Najnowszy raport na temat przejrzystości klimatycznej potwierdza, że 20 najbogatszych krajów świata odpowiada za ok. 75 proc. globalnych emisji. Co więcej, ich ciągłe inwestycje w paliwa kopalne uniemożliwiają skuteczną walkę z ocieplaniem się klimatu.
Czytaj więcej
Mimo nowych planów ograniczania emisji CO2 przez wiele krajów, w tym głównych emitentów, tendencj...
Ubiegłoroczna redukcja emisji krajów G20 o 6 proc. okazała się być chwilowa. Przewiduje się, że jeszcze tym roku wzrośnie o 4 proc. Jednak z 1,8 biliona dolarów, które przeznaczono na odbudowę, tylko 300 miliardów ma zostać zainwestowanych w zielone projekty. To mniej więcej tyle samo, ile kraje G20 wydały na subsydiowanie paliw kopalnych od stycznia 2020 do sierpnia 2021.
Jak wynika z raportu Argentyna, Chiny, Indie i Indonezja jeszcze w tym roku przekroczą swoje poziomy emisji sprzed pandemii. Jest to istotne z uwagi na fakt, że ich połączone emisje CO2 związane z energią stanowiły niemal połowę emisji CO2 całej G20 w ubiegłym roku.
Jak wynika z raportu, zużycie węgla w całej G20 wzrośnie w tym roku o 5 proc. z czego aż 61 proc. stanowi udział Chin. Kraj ten doświadcza zwiększonego zapotrzebowania na energię w związku z ożywieniem światowej gospodarki.Wzrosty węgla mają również miejsce w Stanach Zjednoczonych oraz Indiach.