalę zagrożeń, jakie wyjątkowo wysokie temperatury niosą dla mieszkańców Europy.
Według badania, fale upałów doprowadziły w ubiegłym roku do 47 000 zgonów w Europie. Najwięcej osób zmarło z powodu upałów we Włoszech (12 743), Hiszpanii (8352), Niemczech (6376), Grecji (4339), Francji (2734) oraz Rumunii (2585). Z kolei najwyższe wskaźniki zgonów odnotowano w Grecji (393 zgony na milion mieszkańców), Bułgarii (229 zgonów na milion mieszkańców) oraz we Włoszech (209 zgonów na milion mieszkańców). Autorzy badania ostrzegają, że podane liczby mogą być zaniżone, z uwagi na to, że korzystano z danych Eurostatu, podających dane tygodniowe, a nie codzienne.
Wskaźnik śmiertelności związanej z upałem był o 55 proc. wyższy wśród kobiet niż u mężczyzn, znacznie bardziej narażone były też osoby powyżej 80. roku życia. I choć liczba zgonów z powodu upałów w ubiegłym roku jest niższa niż w roku 2022, to naukowcy podkreślają, że bez wdrożenia środków adaptacyjnych – takich jak m.in. systemy wczesnego ostrzegania – liczba ofiar mogłaby być nawet o 80 proc. wyższa, a w przypadku osób powyżej 80. roku życia mogłaby się podwoić.
Naukowcy sugerują, że kolejne zmiany – takie jak poprawa planowania urbanistycznego, zwiększanie terenów zielonych, większe inwestowanie w energię odnawialną i transport publiczny oraz redukcja emisji gazów cieplarnianych – mogłyby jeszcze bardziej ograniczyć liczbę zgonów z powodu ekstremalnych temperatur na naszym kontynencie.
Jak wynika z opublikowanych przez Copernicus Climate Change Service badań, zima 2023 była drugą najcieplejszą zimą w historii Europy. Średnia temperatura w Europie od grudnia do lutego była aż o 1,4 st. Cel. wyższa od średniej z lat 1991-2020 dla sezonu zimowego.