Film ze zdarzenia został przesłany do portalu gdynia.pl przez mieszkańca Trójmiasta Marcina Grabowskiego. Na wideo widać zwierzę, które kilkukrotnie wynurza się z wody, wyrzucając ją wraz z powietrzem z otworu nosowego, co charakterystyczne jest dla wielorybów.
- Wyszliśmy na pokład, by wykonać dzienne prace. W pewnej chwili usłyszałem odgłos wypuszczania powietrza, więc zaczęliśmy się z kolegami rozglądać. Wtedy zauważaliśmy płynącego nieopodal nas wieloryba - relacjonował w rozmowie z portalem Grabowski, przyznając, że wszyscy świadkowie zdarzenia byli nim niezwykle podekscytowani.
To między innymi skutek zmieniającego się klimatu
Nagranie zwierzęcia wysłane zostało do Akwarium Gdyńskiego MIR-PIB, dzięki czemu eksperci mogli potwierdzić, że w Bałtyku faktycznie pływał wieloryb. - Wieloryby wpływające do Bałtyku to zjawisko, z którym się co raz częściej spotykamy. Z jednej strony to skutek zmieniającego się klimatu, a z drugiej to też efekt tego, że każdy z nas nosi teraz przy sobie telefon z kamerą i mamy możliwość pokazywania takich sytuacji całemu światu w ciągu sekundy - powiedziała w rozmowie z portalem gdynia.pl Grażyna Niedoszytko z MIR-PIB.
Zdaniem ekspertów był to najprawdopodobniej humbak. Jak poinformowano, zostanie podjęta próba ustalenia pozycji zwierzęcia celem poinformowania innych krajów bałtyckich i monitoringu ssaka, by ustalić trasę jego wędrówki.
Czytaj więcej
Badacze twierdzą, że pomoc populacjom wielorybów w odbudowie po nadmiernych połowach może znacząco wpłynąć na zmniejszenie poziomu gazów cieplarnia...
Wieloryby obserwuje się w Bałtyku co kilka, kilkanaście lat
- Na Bałtyku wieloryby obserwowane są od setek lat, takie pojedyncze wycieczki czasem się tu zdarzają - powiedziała dr Iwona Pawliczka vel Pawlik. - Humbaki to taki wszędobylski gatunek, są bardzo rozprzestrzenione na północnej i południowej półkuli. W zasadzie jedynym miejsce, gdzie ich nie ma, są najbardziej na północ wysunięte krańce Arktyki - podkreśliła. - Na Bałtyku obserwujemy je co kilka, kilkanaście lat, ostatni raz miało to miejsce bodajże w 2016 roku. Wówczas humbak zapuścił się aż na wody Zatoki Puckiej i był tam ratowany z sieci rybackich przez ekipę Stacji Morskiej - dodała.
Ze względu na to, że Bałtyk nie posiada warunków do tego, by wieloryby mogły w nim poprawnie funkcjonować, nie jest to dla nich naturalne środowisko. Sporadycznie ssaki widywane są jednak w polskim morzu. Często niestety zwierzęta kończą tu swoje życie, a morze wyrzuca na brzeg ich ciała.
W Bałtyku, stosunkowo małym morzu, wieloryby bardziej niż w innych miejscach narażone są na wpływ działalności człowieka – rybołówstwo, hałas z ruchu morskiego czy zanieczyszczenia. To także dość płytkie morze, w którym nie ma między innymi głębokich zatok będących często źródłem pożywienia dla tego gatunku.