Pierwszy kraj opodatkuje rolników za gazy zwierząt?

Jeśli ustawa wejdzie w życie, od 2025 roku rolnicy w Nowej Zelandii będą płacić za emisje metanu pochodzące z hodowli zwierząt, zamiast korzystać z krajowego systemu handlu uprawnieniami do emisji.

Publikacja: 10.06.2022 13:34

Pierwszy kraj opodatkuje rolników za gazy zwierząt?

Foto: Adobe Stock

Partnerstwo na rzecz działań na rzecz klimatu w sektorze podstawowym He Waka Eke Noa przedstawiło rządowi Nowej Zelandii propozycję nałożenia na rolników obowiązku pokrycia kosztów redukcji emisji bez udziału rządowego Systemu Handlu Emisjami (ETS).

Program miałby objąć większe gospodarstwa, odpowiedzialne za niemal 96 proc. nowozelandzkich emisji z rolnictwa. Oprócz pokrywania kosztów redukcji emisji, założeniem programu jest również nakłonienie rolników do planowania zarządzania gazami cieplarnianymi oraz zgłaszania wielkości emisji. Według projektu, obciążenie rolników kosztami wygenerowanych przez nich emisji metanu, rozpoczęłoby się już za 3 lata. Nowa Zelandia ma szansę przetrzeć szlaki, jako pierwszy kraj na świecie, który nałoży na rolników obowiązek redukcji emisji pochodzących z ich hodowli zwierząt.

Czytaj więcej

Polska w czołówce UE największych emitentów gazu bardziej szkodliwego niż CO2

Zaproponowano również szeroki wachlarz zachęt dla rolników, takich jak możliwość kompensacji emisji poprzez sadzenie lasów. Dochody z programu mają z kolei być przeznaczone w badania, rozwój oraz usługi doradcze dla rolników.

Na 5 milionów mieszkańców Nowej Zelandii przypada około 10 milionów sztuk bydła oraz 26 milionów owiec. Niemal połowę całkowitej emisji gazów cieplarnianych pochodzi z rolnictwa. Wśród nich przeważa metan – silny gaz, posiadający 84 razy większy od dwutlenku węgla potencjał zatrzymywania ciepła w ziemskiej atmosferze w ciągu 20 lat obecności w niej. Dane z 2019 roku wskazują, że 42,1 proc. emisji gazów cieplarnianych Nowej Zelandii stanowiły emisje metanu, które niemal w 90 proc. generowała hodowla zwierząt.

Podczas ubiegłorocznego szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow, jako jeden z ponad 100 krajów, Nowa Zelandia podpisała Global Methane Pledge, czyli zobowiązanie do redukcji emisji metanu o 30 proc. do 2030 roku. W maju minister finansów Nowej Zelandii przeznaczył 1,9 miliarda dolarów na inicjatywy mające na celu przeciwdziałanie zmianom klimatu, które byłyby finansowane przez system handlu uprawnieniami do emisji, opodatkowujący zanieczyszczających.

„Nie ma wątpliwości, że musimy zmniejszyć ilość metanu, który wprowadzamy do atmosfery, a skuteczny system cen emisji dla rolnictwa będzie odgrywał kluczową rolę w tym, jak to osiągniemy” – stwierdził minister ds. zmian klimatu James Shaw.

Czytaj więcej

Globalny weganizm ograniczyłby emisje CO2 o 68 proc.

Partnerstwo na rzecz działań na rzecz klimatu w sektorze podstawowym He Waka Eke Noa przedstawiło rządowi Nowej Zelandii propozycję nałożenia na rolników obowiązku pokrycia kosztów redukcji emisji bez udziału rządowego Systemu Handlu Emisjami (ETS).

Program miałby objąć większe gospodarstwa, odpowiedzialne za niemal 96 proc. nowozelandzkich emisji z rolnictwa. Oprócz pokrywania kosztów redukcji emisji, założeniem programu jest również nakłonienie rolników do planowania zarządzania gazami cieplarnianymi oraz zgłaszania wielkości emisji. Według projektu, obciążenie rolników kosztami wygenerowanych przez nich emisji metanu, rozpoczęłoby się już za 3 lata. Nowa Zelandia ma szansę przetrzeć szlaki, jako pierwszy kraj na świecie, który nałoży na rolników obowiązek redukcji emisji pochodzących z ich hodowli zwierząt.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zwierzęta
Wysoki poziom włókna szklanego w owocach morza. Szczególnie narażone dwa gatunki
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Zwierzęta
W Polsce pojawił się „ptak-widmo”. Niezwykle rzadkie zjawisko na Wybrzeżu
Zwierzęta
Wojna na Ukrainie uderza w orliki. Ptaki zmieniają trasy, by uniknąć ostrzału
Zwierzęta
„Czarna pszczoła" wróciła do Polski, choć uznawano ją za wymarłą. Jak jej pomóc?
Zwierzęta
„Król wód” znika z polskich rzek i jezior. Dlaczego szczupaków jest coraz mniej?