W gminie Kańczuga podejmowano działania mające na celu ograniczenie populacji gawronów. Powód? Przede wszystkim postępujący od lat niekontrolowany rozrost kolonii tych zwierząt. Ptaki – jak wskazują lokalne media – stały się bardzo uciążliwe dla mieszkańców okolicznych osiedli. „Potworny hałas od wczesnych godzin porannych, przez cały dzień. Odchody na chodnikach alei parkowej, na samochodach i ubraniach przechodniów, a także na ławkach w parku, powodują brak możliwości komfortowego odpoczynku. Ponadto zmienne warunki atmosferyczne, dodatnie letnie temperatury oraz deszcze potęgują smród odchodów, powodując duże zagrożenie sanitarno-epidemiologiczne” – pisał portal nowiny.pl.
Chcąc poprawić sytuację, samorząd planował odstraszanie ptaków, między innymi z wykorzystaniem technik sokolniczych, w okresie lęgowym. Działania te uzasadniano m.in. względami sanitarnymi oraz komfortem mieszkańców. 10 marca 2026 r. w Warszawie odbyła się jednak rozprawa, podczas której Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, iż decyzja organów ochrony środowiska – mówiąca o tym, że płoszenie gawronów w okresie lęgowym narusza przepisy o ochronie gatunkowej – była zgodna z prawem i oparta na rzetelnej analizie.
Czytaj więcej
Ptaki wymierają szybciej niż dotąd szacowano – nowe badanie w USA dowodzi, że spadek liczebności populacji gwałtownie przyspiesza. Jakie są przyczy...
Gawrony w miastach. Jest decyzja sądu
Jak wskazuje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków (OTOP BirdLife Polska) – organizacja działająca na rzecz przyrody, w szczególności ptaków i ich siedlisk – w decyzji sądu kluczowe było niespełnienie warunków pozwalających na odstępstwo od zakazów ochrony gatunkowej. Eksperci zauważają, że przepisy dopuszczają takie odstępstwa wyłącznie wtedy, gdy nie ma rozwiązań alternatywnych oraz gdy działania nie szkodzą populacji chronionego gatunku. W tej sprawie – jak podkreślono – oba te warunki nie zostały spełnione.
Sąd podkreślił w uzasadnieniu, że istnieją inne – dużo mniej inwazyjne – sposoby ograniczenia uciążliwości związanych z obecnością ptaków. Chodziło między innymi o zmiany w zagospodarowaniu przestrzeni parku czy zwiększenie częstości sprzątania.
Jednocześnie sąd podzielił stanowisko, iż płoszenie gawronów w okresie lęgowym mogłoby negatywnie wpłynąć na ich populację. Zauważył też, że szczególnie istotna jest rola dużych, stabilnych kolonii, które mają kluczowe znaczenie dla przetrwania gatunku – zwłaszcza w kontekście jego spadkowej liczebności w Polsce.
Sąd odniósł się także do argumentów dotyczących zagrożeń sanitarnych – uznał, że nie zostały one wystarczająco potwierdzone. Dostępne dane – przekazane przez Główny Inspektorat Sanitarny – nie wskazują bowiem – zdaniem sądu – na to, by obecność gawronów w takich warunkach stanowiła realne ryzyko epidemiologiczne dla ludzi – zaznaczył sąd.
OTOP BirdLife Polska zauważa, że w wyroku podkreślono znaczenie ochrony przyrody jako wartości konstytucyjnej oraz obowiązku władz publicznych do jej realizacji. Sąd zaznaczył, że konflikty między potrzebami mieszkańców a ochroną środowiska powinny być rozwiązywane przede wszystkim przy użyciu środków najmniej ingerujących w naturę.
Gmina Kańczuga nie złożyła skargi kasacyjnej od wyroku.
Czytaj więcej
Gorące lato sprawia, iż ptaki wędrowne pojawiają się w Europie o kilka tygodni szybciej niż dotąd. Zjawisko to budzi niepokój ekspertów – istnieje...
Populacja gawronów w Polsce gwałtownie spada
Gawrony – niezwykle inteligentne ptaki, które w Polsce żyją od setek lat – mierzą się z wieloma problemami. Z roku na rok zwierząt tych jest coraz mniej, co budzi niemały niepokój przyrodników.
Zdaniem ekspertów sytuacja gawronów w Polsce – ale i innych częściach Europy – jest bardzo zła. Dane wskazują na bardzo szybki spadek liczebności – mowa 4-5 proc. rocznie. To jeden z szybszych spadków liczebności ptaków, które można obserwować w naszym kraju.
Jak wskazuje „National Geographic”, podczas gdy w przeszłości w Polsce było niemal pół miliona par lęgowych gawronów, dzisiaj najnowsze szacunki mówią o liczbie 137-178 tys. par. W niektórych regionach – takich jak północna Wielkopolska czy Ziemia Lubuska – populacja gawronów zmalała o ponad połowę w zaledwie dekadę.
Najgorsza sytuacja jest na zachodzie oraz na północy kraju – tam gawrony znikają w zastraszającym tempie. Eksperci zauważają, że nowoczesne rolnictwo wyparło tam tradycyjne pola i łąki. Na Lubelszczyźnie czy Podlasiu – gdzie krajobraz jest bardziej urozmaicony – populacje są dużo stabilniejsze.
Spadek liczebności gawronów zaobserwować można nie tylko w Polsce. Według publikacji naukowców Instytutu Ochrony Przyrody PAN i danych „Biological Conservation”, populacje gawrona maleją w większości krajów Europy Środkowej i Zachodniej. Proces ten postępuje przede wszystkim tam, gdzie krajobraz rolniczy staje się jednorodny i ubogi w miejsca do żerowania i gniazdowania.