Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obawy związane ze zmianami klimatu łączą Europejczyków?
- Które zjawiska klimatyczne najczęściej doświadczają mieszkańcy Unii Europejskiej?
- Jakie bariery finansowe ograniczają mieszkańców Europy w przygotowaniu się na skutki zmian klimatycznych?
- W jaki sposób geografia i zamożność wpływają na odczuwanie zmian klimatu?
- Dlaczego zmiany klimatyczne stanowią zagrożenie dla dobrobytu krajów europejskich?
- Jakie wyzwania stoją przed europejskim systemem zdrowia w kontekście zmian klimatycznych?
Za najkrótsze podsumowanie raportu przedstawionego przez Europejską Agencję Środowiska oraz Eurofound (European Foundation for the Improvement of Living and Working Conditions) może uchodzić już jego tytuł: „Przegrzani i niewystarczająco przygotowani” („Overheated and underprepared: Europeans' experience of living with climate change”). Na pięćdziesięciu stronach tego opracowania można znaleźć podsumowanie ankiet, w których wzięło udział 27 tysięcy osób z 27 państw Unii Europejskiej.
W ramach badania respondenci opowiedzieli ankieterom o swoich doświadczeniach z przejawami zmian klimatycznych, jakich doświadczyli w życiu, a także o obawach o przyszłe skutki zachodzących na planecie procesów oraz środkach zaradczych, po które sięgają zarówno w swoich domach, jak i zauważają w swoim otoczeniu. Wnioski, jakie płyną z tych opowieści, można uznać za bardzo niepokojące.
Zmiany klimatu w Europie: Różnice geograficzne i majątkowe
– Zmiany klimatu wpływają na życie czterech z pięciu obywateli Unii Europejskiej, ale zaledwie co czwarty z nich posiada odpowiednie narzędzia, pozwalające radzić sobie z kryzysem – podkreśla Ivailo Kalfin, szef Eurofound. – Dla decydentów oraz badaczy wnioski z naszego raportu dostarczają klarownego wglądu w to, jak różni się stan przygotowania na klimatyczne wyzwania w rozmaitych grupach i gdzie działania są najbardziej potrzebne – podkreśla.
Czytaj więcej
Zmiany klimatu mogą doprowadzić do tego, że burze pyłowe w Izraelu staną się nie tylko bardziej intensywne, ale także będą pojawiać się znacznie cz...
Zgodnie z jego słowami statystycznie czterech na pięciu ankietowanych potwierdziło, że już doświadczyło skutków zmian klimatycznych na własnej skórze w ostatnich pięciu latach – najczęściej upałów, ale także powodzi, pożarów, deficytu wody, silnych wiatrów, większej ekspozycji na pogryzienie przez insekty. Zwłaszcza upały i pożary wydają się budzić największe emocje: połowa respondentów deklaruje, że obawia się ich „bardzo” lub „umiarkowanie” (52 proc. w przypadku upałów, 48 proc. – pożarów).
Około 20 proc. ankietowanych Europejczyków zaznaczyło, że w ich domach nie znajduje się żadne z wymienionych w badaniu zabezpieczeń – zacienienie, klimatyzacja lub wentylacja, zabezpieczenia przeciwpowodziowe, kolektory na wodę deszczową, ubezpieczenie przed skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych. 38 proc. z kolei zaznaczyło, że nie stać ich na zapewnienie w swoim domu odpowiedniego chłodzenia w czasie upalnego lata.
Do tego należy dodać różnice wynikające zarówno z geografii, jak i zamożności badanych. Im dalej na północ Europy, tym mniej odczuwalne są skutki zmian klimatu, analogicznie – mieszkańcy państw wysuniętych bardziej na północ rzadziej korzystają też z narzędzi zabezpieczających przed skutkami pogodowych ekstremów. I oczywiście, wiele zależy też od grubości portfela, np. biedniejsi częściej doświadczają problemów z dostępem do czystej wody. O ile statystycznie 38 proc. Europejczyków nie jest w stanie odpowiednio schłodzić swojego domu, to w grupie o niskich dochodach odsetek ten rośnie do 66 proc.
Europa: Fatalny stan przygotowania na zmiany klimatu
Autorzy badania wnioskują, że jego wyniki prowadzą do wniosku, iż zmiany klimatyczne zaczynają stanowić zagrożenie dla prosperity krajów europejskich, a także wpływają na obniżanie dotychczasowego względnego komfortu i dobrobytu, jakimi cieszą się Europejczycy. Obawy przed tym, jakie przykre niespodzianki szykuje nam natura i pogoda, nie są pierwszoplanowym tematem dyskusji, ale stają się częścią europejskiej psyche. I poniekąd słusznie, gdyż poziom przygotowania i zabezpieczeń przed ekstremami klimatycznymi jest niski – i to zarówno na poziomie indywidualnych gospodarstw domowych, jak i administracji publicznej.
Czytaj więcej
Przywódcy UE spotkali się na nieformalnym szczycie w Antwerpii, aby omówić kwestię konkurencyjności europejskiej gospodarki. Jedną z propozycji, za...
– Dobrobyt europejskich społeczeństw w obliczu zmian klimatu wymaga szerokiego zastosowania narzędzi prewencyjnych oraz przygotowywania się na skutki tych zmian – kwituje szefowa Europejskiej Agencji Środowiska, Leena Yla-Mononen. – To oznacza też konieczność zwiększenia gotowości gospodarstw domowych na te skutki i zapewnienie, że gospodarstwa będzie stać na takie indywidualne działania – dodaje.
Dla wszystkich tych, którzy obserwują doświadczane w Europie zjawiska pogodowe, wnioski z raportu nie są przełomowe. Choć nasz kontynent nie jest najgorętszym na Ziemi, to według wielu statystyk jest tym, którego klimat zmienia się w najszybszym tempie. Przybywa upałów: zarówno pod względem ilości powtarzających się fal tych zjawisk, jak i długości trwania poszczególnych fal. Ostatniego lata kosztowały one życie przeszło 24 tysięcy osób w Europie, a na dodatek po raz pierwszy od wielu lat zaznaczyły się również na północnych rubieżach kontynentu – zwłaszcza w Skandynawii.
Z kolei problemy z dostępem do wody są odczuwalne nawet w Polsce, gdzie wraz z letnimi wysokimi temperaturami doświadczamy susz czy administracyjnych nakazów oszczędzania lub racjonowania wody. W krajach na południu są tym bardziej odczuwalne, zwłaszcza w miejscach popularnych wśród turystów, gdzie gwałtowny wzrost liczby korzystających latem z wodociągów osób staje się problematyczny – jak na hiszpańskich Balearach.
Czytaj więcej
Rządy i instytucje finansow posługują się modelami i prognozami gospodarczymi, które pomijają lub lekceważą zmiany klimatu oraz ich skutki. Efektem...
Doskonałą ilustracją problemów opisywanych w raporcie jest też służba zdrowia, gdzie zderzają się problemy indywidualne i systemowe. Warto tu wspomnieć choćby o przypadku Skandynawii: przyrost liczby pacjentów ostatniego lata zaskoczył tamtejsze szpitale, dla których lato było dotąd sezonem urlopowym, i uświadomił też, że placówki w Szwecji czy Finlandii są kiepsko wentylowane. Z kolei w krajach południa kontynentu służby zdrowia coraz częściej borykają się z chorobami uchodzącymi dotychczas za tropikalne. Sondaże i opinie lekarzy wskazują na to, że europejska służba zdrowia jak na razie w minimalnym stopniu zaadaptowała się do zmian klimatu.