Zagrożonych wyginięciem jest 17,5 tys. gatunków, czyli dwukrotnie więcej niż zagrożonych ssaków, ptaków, płazów i gadów razem wziętych. Kolejne 440 gatunków jest natomiast reprezentowanych przez mniej niż 50 okazów. Spośród wszystkich gatunków jedynie 41,5 proc. zostało uznanych za bezpieczne.

Przełomowe badanie zostało opublikowane kilka dni temu przez Botanic Gardens Conservation International (BGCI). Sekretarz generalny organizacji, Paul Smith oświadczył, że „ten raport jest sygnałem alarmowym dla wszystkich na całym świecie, że drzewa potrzebują pomocy”.

Czytaj więcej

Nowe lasy to doskonały pomysł. Ale świat ratują stare drzewa

Wśród najbardziej wrażliwych drzew są gatunki, w tym magnolie i muchówki, powszechnie spotykane w lasach deszczowych Azji Południowo-Wschodniej. Zagrożone są również takie jak dęby, klony i hebany. Tysiące gatunków może ulec wyginięciu w sześciu najbardziej bioróżnorodnych krajach na świecie. Najwięcej zagrożonych gatunków występuje w brazylijskiej Amazonii, gdzie wyginięciem zagrożone jest 1788 gatunków, w tym mahoń wielkolistny, palisander i eugenia. Szczególnie ucierpieć może również Indonezja, Malezja Kolumbia i Wenezuela oraz Chiny. Ten szósty najbardziej bioróżnorodny kraj na świecie może utracić nawet 890 gatunków drzew, m.in. magnolię, kamelię i klon. Wyjątkowo dotknięte zagrożeniem są też tropikalne kraje wyspiarskie, jak Madagaskar, ale cierpi również niezbyt różnorodna pod tym względem Europa, gdzie spada liczba jarzębiny. W Ameryce Północnej z kolei szkodniki i choroby dziesiątkują populację jesionu.

Według raportu, trzy największe zagrożenia dla drzew, to produkcja roślinna, pozyskiwanie drewna i hodowla zwierząt gospodarskich, choć coraz bardziej niebezpieczne są również zmiany klimatyczne i ekstremalne warunki pogodowe. Autorzy raportu szacują, że co najmniej 180 gatunków drzew jest bezpośrednio zagrożonych przez podnoszące się wody i niesprzyjające warunki pogodowe, zwłaszcza gatunki wyspiarskie, takie jak magnolie na Karaibach.

W ciągu ostatnich 300 lat powierzchnia lasów na świecie zmniejszyła się o około 40 proc., a 29 krajów straciło ponad 90 proc. swojej pokrywy leśnej. Mimo, że do tej por wyginęło jedynie 0,2 proc. gatunków drzew, botanicy ostrzegają, że postępujący spadek może mieć tragiczny efekt domina.

Ginące drzewa to dla ludzi fatalna wiadomość, gdyż wiąże się m.in. ze zmniejszeniem sekwestracji CO2 oraz produkcji tlenu.

„Każdy gatunek drzewa ma znaczenie – dla milionów innych gatunków zależnych oraz dla ludzi na całym świecie” – podkreśla Paul Smith z BGCI.