Zmiany klimatyczne mogą poważnie zagrozić globalnemu rynkowi herbaty, jak wynika z raportu organizacji charytatywnej Christian Aid. Kenia, będąca największym na świecie eksporterem herbaty, zmaga się z niespodziewanymi opadami deszczu oraz inwazją owadów. Z raportu wynika, że ryzyko wzrostu temperatur i występowania nietypowych wzorców pogodowych rośnie, a do 2050 roku susze i inwazje owadów mogą zniszczyć 26,2% obszarów uprawy herbaty w Kenii, a zmiany klimatyczne zmniejszą powierzchnię upraw o 40%. Zagraża to źródłu utrzymania ponad 3 milionów osób, które pracują w krajowym przemyśle herbacianym.

Jak wynika z raportu Koalicji Klimatycznej opublikowanego w październiku 2020, na świecie produkuje się około 5,5 miliona ton liści herbaty, z czego zdecydowana większość produkcji (70%) odbywa się w Kenii, Chinach, Indiach, oraz na Sri Lance.

Przedstawiona w raporcie Koalicji Klimatycznej prognoza dla Sri Lanki wskazuje, że do połowy wieku obszar przystosowany do uprawy herbaty zmniejszy się tam o 10,5% dla terenów najbardziej odpowiednich dla uprawy tej rośliny, o 17% w przypadku terenów o średniej przydatności i o 8% w odniesieniu do terenów o marginalnej przydatności. Przy wzroście temperatury powyżej 28°C, każdy dodatkowy wzrost średniej miesięcznej temperatury o 1°C obniża plony o 3,8%. Wynikający ze wzrostu średniej temperatury spadek plonów w Afryce Wschodniej oszacowano na 40%. W Ugandzie w drugiej połowie wieku powierzchnia terenów odpowiednich do uprawy zmniejszy się o nawet o 75%, a kontynuację upraw w Kenii umożliwi jedynie ich przeniesienie w wyższe regiony: z obecnych 1500–2100 m n.p.m. na wysokość 2000–2300 m n.p.m. w 2050 roku. Nawet to nie powstrzyma jednak zmniejszenie się powierzchni pod uprawę o około 22,5% do 2070 roku.

Drugi na świecie największy producent herbaty, Indie, również zmagają się ze skutkami załamania klimatu. Nieregularne opady deszczu, susza na przemian z ulewnymi deszczami w Assam, niszczą korzenie roślin i wpływają na spadek plonów. Według raportu organizacji Ethical Tea Partnership uprawa herbaty w Assam ulegnie do 2050 roku znacznemu ograniczeniu.

Czytaj też: Koronawirus w Indiach: smog przyspiesza rozwój katastrofy

Zmiany klimatyczne zmniejszają również plony herbaty w Chinach, a także jakość i skład chemiczny liści herbaty, jak odkryli naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i Chin. Jak się okazuje, zmiany klimatyczne mogą się odbić również na smaku i właściwościach zdrowotnych herbaty: subtelny smak i właściwości przeciwutleniające mogą zostać zniszczone w efekcie nadmiernego nasiąkania roślin wodą. Badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Tufts w Massachusetts odkryło, że dłuższe sezony monsunowe skutkujące cięższymi dziennymi opadami deszczu wpływają bezpośrednio na utratę plonów.

Globalny rynek herbaty jest więc zagrożony – ekspert Koalicji Klimatycznej, dr hab. Zbigniew M. Karaczun, profesor SGGW w Warszawie uważa, że przy wzroście średniej temperatury powyżej 2°C, kawa, kakao czy herbata staną się produktami deficytowymi, bo ich produkcja znacząco spadnie. Według opinii profesora Karaczuna, wynika to z faktu, że to właśnie rolnictwo jest sektorem wyjątkowo narażonym na skutki zmian klimatycznych, a one już dzisiaj wpływają negatywnie na nasze bezpieczeństwo żywnościowe, o czym świadczą rosnące ceny, zwłaszcza warzyw i owoców.

Bez osiągnięcia celów porozumienia paryskiego nie jesteśmy więc w stanie zagwarantować stabilnej przyszłości rynku żywności.