„Ta zmiana da rynkowi, firmom i łańcuchom dostaw więcej niż wystarczająco dużo czasu, aby zastąpić rosyjski import – który stanowi 8 proc. popytu w Wielkiej Brytanii” – napisał Kwasi Kwarteng na Twitterze.
Kwarteng zapewnił również, że rząd Wielkiej Brytanii będzie współpracował z firmami za pośrednictwem nowej grupy zadaniowej ds. ropy naftowej, aby pomóc im w znalezieniu alternatywnych źródeł dostaw. Podkreślił też, że „Wielka Brytania jest znaczącym producentem ropy naftowej i produktów naftowych, ponadto posiada znaczne rezerwy”.
„Poza Rosją zdecydowana większość naszego importu pochodzi od wiarygodnych partnerów, takich jak Stany Zjednoczone, Holandia i Zatoka Perska. Będziemy z nimi współpracować w tym roku, aby zapewnić dalsze dostawy” – oświadczył brytyjski minister.
Czytaj więcej
Apel o zakończenie importu rosyjskich paliw kopalnych podpisało kilkadziesiąt organizacji pozarządowych z całej Europy.
Kwarteng przypomniał też, że rynek coraz bardziej zamyka się na rosyjską ropę, a nabywców brakuje już dla niemal 70 proc. Napisał również, że choć Wielka Brytania nie jest zależna od rosyjskiego gazu ziemnego, który stanowi 4 proc. brytyjskich dostaw, rząd rozważa rezygnację rosyjskiego importu również tego surowca.
Dzień wcześniej brytyjski premier Boris Johnson oświadczył, że jego rząd określi nową strategię dostaw energii, ponieważ rosyjska inwazja na Ukrainę i następujący po niej wzrost cen energii przyspieszyły zapotrzebowanie na nowe źródła energii i większą samodzielność.
Deklaracja brytyjskiego rządu zbiegła się z oświadczeniem Komisji Europejskiej, która opublikowała plan zmniejszenia o dwie trzecie unijnej zależności od rosyjskiego gazu do końca 2022 roku i zadeklarowała chęć zakończenia uzależnienia od rosyjskich dostaw paliwa „na długo przed 2030 rokiem”. Zakaz importu rosyjskiej ropy ogłosiły również Stany Zjednoczone, największy światowy konsument ropy.
Czytaj więcej
Klimatyczne ambicje Norwegii nie idą w parze z jej nieposkromionym apetytem na wydobycie paliw kopalnych -wynika z raportu Oil Change International.
Przed oficjalnym ogłoszeniem posunięć Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych ceny ropy naftowej wzrosły, a Brent przekroczył 132 dolary za baryłkę w oczekiwaniu na zmniejszenie podaży.
Departament ds. Strategii Biznesu, Energii i Przemysłu (BEIS) ma w przyszłym tygodniu opublikować zaktualizowaną strategię dostaw energii, która prawdopodobnie obejmie przyspieszone inwestycje w odnawialne źródła energii i może zasygnalizować nową rundę licencji na Morzu Północnym w celu maksymalizacji wydobycia z Wielkiej Brytanii.