Organizatorzy COP26 ugięli się. Menu będzie w dużej mierze roślinne

Wygląda na to, że organizatorzy konferencji COP26 wzięli pod uwagę liczne apele aktywistów i zdecydowali się na stworzenie menu z przewagą roślin.

Publikacja: 28.10.2021 15:32

Organizatorzy COP26 ugięli się. Menu będzie w dużej mierze roślinne

Foto: Adobe Stock

Potrawy serwowane w trakcie trwającej dwa tygodnie konferencji klimatycznej w Glasgow mają być w przeważającej większości roślinne oraz przyrządzone z produktów lokalnych. Około 80 proc. jedzenia ma pochodzić ze Szkocji, natomiast 95 proc. stanowią produkty Zjednoczonego Królestwa. W menu wyszczególniony zostanie również szacunkowy ślad węglowy każdego dania, aby „pomóc uczestnikom w dokonywaniu wyborów przyjaznych dla klimatu”.

Czytaj więcej

Kontrowersyjne menu konferencji ONZ. „Jak piwo dla AA”

Można przeczytać na przykład, że zupa marchewkowo-tymiankowa emituje 0,1 kg ekwiwalentu dwutlenku węgla, podczas gdy sałatka z szatkowanego kurczaka wytwarza go aż pięciokrotnie więcej.

Produkty odzwierzęce są jednak obecne w menu, choć podkreślono koszt środowiskowy ich pozyskania. Szkocki burger wołowy generuje 3,3 kg CO2e (równoważnik dwutlenku węgla), ale menu głosi: „Nasz standardowy burger wyprodukowałby 5,1 kg CO2e. Zmniejszając zawartość mięsa, zmniejszyliśmy ślad węglowy o 1,8 kg CO2e”.

Delegatom serwowany będzie również wędzony łosoś oraz „pikantny burger grzybowo-cebulowy podany z wegańskim majonezem pomidorowym, sałatką i pędami”. Wśród niskoemisyjnych, wegańskich potraw znalazł się m.in. ekologiczny jarmuż i sezonowy makaron warzywny oraz lasagna z dyni zimowej z wegańskim serem cheddar.

Zwrócono również uwagę na korzystanie z produktów od zrównoważonych dostawców produktów, np. wodorostów Mara z Edynburga, których pozyskanie nie wymaga świeżej wody, gleby ani nawożenia. Innym przykładem jest Benzies, firma zapewniająca marchewkę i ziemniaki, wykorzystująca energię wiatrową do zasilania i biomasę do ogrzewania.

Z kolei napoje mają być serwowane w kubkach wielokrotnego użytku, co zdaniem organizatorów pozwoli zaoszczędzić 250 tysięcy jednorazowych kubków.

Wagę menu podkreślił przewodniczący konferencji, Alok Sharma. Stwierdził, że wybór podawanego w trakcie tego wydarzenia jedzenia jest szczególnie istotny.

„To ekscytujące widzieć takie innowacje w menu, które będą w ofercie, oraz zrozumieć myśl i wysiłek włożony w przygotowanie potraw zarówno zdrowych, zrównoważonych, jak i odpowiednich dla różnych diet i wymagań” – powiedział Sharma.

Wydaje się jednak, że wysiłek w celu eliminacji produktów odzwierzęcych z menu konferencji klimatycznej o takiej wadze, mógłby być nieco większy. Warto zaznaczyć, że całkowicie wegańskie menu miały takie wydarzenia, jak tegoroczna MET Gala czy Oscary.

Do serwowania w trakcie szczytu klimatycznego jedzenia pozbawionego produktów pochodzenia zwierzęcego nakłaniał m.in. wegański aktywista Alan Cumming oraz organizacja PETA.

Potrawy serwowane w trakcie trwającej dwa tygodnie konferencji klimatycznej w Glasgow mają być w przeważającej większości roślinne oraz przyrządzone z produktów lokalnych. Około 80 proc. jedzenia ma pochodzić ze Szkocji, natomiast 95 proc. stanowią produkty Zjednoczonego Królestwa. W menu wyszczególniony zostanie również szacunkowy ślad węglowy każdego dania, aby „pomóc uczestnikom w dokonywaniu wyborów przyjaznych dla klimatu”.

Można przeczytać na przykład, że zupa marchewkowo-tymiankowa emituje 0,1 kg ekwiwalentu dwutlenku węgla, podczas gdy sałatka z szatkowanego kurczaka wytwarza go aż pięciokrotnie więcej.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Na talerzu
Nowy raport Banku Światowego: musimy jeść mniej mięsa, bo ugotujemy planetę
Na talerzu
Nowe dane na temat marnowania żywności na świecie. Kto wyrzuca najwięcej?
Na talerzu
Dieta planetarna może opóźnić zmiany klimatyczne o 15 lat. Na czym polega?
Na talerzu
Jakie potrawy najczęściej wyrzucamy w święta? Na czele ulubiony polski przysmak
Na talerzu
ONZ ignoruje konieczność ograniczenia spożycia mięsa. Eksperci: „Zdumiewające”