„Wiedzieli i skłamali”. Co branża paliwowa wolała przemilczeć w sprawie emisji?

Badania zlecone w 1954 roku przez przedstawicieli przemysłu wydobywczego i motoryzacyjnego w USA wykazały, jak poważne konsekwencje dla środowiska ma wykorzystywanie paliw kopalnych – pisze „Guardian” powołując się na ujawnione dokumenty.

Publikacja: 01.02.2024 14:45

Badania dotyczące pomiaru poziomu CO2 zostały sfinansowane przez branżę paliwową i motoryzacyjną już

Badania dotyczące pomiaru poziomu CO2 zostały sfinansowane przez branżę paliwową i motoryzacyjną już w połowie lat 50. XX wieku.

Foto: Pixabay

Jak wynika z dokumentów, które cytuje „The Guardian”, ujawnionych na łamach czasopisma „DeSmog”, koncerny naftowe i branża samochodowa od połowy XX wieku zdawały sobie sprawę z tego, jak spalanie paliw kopalnych wpływa na klimat. Dokumenty odkryła Rebecca John, badaczka z Climate Investigations Center.

Ujawnione dokumenty pokazują, co ukrywała branża paliwowa

W 1953 roku założono Fundację Southern California Air Pollution Foundation, którą tworzyło 18 firm samochodowych, m.in. American Motors, Chrysler, Ford i General Motors. Jej głównym celem miała być walka ze smogiem, będącym już wówczas poważnym problemem w Los Angeles.

Działania fundacji wspierały finansowo firmy związane z branżą paliw kopalnych, takie jak American Petroleum Institute (API) oraz Western Oil and Gas Association, obecnie Western States Petroleum Association. Osoby reprezentujące branżę naftową i samochodową zasiadały również w radzie nadzorczej fundacji oraz jej komitecie doradczym.

Czytaj więcej

Raport: samochody osobowe w UE wciąż emitują za dużo CO2. Winna moc silników

W latach 1954-1956 roku przedstawiciele obu branży przekazali fundacji tysiące dolarów na sfinansowanie badania Charlesa Kevina Keelinga w Obserwatorium Mauna Loa na Hawajach, dotyczącego pomiaru poziomu CO2 w zachodnich Stanach Zjednoczonych.

Wyniki badań były przełomowe i zaowocowały opracowaniem tzw. krzywej Keelinga, czyli słynnego wykresu przedstawiającego wzrost stężenia dwutlenku węgla w atmosferze w wyniku zużycia paliw kopalnych. W listopadzie 1954 roku Samuel Epstein, dyrektor ds. badań, poinformował radę o wynikach pomiarów poziomu dwutlenku węgla dokonanych przez Keelinga, pisząc, że „możliwe konsekwencje zmieniającego się stężenia CO2 w atmosferze w odniesieniu do klimatu, tempa fotosyntezy i tempa równoważenia się z węglanami oceanów mogą ostatecznie okazać się istotne dla cywilizacji”. Niektóre ze swoich odkryć Keeling przedstawił na konferencji niemal dekadę później, sugerując, że spalanie paliw kopalnych przyczynia się do wzrostu stężenia dwutlenku węgla w atmosferze.

„Wiedzieli, skłamali, muszą zapłacić”: nowy raport na temat branży paliwowej i motoryzacyjnej

Publikację dokumentów skomentował na łamach platformy X (dawny Twitter) Jamie Henn z Fossil Free Media, pisząc, że odkrycie oznacza, że branża paliw kopalnych miała wiedzę na temat kryzysu klimatycznego o dwie dekady wcześniej, niż szacowano. „Pomyślcie o [wyrządzonych] szkodach oraz liczbie istnień ludzkich, które można było uratować, gdybyśmy wówczas rozpoczęli badania i przechodzenie na czystą energię”. Organizacja Center for Climate Integrity na portalu X podsumowała zawartość opublikowanych dokumentów, pisząc, że [branża paliw kopalnych] „wiedziała, skłamała, musi zapłacić”.

Warto przypomnieć, że rok temu opinię publiczną poruszyło ujawnienie dokumentów, z których wynikało, że jeden ze światowych gigantów naftowych, ExxonMobil od lat 70. ubiegłego wieku zlecał naukowcom wykonanie szczegółowych prognoz klimatycznych i już wówczas dysponował wiedzą na temat wpływu generowanych przez firmę emisji na klimat.

Mimo posiadania szczegółowych informacji, w 2013 roku ówczesny dyrektor generalny koncernu, Rex Tillerson, stanowczo podważał wiarygodność modeli klimatycznych oraz związek pomiędzy spalaniem paliw kopalnych a pogłębiającym się kryzysem klimatycznym.

Jak wynika z dokumentów, które cytuje „The Guardian”, ujawnionych na łamach czasopisma „DeSmog”, koncerny naftowe i branża samochodowa od połowy XX wieku zdawały sobie sprawę z tego, jak spalanie paliw kopalnych wpływa na klimat. Dokumenty odkryła Rebecca John, badaczka z Climate Investigations Center.

Ujawnione dokumenty pokazują, co ukrywała branża paliwowa

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planeta
Największe słone jezioro w Serbii wyschło pierwszy raz w historii. Efekt upałów
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Planeta
NATO: Rosja toczy „wojnę klimatyczną” z Zachodem. Zielony Ład na celowniku
Planeta
Europa ociepla się w rekordowo szybkim tempie. Turystów to nie przeraża
Planeta
Ile CO2 trafia do atmosfery z powodu pożarów? Naukowcy podali zaskakujące dane
Planeta
Europie zagrażają tropikalne deszcze? „Może to odczuć cały świat”