Reklama

Ile dopłacamy na co dzień z powodu zmian klimatu? Eksperci to zbadali

Zmiany klimatyczne zagrażają nie tylko przyrodzie i środowisku. To także realny koszt, który ponosimy na co dzień. W jaki sposób ekstremalne zjawiska pogodowe ma wpływ na zawartość naszych portfeli? Zadania policzenia tych „ukrytych” kosztów podjęli się amerykańscy badacze.

Publikacja: 14.01.2026 05:00

Amerykańska administracja bagatelizuje znaczenie zmian klimatu, z badań wynika jednak, że większość

Amerykańska administracja bagatelizuje znaczenie zmian klimatu, z badań wynika jednak, że większość Amerykanów jest innego zdania.

Foto: Karsten Winegeart Unsplash

12 procent: taką część swoich dochodów mieliby utracić Amerykanie w wyniku zmian klimatycznych – twierdzi Derek Lemoine, ekonomista z Eller College of Management, kierujący tamtejszym ośrodkiem badającym odporność biznesu na wyzwania środowiskowe. Jego analiza została opublikowana na łamach czołowego amerykańskiego periodyku naukowego „Proceedings of the National Academy of Sciences” (PNAS).

Jak twierdzi Lemoine, wcześniejsze szacunki opierały się przede wszystkim na bezpośrednich i krótkotrwałych konsekwencjach zmian klimatycznych w określonych lokalizacjach wystąpienia ekstremów. W efekcie ich wpływ na dochody Amerykanów „wyceniano” zwykle na około 1 procent. Lemoine swoje obliczenia oparł na długotrwałych – mniej zauważalnych – procesach zmian oraz ich oddziaływaniu na poziomie interakcji między regionami USA oraz na poziomie całego kraju. Mniej interesowały go kataklizmy i zniszczenia, a bardziej – efekty zjawisk pogodowych, zwłaszcza długotrwale występujących wyższych temperatur, mających przełożenie na ceny produktów.

Lemoine uznaje zmiany klimatu za jeden z kluczowych czynników wpływających dziś na gospodarkę. Swoje badania prowadził w oparciu o dane z poszczególnych hrabstw w USA, używając danych zbieranych przez federalne Bureau of Economic Analysis w latach 1969-2019 do oceny, jaka byłaby w nich pogoda, gdyby zmiany klimatu nie miały miejsca, oraz – jakie byłyby różnice w kondycji lokalnej gospodarki w scenariuszu hipotetycznym (bez zmian) oraz rzeczywistym (obecnym). Śledził też związki między statystykami dochodów mieszkańców i firm z danego obszaru a odnotowywanymi tam temperaturami.

Czytaj więcej

Rok pełen złych wiadomości dla klimatu. Anomalie opanowały całą Europę

Kluczowy był aspekt ponadregionalny. – Efekty zmian klimatycznych urosły tak znacznie ze względu na uwzględnienie w tych wyliczeniach skutków (zmian lokalnych – red.) dla całej gospodarki – twierdzi ekonomista. – Poszczególne miejsca są powiązane poprzez handel, więc temperatury w Kalifornii czy Iowa mogą mieć wpływ na dochody w Arizonie. Takie ponadregionalne powiązania zmieniają lokalne wydarzenia w czynniki gospodarczego wpływu na poziomie całego kraju – kwituje.

Reklama
Reklama

Amerykanie coraz mocniej odczuwają koszt zmiany klimatycznych 

– Jeśli chcesz podejmować decyzje o kierowaniu środków na adaptację do zmian klimatycznych, musisz najpierw wiedzieć, co rzeczywiście się w danym miejscu dzieje – podkreśla Lemoine. Innymi słowy, jakie środki i w którym miejscu należy przeznaczyć na walkę ze zmianami klimatycznymi, żeby przyniosło to najlepsze efekty. Efektywność takiej polityki opiera się w dużej mierze na prognozowaniu przebiegu procesów klimatycznych oraz wynikających z nich szkód z perspektywą nawet 50-100 lat do przodu.

Można by zapytać, czy ten analityczny wysiłek ma sens w sytuacji, gdy administracja USA zaprzecza lub bagatelizuje zmiany klimatyczne, a Biały Dom ogłasza, że są „wielkim oszustwem”. Okazuje się, że znaczna większość Amerykanów może być innego zdania. Według wyników sondażu przeprowadzonego przez Yale University 65 proc. Amerykanów podpisuje się pod stwierdzeniem, że globalne ocieplenie odbija się na kosztach życia.

W przeciwieństwie do badań Lemoine'a na to przeświadczenie składają się przede wszystkim właśnie zniszczenia wywołane pogodowymi ekstremami, a także podchwytywane w mediach i szeroko komentowane skoki cen na poszczególnych rynkach – drożenie produktów takich jak czekolada czy kakao, ale i coraz wyższe rachunki za energię (które rosną również z uwagi na wymierzoną w OZE ofensywę Białego Domu) oraz – poważnie w USA traktowane – podwyżki ubezpieczeń.

– To szokujące, że nawet niektórzy ludzie w środowisku klimatologów powtarzają, iż nie powinniśmy tak dyskutować o zmianach klimatycznych, gdy w tle rozwija się kryzys związany z kosztami życia – komentuje na łamach dziennika „The Guardian” szef programu komunikacji klimatycznej na Yale University, ośrodka, który sondaż przeprowadził i opracował. – Traktowanie tych dwóch kwestii jako wzajemnie sprzecznych to fundamentalny błąd. Dyskurs naukowych elit wyjątkowo nietrafnie ocenia, czy rozumie poziom obaw opinii publicznej. Nasze badanie dobrze tego dowodzi – mówi.

– Jeśli twoje dziecko ma astmę, powinieneś interesować się zmianami klimatu. Jeśli chcesz zarabiać, powinieneś interesować się zmianami klimatu. Jeśli lubisz czekoladę, powinieneś interesować się zmianami klimatu – wylicza badacz. – Jeśli utkniemy w dyskusjach wyłącznie z naukowego albo politycznego punktu widzenia, nie będzie wiele do powiedzenia, a przecież to najważniejsza sprawa na planecie – przekonuje.

Reklama
Reklama

Ekstremalne zjawiska pogodowe w 2025 roku

Poziom świadomości istnienia problemu, który zidentyfikowano w badaniach ekspertów z Yale, to „zasługa” spektakularnych wydarzeń pogodowych – tych, które Lemoine woli w swoich badaniach nie uwzględniać. Z pierwszych szacunków za 2025 rok wynika, że mógł paść kolejny rekord, jeśli chodzi o wysokość wyceny zniszczeń.

Opublikowane w okresie świąt Bożego Narodzenia wyliczenia organizacji Christian Aid dotyczą dziesięciu najbardziej kosztownych kataklizmów, jakie dotknęły świat w 2025 r. Analitycy tej organizacji szacują, że wysokość strat tylko w tych dziesięciu przypadkach sięgnęła 120 miliardów dolarów. Przy czym argument, że co roku zdarzały się jakieś kataklizmy, które przekładały się na olbrzymie straty materialne i ludzkie, w tym przypadku nie wytrzymuje konfrontacji z badaniami naukowymi – dosyć regularnie publikowane są badania dowodzące, że zmiany klimatyczne wzmacniają skalę i siłę kataklizmów.

Czytaj więcej

Eksperci nieświadomie szerzą dezinformację klimatyczną. Decyduje dobór słów

Cyklony, które w tym roku przeszły przez Azję Południowo-Wschodnią doprowadziły do 25 mld dolarów strat. Ich siła została – według na bieżąco publikowanych badań – zwiększona od mniej więcej 10 do 160 procent przez procesy ocieplenia. Koszty pożarów – w tym przede wszystkim w USA i Europie – dobiły już poziomu 60 mld dol.

Nawet dla laika nie będzie zaskoczeniem, że ten bilans obejmuje też rozległe straty w rolnictwie, infrastrukturze, majątkach prywatnych i firmowych. Lemoine dorzuca do tego odłożony w czasie efekt: zmniejszoną podaż skutkującą wyższymi cenami, zerwane łańcuchy dostaw, anulowane kontrakty, utracone miejsca pracy i zarobki. Udowadnia w ten sposób, że żadna „chata z kraja”.

Klimat i ludzie
Powietrze na lotniskach coraz bardziej zanieczyszczone. Przekroczenie norm WHO
Klimat i ludzie
Wstręt zamiast zachwytu: Nowe badanie obala mit o miłości człowieka do przyrody
Klimat i ludzie
Nowy rekord kosztów szkód wywołanych przez zmiany klimatu. Świat liczy straty
Klimat i ludzie
Śpimy coraz mniej i coraz gorzej. Zmiany klimatu dotarły do sypialni
Klimat i ludzie
Szkody wywołane przez zmiany klimatu uderzą w Hiszpanię. Eksperci podali datę
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama