Sztuczna choinka czy drzewko z lasu? Co jest bardziej przyjazne środowisku?

Choć intuicja wielu z nas podpowiada, że rezygnując z wycinania żywego drzewka, by postawić je w salonie w czasie świąt Bożego Narodzenia mniej szkodzimy środowisku, okazuje się, że jest zupełnie inaczej.

Publikacja: 19.12.2023 07:57

Sztuczna choinka czy drzewko z lasu? Co jest bardziej przyjazne środowisku?

Foto: Pixabay

Co roku przed Bożym Narodzeniem powraca budzący kontrowersje spór, dotyczący tego czy postawić w domu sztuczną, czy naturalną choinkę. I jedno i drugie rozwiązanie ma tylu zwolenników, co przeciwników. Osoby decydujące się na sztuczną choinkę, argumentują swój wybór tym, że przyczyniają się do ocalenia drzewek, które mają szansę na spokojny wzrost. Innym argumentem jest też fakt, że sztuczna choinka nie zrzuca igieł, które zaśmiecają podłogę. Z kolei zwolennicy naturalnych choinek utrzymują, że bardziej ekologicznym rozwiązaniem jest zakup naturalnych choinek – zwłaszcza tych rosnących w szkółkach. Argumentem natury czysto estetycznej jest zapach lasu, który składa się na świąteczną atmosferę w mieszkaniu. 

Temat jest istotny – coraz bardziej świadomi zmian klimatu oraz wiążących się z nimi konsekwencjami konsumenci, nie chcą bowiem rezygnować ze świątecznej tradycji a jednocześnie pragną jak najmniej zaszkodzić planecie. Jak więc jest naprawdę? Wyjaśniamy, która choinka będzie bardziej przyjazna dla środowiska – sztuczna, która zapobiega wycince naturalnych drzew, czy może jednak prawdziwa, prosto z lasu. 

Czytaj więcej

Polacy są otwarci na ekologiczne święta. Ale potrzebują wsparcia

Jaką choinkę wybrać, by nie szkodzić środowisku?

W rozmowie z ABC News Gary Chastagner, profesor patologii roślin na Washington State University, który zyskał już nawet przydomek „Doktor Choinka”, wyjaśnił jakie rozwiązanie jest lepsze dla naszej planety – wybór żywego czy sztucznego drzewka bożonarodzeniowego.

Ekspert podkreśla, że choć wielu z nas intuicja może podpowiadać, że mniej szkodzimy rezygnując z wycinania żywego drzewka, to w rzeczywistości może się to okazać najbardziej ekologiczną opcją. Jak dodaje, możliwość ponownego wykorzystania sztucznych drzewek jest wygodna, ale nie oznacza to, że czyni ją to najbardziej zrównoważonym rozwiązaniem. - Często powtarzane przekonanie, że sztuczne choinki są długowieczne jest błędne – zauważa w rozmowie z ABC News Rosa Rivera z One Tree Planted, organizacji non-profit zajmującej się sadzeniem drzew w krajach na całym świecie. - Sztuczne choinki mogą przetrwać wiele lat, jeśli się je odpowiednio pielęgnuje. To wydaje się czynić je oczywistym wyborem zrównoważonym. Ale trzeba pamiętać, że mają one także dużo wad – dodaje. 

Eksperci zaznaczają, że jest kilka powodów, dla których żywe drzewka są lepsze dla środowiska niż te sztuczne. Jak podkreślają, istotne jest między innymi to, że hodowle drzew pomagają produkować tlen oraz zapobiegają emisji dużych ilości dwutlenku węgla do atmosfery z punktowych źródeł zanieczyszczeń, takich jak elektrownie i fabryki przemysłu ciężkiego. - Wśród ekspertów zajmujących się roślinami panuje także ogólna zgoda co do tego, że z punktu widzenia cyklu życia węgla ilość tlenu uwalnianego z drzew sprawia, że prawdziwe drzewa są bardziej zrównoważone niż sztuczne — zaznacza Chastagner. Jak dodaje, „choinki to odnawialna uprawa rolna”. - Na każde ścięte drzewo hodowcy zazwyczaj przesadzają co najmniej jedną sadzonkę, a czasem nawet więcej — podkreśla. - Poprzez fotosyntezę drzewa pobierają węgiel z atmosfery, łączą go z wodą, a następnie uwalniają czysty tlen — zauważa zaś Bill Ulfelder, dyrektor wykonawczy The Nature Conservancy, globalnej organizacji ekologicznej. 

Jak podkreślają specjaliści, w zrównoważonych plantacjach drzewka uprawia się i wycina etapami – co roku niektóre części hodowli pozostawia się do zbioru, a inne się zamyka, by zapewnić przestrzeń do wzrostu młodszym roślinom. Drzewa rosną później przez około 7-10 lat. Jak zauważają eksperci są one w tym czasie swoistym filtrem – doskonale pochłaniają i neutralizują substancje toksyczne, takie jak dwutlenek węgla, dwutlenek siarki oraz metale ciężkie. Istotne jest także to, że kupowanie drzewek na plantacjach wzmacnia lokalną gospodarkę – większość z nich to bowiem firmy rodzinne. 

Jakie konkretnie żywe drzewko wybrać? Wydaje się, że to nie ma aż tak dużego znaczenia. Przynajmniej zdaniem części ekspertów. Jak podkreślił Chastagner, „prawdopodobnie nie ma dużej różnicy środowiskowej pomiędzy wyborem różnych gatunków drzewek bożonarodzeniowych”. - Niektóre z nich rosną nieco wolniej, ale wyhodowanie tego rodzaju drzew generalnie zajmuje mniej więcej tyle samo czasu - dodał. 

Czytaj więcej

Dzień Ziemi to międzynarodowe święto hipokryzji

Dlaczego dbając o planetę lepiej nie kupować sztucznej choinki?

Osoby, które decydują się na sztuczną choinkę, swój wybór argumentują między innymi tym, że przyczyniają się do ocalenia drzewek, które mają szansę na spokojny wzrost. Okazuje się jednak, że mimo wszystko nie jest to najbardziej ekologiczny wybór. Dlaczego?

Specjaliści zwracają uwagę, że produkcja sztucznych drzew wiąże się między innymi z dużym śladem węglowym. Podczas gdy istnieje wiele korzyści płynących z sadzenia i rośnięcia prawdziwych drzew, gazy cieplarniane emitowane podczas produkcji sztucznych choinek – z których większość jest wykonana z plastiku i metalu – bezpośrednio przyczyniają się do globalnego ocieplenia.

Jak czytamy, produkcja jednej sztucznej choinki powoduje emisję około około 40 kg dwutlenku węgla. „To 10 razy więcej niż w przypadku jakiejkolwiek prawdziwej choinki uprawianej w sposób zrównoważony” – zauważają badacze. Ulfelder podkreśla, że „rośnięcie prawdziwego drzewa ma naprawdę duże znaczenie w porównaniu do produkcji plastikowego drzewa, gdzie w produkcji wykorzystuje się mnóstwo paliw kopalnych”.

Eksperci oszacowali, że aby sztuczna choinka miała taki sam wpływ na emisję dwutlenku węgla, jak prawdziwe drzewko, należałoby z niej korzystać co najmniej przez dekadę. Co więcej, podczas gdy prawdziwe drzewa nadają się do recyklingu i biodegradacji, w przypadku drzewek sztucznych, tak nie jest. To ich wyraźna wada. Wiele plantacji sprzedaje też drzewka w doniczkach, by po świętach można je było ponownie zasadzić. W ten sposób recykling staje się niepotrzebny. W wielu miastach działają również programy recyklingu choinek, w ramach których drzewka są rozdrabniane i zamieniane na ściółkę. Ta wykorzystywana jest później do różnych celów – między innymi wzmacniania obszarów nadbrzeżnych, ochrony wydm i terenów dzikiej przyrody, a nierzadko także do wzbogacania wybiegów dla zwierząt. Tymczasem, kiedy sztuczne drzewko trafi na wysypisko śmieci, jego rozkład może zająć tysiące lat lub nawet dłużej.  A to z kolei sprawia, że do środowiska trafia jeszcze więcej zanieczyszczających substancji.

Co roku przed Bożym Narodzeniem powraca budzący kontrowersje spór, dotyczący tego czy postawić w domu sztuczną, czy naturalną choinkę. I jedno i drugie rozwiązanie ma tylu zwolenników, co przeciwników. Osoby decydujące się na sztuczną choinkę, argumentują swój wybór tym, że przyczyniają się do ocalenia drzewek, które mają szansę na spokojny wzrost. Innym argumentem jest też fakt, że sztuczna choinka nie zrzuca igieł, które zaśmiecają podłogę. Z kolei zwolennicy naturalnych choinek utrzymują, że bardziej ekologicznym rozwiązaniem jest zakup naturalnych choinek – zwłaszcza tych rosnących w szkółkach. Argumentem natury czysto estetycznej jest zapach lasu, który składa się na świąteczną atmosferę w mieszkaniu. 

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Edukacja klimatyczna
Rodzice w Polsce chętnie uczą dzieci nawyków chroniących planetę
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Edukacja klimatyczna
Bez udziału firm nie zatrzymamy zmian klimatu
Edukacja klimatyczna
Jak nauczyć dzieci dbać o planetę? Pomóc mają dwa projekty