40 wybitnych naukowców podpisało list otwarty, w którym apelują do rządzących o powstrzymanie ekspansji hodowli zwierząt oraz przejście na żywność roślinną. List stanowi odpowiedź na pominięcie w trakcie rozmów na szczycie COP26 w Glasgow aspektu wpływu produkcji mięsa i nabiału w kontekście rozmów dotyczących emisji metanu oraz wylesiania. Naukowcy wzywają do podpisania Traktatu Roślinnego i niezwłocznego zajęcia się kwestią hodowli zwierząt „zanim nieodwracalnie przekroczymy punkty krytyczne planety”.

Czytaj więcej

Raport: dla klimatu odeślijmy mięso i nabiał do lamusa

„Przejście na dietę roślinną jest kluczowym narzędziem łagodzenia zmiany klimatu i było szeroko wspierane przez szereg instytucji akademickich i naukowych jako niezbędny krok w łagodzeniu kryzysu klimatycznego” – piszą naukowcy.

„Nasze systemy żywnościowe — w szczególności hodowla zwierząt — w znacznym stopniu przyczyniają się do gwałtownie rosnących emisji gazów cieplarnianych, zwiększonej częstotliwości i dotkliwości ekstremalnych zjawisk pogodowych, suszy, powszechnych nieurodzaju upraw, utraty krytycznych ekologicznych linii ratunkowych, szybkiego spadku bioróżnorodności i stanowią duże zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego i dobrobytu ludzi na całym świecie” – czytamy w liście.

Naukowcy podkreślają również, że skupienie się na odejściu od paliw kopalnych, choć istotne, nie jest wystarczającym rozwiązaniem.

"W kilku recenzowanych badaniach podkreślono, że jeśli globalne spożycie mięsa będzie kontynuowane zgodnie z przewidywanymi trajektoriami, emisje z rolnictwa pochłoną cały światowy budżet węglowy do 2050 roku, przy czym rolnictwo zwierzęce będzie miało główny wkład. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) podkreśla absolutnie kluczową potrzebę rozwiązania problemu emisji gazów cieplarnianych pochodzących z hodowli zwierząt, w szczególności metanu, który ma 80-krotnie silniejszy wpływ na ocieplenie planety."

Sygnatariusze listu zwrócili również uwagę na fakt, że wyjątkowo szkodliwa dla klimatu hodowla zwierząt, nie jest również wydajna:

„Naukowcy obliczyli, że ślad środowiskowy żywności pochodzenia zwierzęcego jest znacznie wyższy w porównaniu z żywnością pochodzenia roślinnego; w niektórych przypadkach powodując ponad dwukrotny wzrost poziomu zanieczyszczenia. Hodowla zwierząt odpowiada za około 66 proc. wszystkich rocznych emisji żywności, ale dostarcza tylko 18 proc. kalorii” – napisano.

Autorzy listu nie mają wątpliwości, że konieczne jest wprowadzenie rozwiązań na skalę światową:

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

"Jeszcze nie jest za późno – mamy wiedzę, narzędzia i rozwiązania, aby zmienić naszą trajektorię – potrzebujemy tylko globalnych działań, aby je wdrożyć” – kończą swój apel.

Plant-Based Treaty, czyli Traktat Roślinny, wzywający do rezygnacji z produktów odzwierzęcych, został wcześniej poparty przez szereg polityków, aktywistów, sportowców, laureatów nagrody Nobla oraz osobowości medialnych.