Walcząc o klimat nie możemy zapomnieć o niepełnosprawnych

Udostępnij

Choć konsekwencje kryzysu klimatycznego dotykają wszystkich, wyjątkowo narażone na ich negatywne skutki są osoby z niepełnosprawnościami. Według danych ONZ, stanowią one aż 15 procent światowej populacji, czyli mniej więcej miliard osób.

Zgodnie z programem środowiskowym ONZ, osoby z niepełnosprawnościami mają większy problem z dostępem do usług, dzięki którym mogłyby się dostosować do wyzwań środowiskowych, częściej cierpią z powodu chorób, które zwiększają ich podatność na ekstremalne zjawiska klimatyczne, utratę ekosystemów lub choroby zakaźne. Z badania przeprowadzonego przez Holly Elser ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Stanford wykazało, że rosnące temperatury mogą powodować większe zmęczenie i ból u osób ze stwardnieniem rozsianym, co prowadzi do ich częstszych pobytów w szpitalu.

Dobrze obrazującym skalę problemu przykładem jest zniszczenie w 2005 roku wybrzeża Zatoki Perskiej przez huragany Katrina i Rita.

W raporcie opublikowanym przez National Council on Disability stwierdzono, że w następstwie katastrofy Katrina około 155 tysięcy osób w wieku powyżej pięciu lat żyło z niepełnosprawnością fizyczną, wzrokową lub niepełnosprawnością w trzech miastach najbardziej dotkniętych przez huragan: Biloxi, Mobile i Nowy Orlean. Amerykańskie Stowarzyszenie Emerytów podsumowało: „Prawie trzy czwarte (73 %) zgonów związanych z huraganem Katrina w rejonie Nowego Orleanu dotyczyło osób w wieku 60 lat i starszych, chociaż stanowiły one tylko 15% populacji Nowego Orleanu”. Większość z nich miała podstawowe schorzenia i upośledzenie czynnościowe lub sensoryczne. Niemal połowę osób zmarłych w wyniku huraganu Katrina stanowiły osoby w wieku 75 lat i wzwyż, choć stanowiły mniej niż 6% liczba ludności na tym obszarze, a ponad 10% zgonów nastąpiło w domach opieki.

Globalna ankieta przeprowadzona przez ONZ wskazuje, że spośród 6000 niepełnosprawnych respondentów tylko co piąty stwierdził, że nie miałby trudności z ewakuacją podczas „nagłej katastrofy”. W Stanach Zjednoczonych prawdopodobieństwo poważnych obrażeń lub śmierci w wyniku klęski żywiołowej jest od 2 do 4 razy większe, a jako osoby z niepełnosprawnościami identyfikuje się tam aż ¼ populacji, co daje ponad 82 miliony ludzi.

Nie ulega wątpliwości, że na całym świecie brakuje sprawnych systemów, które uwzględnią szczególne potrzeby osób z niepełnosprawnościami w sytuacjach kryzysowych.

Jako środek mający pomóc w budowaniu odporności klimatycznej uwzględniającej niepełnosprawność, wdrożono model Gaibandha w Bangladeszu, stworzony przez organizację Christian Blind Mission (CBM) we współpracy z lokalnymi organizacjami pozarządowymi. Model ten pomógł w opracowaniu programu ograniczania ryzyka uwzględniającego niepełnosprawność dla społeczności dotkniętych powodzią – m.in. tworzy infrastrukturę zarządzania ryzykiem katastrof na poziomie społeczności, dostępną dla osób z niepełnosprawnościami i pomaga w inkluzywnym zarządzaniem ryzykiem.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij