Kobiety i dziewczęta na całym świecie ponoszą największe konsekwencje niedoboru wody i braku infrastruktury sanitarnej – wynika z najnowszego raportu ONZ. Problem ten wpływa nie tylko na ich zdrowie i edukację, ale również ogranicza rozwój gospodarczy całych społeczeństw.

Czytaj więcej

Nowy rodzaj bankructwa coraz bardziej realny. Niechciany efekt zmian klimatu

Kryzys wodny ma twarz kobiety. Są na pierwszej linii kryzysu wodnego

Z najnowszego raportu ONZ wynika, że kobiety i dziewczęta w nieproporcjonalnie dużym stopniu odczuwają skutki globalnych niedoborów wody oraz braku dostępu do sanitariatów. Zjawisko to dotyka szczególnie kraje rozwijające się. Dane wskazują także, że w ponad 70 proc. gospodarstw domowych na obszarach wiejskich, które nie mają dostępu do bieżącej wody, to właśnie kobiety odpowiadają za jej pozyskiwanie. Łącznie spędzają one na tym aż 250 milionów godzin dziennie na całym świecie – wskazują eksperci. Co więcej, szacuje się, iż w latach 2016–2022 aż 10 milionów nastoletnich dziewcząt w 40 krajach o niskich dochodach zrezygnowało z nauki, pracy lub aktywności społecznych z powodu braku toalet. 

Dodatkowy niepokój budzi to, że istniejące już dysproporcje w niemałym stopniu zaostrza kryzys klimatyczny. Z raportu wynika, że wzrost temperatury o 1°C powoduje spadek dochodów w gospodarstwach prowadzonych przez kobiety o 34 proc. większy niż w przypadku gospodarstw kierowanych przez mężczyzn. Jednocześnie tygodniowy czas pracy kobiet zwiększa się średnio o 55 minut w porównaniu do mężczyzn.

Brak dostępu do wody i odpowiednich warunków sanitarnych przekłada się bezpośrednio na pogorszenie zdrowia oraz ograniczenie możliwości edukacyjnych kobiet i dziewcząt. ONZ zwraca również uwagę na negatywny wpływ tych zjawisk na bezpieczeństwo żywnościowe. „Zapewnienie udziału kobiet w zarządzaniu wodą i procesach decyzyjnych jest kluczowym czynnikiem postępu i zrównoważonego rozwoju. Musimy zwiększyć wysiłki, aby zagwarantować kobietom i dziewczętom dostęp do wody. Gdy kobiety mają równy dostęp do wody, korzystają na tym wszyscy” – zaznacza Khaled El-Enany, dyrektor generalny UNESCO.

Czytaj więcej

Europa wysycha: Alarmujące dane o zasobach wodnych. Polska ma problem

Czysta woda nie jest luksusem. To fundament zdrowia

Według ekspertów istnieje także bardzo poważny problem związany z brakiem danych dotyczących kobiet i dziewcząt. Wynika to między innymi z faktu, że wiele państw i instytucji międzynarodowych nie prowadzi statystyk z podziałem na płeć. Mimo to dostępne informacje jednoznacznie wskazują na systemowe wykluczenie kobiet w dostępie do wody wykorzystywanej do celów zdrowotnych, sanitarnych, kulinarnych i rolniczych. „Potrzebujemy, aby kobiety i mężczyźni razem zarządzali wodą jako dobrem wspólnym, które przynosi korzyści całemu społeczeństwu” – ocenia Alvaro Lario, prezes Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa.

Raport pokazuje też, że kobiety są niedostatecznie reprezentowane w procesach decyzyjnych dotyczących praw do wody, zwłaszcza w kontekście gruntów rolnych. Problem ten jest powiązany z nierównościami w prawach własności – mężczyźni posiadają bowiem średnio dwa razy więcej ziemi niż kobiety. Badania przeprowadzone w 28 krajach rozwijających się wskazują, że mniej niż jedna piąta pracowników przedsiębiorstw wodociągowych to właśnie kobiety. 

Jak podkreśla Helen Hamilton z organizacji WaterAid, brak dostępu do wody i sanitariatów w placówkach medycznych prowadzi między innymi do zgonów kobiet podczas porodu. Kobiety nierzadko są też dodatkowo narażone przez konieczność pokonywania długich dystansów w celu zdobycia wody. „Raport obnaża rażącą niesprawiedliwość: kobiety i dziewczęta dźwigają największy ciężar globalnego kryzysu wodnego. Czysta woda, odpowiednie toalety i higiena nie są luksusem – są fundamentem zdrowia, edukacji i możliwości ekonomicznych” – zauważa.

Czytaj więcej

Zużycie wody na świecie szybko rośnie. Skok o 25 procent w ciągu dwóch dekad

Kobiety cierpią przez kryzys wodny. Badacze: Czas na podjęcie działań 

Eksperci zaznaczają, że odpowiednie działania mogą przynieść wymierne korzyści całym społecznościom. Badacze wskazują tu między innymi na Organizację World Vision, która zrealizowała projekt budowy studni w miejscowości Rumate w Kenii, gdzie wcześniej kobiety spędzały nawet cztery godziny dziennie na pozyskiwaniu wody. Dzięki inwestycji zaangażowały się one w budowę infrastruktury, działanie komitetu wodnego oraz rozpoczęły działalność gospodarczą. Poprawił się również stan zdrowia dzieci, które przestały cierpieć przez niedożywienie związane ze słabej jakości – bądź nawet niezdatnej do picia – wodą.

„Szkodliwe normy społeczne często nie doceniają czasu i wysiłku kobiet wkładanego w zdobywanie wody oraz wykluczają je z procesów decyzyjnych. Konsekwencje ekonomiczne są realne – możliwości zarobkowe kobiet są niemal niemożliwe do zrealizowania” – mówi Parvin Ngala.

ONZ apeluje do rządów o pilne działania mające na celu wyrównanie dostępu do wody i poprawę warunków sanitarnych. Zdaniem ekspertów kluczowe znaczenie ma włączenie kobiet w procesy decyzyjne oraz zapewnienie im równych praw w dostępie do zasobów. Raport jednoznacznie wskazuje, że rozwiązanie problemów kobiet w obszarze dostępu do wody przynosi korzyści całym społeczeństwom – wzmacnia bowiem zdrowie publiczne, edukację i rozwój gospodarczy.