Jak wynika z danych Instytutu Rybactwa Śródlądowego oraz Polskiego Towarzystwa Rybackiego, w ciągu ostatnich 15 lat połowy szczupaka spadły o 47,1 proc. Naukowcy wskazują, że przyczynia się do tego wzrost temperatury w rzekach i jeziorach spowodowany zmianami klimatu.
Podczas gdy jeszcze w 2007 roku w polskich rzekach i jeziorach wyłowiono szczupaki o łącznej masie 321,5 ton, w 2022 roku było to już tylko 169,9 ton. Dane zostały zebrane od przedstawicieli gospodarstw rybackich, okręgów Polskiego Związku Wędkarskiego oraz firm prywatnych i instytucji – oznacza to, że obejmują one zarówno działających komercyjnie rybaków, jak i pasjonatów, czyli wędkarzy, którzy dominują jeżeli chodzi o wyławianie szczupaków.
Od kilkunastu lat szczupak dominuje wśród gatunków, którymi zarybiane są wody śródlądowe w Polsce. Ilość wylęgu wprowadzonego do wód w latach 2005-2019 znacząco wzrosła – z 80 mln szt. jeszcze w 2005 do 291 mln szt. w 2019. Przy prawie czterokrotnym wzroście zarybiania mamy więc do czynienia z dwukrotnym spadkiem połowów – podkreślają eksperci.
Czytaj więcej
Ze względu na rywalizację ze strony większych i bardziej agresywnych ptaków, gwałtownie zmniejsza się populacja jednego z mniejszych gatunków sów....
Szczupak znika w polskich akwenów. Wszystko przez ocieplającą się wodę
Dlaczego szczupaków jest coraz mniej? W związku z tym, że polskie akweny stają się coraz cieplejsze, ryby te mają problem z przetrwaniem.
Temperatura wody polskich rzek rośnie średnio w tempie 0,3-0,4°C na dekadę. „Ocieplenie zmienia wzorce rozmnażania ryb. Może więc dojść do tego, że okresy tarła różnych gatunków zaczną się na siebie nakładać lub rozminą się np. z okresem wylęgu larw owada, którymi dany gatunek się żywi” – wyjaśnia Piotr Bednarek, doktorant w Zakładzie Hydrologii Instytutu Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego. „Ponadto, rosnąca temperatura sprzyja też rozwijaniu glonów i sinic, które mogą być się toksyczne dla ryb. Do gatunków ryb, których sytuacja nie wygląda w Polsce najlepiej należy szczupak” – zaznacza.
Szczupak znika z polskich akwenów. Mimo że to duży i sprawny drapieżnik, coraz trudniej mu funkcjonować w nagrzewających się rzekach i jeziorach. Spadek odłowów dotyczy zarówno hodowli, jak i ryby występującej "na dziko".
Eksperci zaznaczają, że ocieplenie klimatu powoduje w środowisku szereg zauważalnych zmian – między innymi zwiększenie się stref deficytów tlenowych w jeziorach i coraz częściej występujące zjawiska przyduchy. Zmiana klimatu i regulacja rzek ma największy wpływ na rozmnażanie się szczupaka, ponieważ zanikają jego naturalne tarliska. "Od wielu lat wędkuję i zauważyłem, że gdy wiosną były duże wylewy rzek, szczupaki tarły się po łąkach i rowach co było bardziej efektywne, również w latach, w których nie było wylewów. Z roku na rok zauważamy zanik bajorek, starorzecz, które łaczyły się podczas wylewu rzeki i tam wchodził szczupak na tarło. Gdy był brak takich wylewów, szczupak tarł się w rzekach, co w dużej mierze powodowało mniejszy procent wylęgu. W latach gdy rzeki wylewały, można było zaobserwować dużo narybku szczupaka przy brzegach, a w latach gdy nie było wylewów, do rzadkości należało spotkanie narybku” - usłyszeć można na kanale Youtube WędkarstwoPL.
Czytaj więcej
Według danych Monitoringu Ptaków Polski, liczebność gawronów w ciągu ostatnich 15 lat spadła w Polsce o 57 procent. Ten gatunek został uznany za na...
Jak pomóc rybom w obliczu zmieniającego się klimatu?
Co możemy zrobić dla ochrony szczupaka i innych gatunków w polskich jeziorach i rzekach? Eksperci zaznaczają, że rybom sprzyja między innymi dawny wiejski krajobraz – z drzewami rosnącymi wzdłuż rzek.
„Wystarczy przypomnieć sobie ogławiane, przycinane wierzby, jeszcze niedawno często rosnące na brzegach. Zacieniały one koryta rzek, a ich korzenie dawały schronienie rybom. Wraz z nadejściem regulacji koryt rzecznych, krajobraz ten w dużej mierze zniknął” – podkreśla Piotr Bednarek.