Reklama

53 stopnie w Dolinie Śmierci. Dramatyczne upały w USA

Fala upałów nawiedziła Stany Zjednoczone – jak poinformowała Krajowa Służba Pogodowa (NWS), w Dolinie śmierci termometry pokazały 53,3 st. Celsjusza. Tymczasem eksperci już od dłuższego czasu ostrzegali, że w ciągu ostatnich pięciu dekad USA ociepliły się znacznie szybciej niż reszta planety.

Publikacja: 18.07.2023 12:09

Na terenie Furnace Creek znajduje się cyfrowy termometr, który jest atrakcją turystyczną. W miniony

Na terenie Furnace Creek znajduje się cyfrowy termometr, który jest atrakcją turystyczną. W miniony weekend turyści robili sobie przy nim pamiątkowe zdjęcia.

Foto: AFP

Południowo-zachodnie regiony Stanów Zjednoczonych mierzą się obecnie z dramatyczną falą upałów. Eksperci twierdzą, że dotychczasowe rekordy wysokich temperatur mogą zostać pobite nawet w 38 miastach. Najgorzej jest w Dolinie Śmierci w Kalifornii. Jak poinformowała Krajowa Służba Pogodowa (NWS), w niedzielę w Furnace Creek, termometry pokazały 53,3 st. Celsjusza. 

W 1913 roku najwyższą temperaturę na Ziemi w historii pomiarów – 56,7 st. Cel. – odnotowano właśnie w Dolinie Śmierci. Na terenie Furnace Creek znajduje się cyfrowy termometr, który jest atrakcją turystyczną. W miniony weekend turyści robili sobie przy nim pamiątkowe zdjęcia.

Czytaj więcej

Upały i zanieczyszczenie powietrza to wyjątkowo zabójcza kombinacja

Rekordowe upały w USA

Rekordowo wysokie temperatury odnotowano także w innych miejscach w Stanach Zjednoczonych – niezwykle gorąco jest między innymi w Nevadzie, Teksasie i Arizonie.

W Las Vegas w niedzielę odnotowano 47 st. C. Jak pisze BBC, w mieście wyjątkowo pilnowane były fontanny znajdujące się przed kasynami i hotelami. Ochrona sprawdzała, czy nie wskakują do nich ludzie.

Reklama
Reklama

W teksańskim El Paso od około miesiąca temperatura utrzymuje się natomiast na poziomie 38 stopni. Są dni, w których jest jeszcze wyższa. W Phoenix w Arizonie od 17 dni termometry pokazują natomiast powyżej 43 stopni.

Władze Stanów Zjednoczonych ostrzegają, że to nie koniec upałów. Podkreślają, że dzieci, kobiety w ciąży oraz osoby starsze są wyjątkowo narażone na ekstremalnie wysokie temperatury. Budynki użyteczności publicznej w niektórych stanach przekształcono w "centra chłodzenia” –  obywatele mogą schronić się w nich przed upałem.

Mieszkańcy innych części Stanów Zjednoczonych w tym samym czasie doświadczyli zaś zalań i podtopień. W stanie Pensylwania w wyniku powodzi zginęło kilka osób. To efekt tragicznych w skutkach zmian klimatu. 

Stany Zjednoczone zmagają się z konsekwencjami zmian klimatu

Jak wynika z raportu federalnego, który opublikowano w minionym roku, Stany Zjednoczone w ciągu ostatnich pięciu dekad ociepliły się o 68 proc. szybciej niż reszta planety.

Czytaj więcej

Upały 100 razy bardziej prawdopodobne przez zmiany klimatu
Reklama
Reklama

W raporcie podkreślono postęp kraju w zakresie odnawialnych źródeł energii, jaki dokonał się w ciągu ostatnich lat. W 2020 roku aż 80 proc. nowych mocy wytwórczych energii pochodziło z OZE, a w ciągu ostatniej dekady drastycznie spadły ceny instalacji wiatrowych oraz fotowoltaiki. Jednak mimo, że dzięki zwiększeniu wykorzystania energii odnawialnej, emisje CO2 spadły w latach 2007-2019 o 12 proc., nie jest to wysiłek wystarczający, aby osiągnąć krajowy cel klimatyczny. Według analizy, aby Stany Zjednoczone osiągnęły cel neutralności klimatycznej do 2050 roku, emisje kraju muszą spadać o 6 proc. rocznie.

Autorzy raportu ostrzegali również, że każda część kraju w różnym stopniu zmaga się z konsekwencjami ocieplania się klimatu, a dalszy wzrost emisji gazów cieplarnianych może doprowadzić do poważnych problemów m.in. w rolnictwie i rybołówstwie, co doprowadzi do podwyżki cen żywności. W efekcie takich konsekwencji kryzysu klimatycznego, jak susza i coraz częstsze pożary w Kalifornii czy wzrost poziomu morza i wynikające z tego powodzie, miliony Amerykanów mogą być w przyszłości zmuszone do przesiedlenia.

Analiza wskazuje, że szczególnym wyzwaniem dla kraju jest drastycznie wzrastająca częstotliwość występowania katastrof naturalnych. W latach 80. wydarzenia naturalne, prowadzące do szkód wynoszących co najmniej 1 miliard dolarów, występowały średnio raz na cztery miesiące. Obecnie odbywają się mniej więcej raz na trzy tygodnie lub częściej.

Planeta
Izrael kolejną ofiarą zmian klimatu. Eksperci ostrzegają przed burzami pyłowymi
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Planeta
Duże statki niszczą Bałtyk. Eksperci z Niemiec ujawnili skalę problemu
Planeta
Zarządzanie śniegiem w erze zmian klimatu. Rośnie nowa „biała żyła złota”
Planeta
Eksperci o zmianach klimatu w Polsce. „Trwa silny trend wzrostowy”
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama