Klimatolodzy bez wahania wskazują, że 2023 rok można uznać za najgorętszy w historii – a przynajmniej w historii pomiarów globalnych temperatur. W tym roku nie jest lepiej – kwiecień 2024 był już 11. miesiącem z rzędu, który pobił rekordy temperatury.
Nowa analiza badaczy należących do organizacji naukowych badających ekstremalne zjawiska pogodowe – między innymi Climate Central, Red Cross Red Crescent Climate Centre i World Weather Attribution – wskazuje, że ostatnie 12 miesięcy było najgorętszymi w historii pomiarów na naszej planecie. „Prawie 80 procent światowej populacji w ciągu ostatnich 12 miesięcy – od maja ubiegłego roku – doświadczyło co najmniej 31 dni nietypowego ciepła” – wynika z raportu naukowców opublikowanego na stronie internetowej Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca. „W ciągu ostatniego roku – bijącego rekordy ciepła – przeciętny mieszkaniec Ziemi doświadczył o 26 dni nadzwyczajnie wysokich temperatur więcej, niż miałoby to miejsce bez zmian klimatycznych wywołanych działalnością człowieka” – czytamy.