Do końca stulecia z Antarktydy może zniknąć 65 proc. zwierząt i roślin

Z badań przeprowadzonych przez międzynarodowy zespół naukowców wynika, że 65 procent wszystkich gatunków roślin i zwierząt na Antarktydzie może zniknąć do końca tego stulecia. „Jeśli nie będziemy działać teraz, to skutki będą o wiele gorsze” – alarmują eksperci.

Publikacja: 29.12.2022 13:10

Do końca stulecia z Antarktydy może zniknąć 65 proc. zwierząt i roślin

Foto: AdobeStock

Naukowcy z 12 krajów na świecie w czasopiśmie naukowym "PLOS Biology” opublikowali raport dotyczący zanikających gatunków na Antarktydzie. Jak wynika z dokumentu opracowanego przez badaczy, jeśli zmiany klimatyczne nie zwolnią, do końca XXI wieku zniknąć może aż 65 proc. antarktycznych gatunków roślin i zwierząt. 

Zmiany klimatu, których efektem jest znikanie pokrywy lodowej na wodach antarktycznych, zagraża przede wszystkim kilku gatunkom ptaków morskich, w tym pingwinom cesarskim oraz pingwinom białookim, z których słynie Antarktyda. 

Eksperci podkreślają w raporcie, iż przewiduje się, że 80 proc. populacji pingwina cesarskiego może wyginąć niemal całkowicie do 2100 roku, o ile poziom emisji gazów cieplarnianych się nie zmieni. Jeśli weźmiemy pod uwagę najbardziej pesymistyczny scenariusz, gatunek ten może wyginąć nawet całkowicie.

Czytaj więcej

Do końca wieku może wyginąć jedna dziesiąta gatunków zwierząt i roślin

Skutki mogą być o wiele gorsze

Badacze podkreślają, że działania, które mają na celu ochronę różnorodności biologicznej, nie są wystarczające, biorąc pod uwagę tempo zmian, jakie zachodzą na Antarktydzie. - Smutno nam, kiedy myślimy o tym, że Antarktyda jest jednym z ostatnich tak wielkich dzikich obszarów na Ziemi. Działalność człowieka jest tam odczuwalna. To niezwykle smutne, że możemy doprowadzić te wszystkie gatunki do wyginięcia - powiedziała w rozmowie z CNN Jasmine Lee, główna autorka badania. Zdaniem naukowców największe zagrożenie dla Antarktydy pochodzi spoza tego kontynentu. - Antarktyda nie przyczynia się do zmian klimatu. Tam nie mieszka wiele ludzi. Największe zagrożenie dla niej pochodzi z zewnątrz - zaznaczyła.

Badacze podkreślają, że chcąc zmniejszyć ryzyko zanikania bioróżnorodności na Antarktydzie, niezbędne jest ograniczenie do minimum działalności człowieka na tym terenie. Istotne jest także, aby tamtejsza fauna i flora były pod ochroną. Jak oszacowano, w ciągu najbliższych 83 lat przeznaczonych na ten cel powinno zostać 1,92 mld dolarów – około 23 mln dolarów rocznie. "Odpowiada to za 0,004 proc. światowego PKB w 2019 roku, co jest stosunkowo niewielką inwestycją w kontekście ram czasowych i dużej liczby państw zaangażowanych" - czytamy w raporcie.

Naukowcy wskazują, że aby uratować Antarktydę, konieczna jest realizacja postanowień porozumienia paryskiego. Zdaniem ekspertów wciąż mamy szansę na zatrzymanie zmian klimatu. „Ale jeśli nie będziemy działać teraz, to skutki będą o wiele gorsze” – alarmują badacze.

Naukowcy z 12 krajów na świecie w czasopiśmie naukowym "PLOS Biology” opublikowali raport dotyczący zanikających gatunków na Antarktydzie. Jak wynika z dokumentu opracowanego przez badaczy, jeśli zmiany klimatyczne nie zwolnią, do końca XXI wieku zniknąć może aż 65 proc. antarktycznych gatunków roślin i zwierząt. 

Zmiany klimatu, których efektem jest znikanie pokrywy lodowej na wodach antarktycznych, zagraża przede wszystkim kilku gatunkom ptaków morskich, w tym pingwinom cesarskim oraz pingwinom białookim, z których słynie Antarktyda. 

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Zwierzęta
Wysoki poziom włókna szklanego w owocach morza. Szczególnie narażone dwa gatunki
Zwierzęta
W Polsce pojawił się „ptak-widmo”. Niezwykle rzadkie zjawisko na Wybrzeżu
Zwierzęta
Wojna na Ukrainie uderza w orliki. Ptaki zmieniają trasy, by uniknąć ostrzału
Zwierzęta
„Czarna pszczoła" wróciła do Polski, choć uznawano ją za wymarłą. Jak jej pomóc?
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Zwierzęta
„Król wód” znika z polskich rzek i jezior. Dlaczego szczupaków jest coraz mniej?
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą