„Sektor transportu jest największym trucicielem na Litwie. Odpowiada za około 40 procent zanieczyszczeń. Do tego to właśnie w tym sektorze szkodliwe emisje wzrosły i nadal będą rosnąć, jeżeli władze nie podejmą szybko specjalnych działań” – ostrzegł Mathias Cormann nowy sekretarz generalny Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), podczas poniedziałkowej (27 września) wizyty w Wilnie.

Czytaj więcej

Polska wśród 3 krajów UE, których emisje z rolnictwa wzrosły

Cormann podkreślił, że Litwa powinna zacząć wprowadzać zaawansowane technologie transportowe i zelektryfikować koleje. To byłyby kroki we właściwym kierunku. Australijczyk zauważył, że Litwa ma jeden z najniższych wśród członków OECD podatków akcyzowych na benzynę i olej napędowy. Do tego akcyza na olej napędowy jest niższa niż na benzynę, choć to właśnie pojazdy na olej napędowy najbardziej zwiększają poziom zanieczyszczeń powietrza.

Zdaniem szefa OECD na Litwie konieczne jest zwiększenie wydatków na ochronę środowiska. Od 2000 roku władze w Wilnie zredukowały wydatki na cele ochrony przyrody i klimatu tak bardzo, że w 2018 roku wyniosły zaledwie 0,3 proc. wydatków budżetu wobec 0,8 proc. średnio w krajach OECD. M. Cormann podkreślił, że w najbliższej dekadzie inwestycje te powinny na Litwie wzrosnąć do 3 proc. PKB.

Strona litewska zdaje sobie sprawę z zaniedbań. Minister środowiska Simonas Gentvilas powiedział, że akcyza i podatki zostaną zrewidowane jesienią, pod kątem większego nacisku na ochronę środowiska. Premier Ingrida Simonyte zapewniała, że ważna jest zmiana zachowania samych Litwinów.

Marius Skuodis minister transportu Litwy powiedział w rozmowie z państwową rozgłośnią radiową LRT, że zgadza się z większością uwag OECD. Szczególnie w odniesieniu do transportu publicznego oraz rozwoju ścieżek rowerowych i pieszych w celu stworzenia alternatywy dla transportu drogowego.

Zauważył jednak, że był nieco zdezorientowany zaleceniami. Eksperci organizacji wspominają o możliwości nieplanowania przy budowie budynków wielopiętrowych, obowiązkowych miejsc parkingowych, podniesienia kosztów parkowania i odmowy bezpłatnych miejsc postojowych w miastach.

„Nie mam wątpliwości, że takie środki zachęcą ludzi do porzucenia samochodów. Ale dopóki nie będziemy mieli ustalonego systemu transportu publicznego, dopóki nie będzie ścieżek rowerowych i pieszych, innych alternatyw, ja osobiście nie odważę się podejmować takich działań” dodał Simonas Gentvilas.

W latach 2005-2018 PKB Litwy zwiększył się o 50 procent; przemysł emituje znacznie mniej węglowodorów; udział energii odnawialnej w produkcji prądu podwoił się i wynosi obecnie 22 procent. Litwa stawia na OZE a szczególnie dobrze rozwija się produkcja energii z wiatru.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Pomimo to emisje gazów cieplarnianych pozostają na poziomie na tym samym poziomie, co w 2005 r.