Rekordowo niski poziom lodu w regionie Antarktydy. A zaczyna się lato

Naukowcy z amerykańskiego Narodowego Centrum Danych Lodu i Śniegu (NSIDC) alarmują, że lód morski w regionie Antarktydy osiągnął tej zimy rekordowo niski poziom. „To nie jest rekordowy rok, to ekstremalnie rekordowy rok” – zaznaczają eksperci.

Publikacja: 26.09.2023 14:36

Rekordowo niski poziom lodu w regionie Antarktydy. A zaczyna się lato

Foto: AdobeStock

Pogłębiający się kryzys klimatyczny, napędzany spalaniem paliw kopalnych doprowadził do tego, że Antarktyda coraz bardziej doświadcza skutków ocieplania się klimatu. Według naukowców z amerykańskiego Narodowego Centrum Danych Lodu i Śniegu (NSIDC), minimalna zimowa pokrywa lodowa na Antarktydzie osiągnęła rekordowo niski poziom. 

Szczyt pokrycia lodem miał miejsce 10 września, czyli w okresie zimowym w regionie, ale na półkuli północnej latem. Tego dnia lód morski pokrył ponad 16,96 miliona kilometrów kwadratowych, zanim zaczął się kurczyć. Spadek ten rozpoczął się prawie dwa tygodnie wcześniej niż mediana daty 23 września odnotowana w latach 1981–2010. Według wstępnych danych, lód morski na Antarktydzie osiągnął w tym roku największą powierzchnię na mniej niż 17 milionach kilometrów kwadratowych. Obszar ten jest o 1 milion kilometrów kwadratowych mniejszy od poprzedniego rekordowo niskiego poziomu z 1986 r. Stanowi to najmniejszy szczytowy zasięg od prawie 45 lat zapisów satelitarnych.

- To nie jest rekordowy rok, to ekstremalnie rekordowy rok - powiedział Walt Meier, starszy naukowiec z NSIDC.

Jak podkreśliło NSIDC w swoim oświadczeniu, dane są wstępne, a pełna analiza zostanie opublikowana w przyszłym miesiącu. 

Coraz mniej lodu w regionie Antarktydy. Nawet zimą

Na półkuli południowej pory roku są odwrócone, a lód morski zwykle osiąga maksimum w okolicach września pod koniec zimy. Następnie topnieje do najniższego punktu w lutym lub marcu, kiedy lato dobiega końca.

Co niepokojące, zasięg letniego lodu morskiego na Antarktydzie również osiągnął rekordowo niski poziom. W ubiegłym roku kontynent doświadczył bowiem historycznej fali upałów. Temperatury na Antarktydzie Wschodniej zamiast ok. -50°C sięgnęły -10°C, czyli niemal 40°C powyżej średniej. Minimalna powierzchnia lodowa była aż o 20 proc. mniejsza niż średnia z ostatnich 40 lat. Oznacza to utratę lodu morskiego o powierzchni niemal dziesięciokrotnie większej niż Nowa Zelandia. W ubiegłym roku powierzchnia pokrywy lodowej na kontynencie po raz pierwszy w historii spadła poniżej 2 milionów kilometrów kwadratowych, a w lutym tego roku osiągnęła kolejny, rekordowo niski poziom.

Czytaj więcej

Rekordowo niski poziom lodu w regionie Antarktydy

Zmiany, jakie zaszły w ostatnich latach w kierunku rekordowo niskich warunków, wzbudziły wśród naukowców obawy, że zmiany klimatyczne mogą w końcu ukazać się w lodzie morskim Antarktyki. Mimo że Meier zauważył, iż jest jeszcze za wcześnie, by to stwierdzić, artykuł akademicki opublikowany na początku tego miesiąca w czasopiśmie naukowym „Communications Earth and Environment” sugerował, że zmiana klimatu jest możliwym czynnikiem. Badanie wykazało, że rosnące temperatury oceanów, do których doprowadziły przede wszystkim emisje gazów cieplarnianych, przyczyniają się do spadku poziomu lodu morskiego obserwowanego od 2016 roku.

- Kluczowym przesłaniem jest to, by chronić zamarznięte części świata, które są naprawdę z wielu powodów istotne. Musimy zmniejszyć emisję gazów cieplarnianych - zaznaczył Arian Borich, badacz lodu morskiego na australijskim Uniwersytecie Monash, który współautorem badania.

Zmiany na Antarktydzie mają wpływ na resztę świata

Anomalie pogodowe na Antarktydzie mają destrukcyjny wpływ między innymi na bioróżnorodność – rosnące temperatury doprowadziły już m.in. do zmniejszenia w ciągu ostatnich latach populacji kryla antarktycznego, niewielkiego bezkręgowca, stanowiącego podstawę pożywienia pingwinów, fok oraz płetwala błękitnego. Problem mają także pingwiny, które rozmnażają się i wychowują swoje młode na lodzie morskim, a jednocześnie przyspieszają globalne ocieplenie poprzez zmniejszenie ilości światła słonecznego odbijanego przez biały lód z powrotem w przestrzeń kosmiczną.

Czytaj więcej

Nowy raport o lodowcach w Himalajach i Hindukuszu. Wnioski nie są optymistyczne

Eksperci zaznaczają, że zmiany na Antarktydzie mają wpływ na resztę świata. Zauważają, że obecnie największą nadzieją na uratowanie kontynentu jest redukcja emisji gazów cieplarnianych. Podkreślają też, że zmiany zachodzące na Antarktydzie mogą sprawić, że sygnatariusze Układu Antarktycznego, którzy zobowiązali się do ochrony środowiska kontynentu, złamią postanowienia traktatu.

Zazwyczaj lód na Antarktydzie rośnie zimą, która trwa tutaj od czerwca do sierpnia i osiąga szczyt ok. 19 mln km kwadr. Kurczy się z kolei latem, czyli od grudnia do lutego - do ok. 3 mln km kwadr. Obecny zasięg tego lodu wynosi o ok. 1,8 mln km kwadr. poniżej średniej dla tej pory roku.

Pogłębiający się kryzys klimatyczny, napędzany spalaniem paliw kopalnych doprowadził do tego, że Antarktyda coraz bardziej doświadcza skutków ocieplania się klimatu. Według naukowców z amerykańskiego Narodowego Centrum Danych Lodu i Śniegu (NSIDC), minimalna zimowa pokrywa lodowa na Antarktydzie osiągnęła rekordowo niski poziom. 

Szczyt pokrycia lodem miał miejsce 10 września, czyli w okresie zimowym w regionie, ale na półkuli północnej latem. Tego dnia lód morski pokrył ponad 16,96 miliona kilometrów kwadratowych, zanim zaczął się kurczyć. Spadek ten rozpoczął się prawie dwa tygodnie wcześniej niż mediana daty 23 września odnotowana w latach 1981–2010. Według wstępnych danych, lód morski na Antarktydzie osiągnął w tym roku największą powierzchnię na mniej niż 17 milionach kilometrów kwadratowych. Obszar ten jest o 1 milion kilometrów kwadratowych mniejszy od poprzedniego rekordowo niskiego poziomu z 1986 r. Stanowi to najmniejszy szczytowy zasięg od prawie 45 lat zapisów satelitarnych.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planeta
Badanie: w cieplejszym klimacie temperatury latem rosną szybciej niż zimą
Planeta
Czeka nas ekstremalne lato? Eksperci zapowiadają „upały i tropikalne noce"
Planeta
Europa ociepla się 2 razy szybciej niż reszta świata. Złe wieści dla kontynentu
Planeta
El Niño zanika. Eksperci: to cisza przed burzą. „Rekordowy sezon huraganów”
Planeta
Dzień Ziemi 2024: świat przegrywa walkę z plastikiem. Zatrważające dane