Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego Iran rozważa przeniesienie stolicy z Teheranu?
- Jakie czynniki klimatyczne wpłynęły na kryzys wodny w Teheranie?
- Jak zmiany w zarządzaniu zasobami wodnymi wpływają na decyzje władz Iranu?
- Jakie były wcześniejsze propozycje dotyczące zmiany lokalizacji stolicy Iranu?
Podczas wizyty w Hormozganie – stanie w południowym Iranie nad Zatoką Perską i Zatoką Omańską – prezydent Iranu Masud Pezeszkian poinformował, że bardzo poważnie rozważa przeniesienie stolicy kraju z Teheranu. Propozycję tę miał przedstawić w ubiegłym roku najwyższemu przywódcy Iranu, ajatollahowi Alemu Chamenei, jednak nie spotkała się ona wówczas z akceptacją. „Pomysł wzbudził dużą krytykę, ale kryzysy dotyczące zasobów są tak poważne, że Iran ma obowiązek zmienić lokalizację stolicy — nie mamy innego wyboru” – stwierdził teraz Pezeszkian.
Czytaj więcej
Badacze ostrzegają, że Ganges – przepływająca przez Indie i Bangladesz rzeka w południowej Azji – wysycha w zastraszającym tempie. „Obecne wysychan...
Czy Iran przeniesie stolicę? W Teheranie brakuje wody
Prezydent Iranu zwrócił między innymi uwagę na potencjał południowych regionów kraju. „Ten region znajduje się na wybrzeżu Zatoki Perskiej i zapewnia bezpośredni dostęp do wód otwartych oraz możliwości rozwoju handlu i relacji gospodarczych. Jeśli spojrzymy na możliwości tego obszaru z innej perspektywy, możemy stworzyć bardzo prosperujący i nowoczesny region” – powiedział. „Nie możemy poprzestać na obecnym stanie i nie opracować naukowej, precyzyjnej i opartej na lokalnych warunkach mapy przyszłości” – dodał.
Pezeszkian zaznaczył także, że obecne problemy Iranu wymuszają zmianę kierunku rozwoju kraju w stronę regionów na południu. „Problemy, z jakimi mierzy się kraj, wymagają, abyśmy skierowali ścieżkę rozwoju ku Zatoce Perskiej. Teheran, Karadż i Kazwin stoją dziś w obliczu kryzysu wodnego, którego nie da się łatwo rozwiązać” – stwierdził.
Wielka susza w Iranie
Według danych przedstawionych przez Pezeszkiana, Teheran, który liczy obecnie ponad 10 milionów mieszkańców, zużywa niemal jedną czwartą całkowitych zasobów wodnych Iranu. Polityk wskazał także na dramatyczny spadek opadów. „W ubiegłym roku wyniosły one 140 mm, podczas gdy norma to 260 mm. Oznacza to spadek o około 50 do 60 proc. W tym roku sytuacja jest równie krytyczna” – zaznaczył. Co istotne, najnowsze szacunki wskazują, że w 2025 r. suma opadów może spaść poniżej 100 mm.
Prezydent Iranu zauważył, że malejące zasoby wody za zaporami, wysychające studnie oraz rosnące koszty transportu wody z innych regionów potwierdzają potrzebę zmiany podejścia do zarządzania zasobami naturalnymi. Dotychczas 70 proc. zapotrzebowania Teheranu na wodę zaspokajały zapory, a pozostałe 30 proc. pochodziło z wód podziemnych. Jednak – z powodu słabych opadów i zwiększonego parowania – udział wody z zapór uległ znacznemu zmniejszeniu, co wywiera coraz większą presję na zasoby podziemne.
Czytaj więcej
Susze występujące w naszym kraju coraz częściej są jednym z największych wyzwań, przed którymi stoimy w obliczu ocieplania się klimatu na Ziemi. Gr...
Masud Pezeszkian przestrzegł także przed skutkami dalszego, niekontrolowanego rozwoju. „Rozwój, który nie uwzględnia wpływu na zasoby i wydatki, prowadzi wyłącznie do destrukcji. Jeśli ktoś nie potrafi utrzymać tej równowagi, jego rozwój skazany jest na porażkę” – powiedział. Na koniec swojego przemówienia zwrócił także uwagę na alarmujące tempo osiadania gruntu w niektórych rejonach kraju. „W niektórych miejscach ziemia osiada nawet o 30 cm rocznie. To katastrofa i dowód na to, że woda pod naszymi stopami się kończy” – ostrzegł.
Kryzys wodny w Iranie. To nie tylko susza
Problemy związane z dostępem do wody nie są w Iranie nowym zjawiskiem, to kraj narażony na susze. Eksperci podkreślają jednak, że obecna sytuacja jest dramatyczna. „Odpowiedź na kryzys jest chaotyczna, nagła, nieprzemyślana i reaktywna. Najbardziej niepokoi mnie nierówność – zamożniejsi mieszkańcy miast mogą pozwolić sobie na magazynowanie wody, dostawy cysternami lub inne rozwiązania, podczas gdy biedni będą cierpieć najbardziej” – zauważał w lipcu Kaveh Madani – irański naukowiec, inżynier środowiska i ekspert ds. gospodarki wodnej, który pełni funkcję dyrektora Instytutu Wody, Środowiska i Zdrowia przy Uniwersytecie Narodów Zjednoczonych (UNU-INWEH)
Zdaniem ekspertów obecny kryzys jest nie tylko efektem pięcioletniej suszy, ale także dekad zaniedbań w polityce środowiskowej. Problemy z wodą pogłębiają kryzys energetyczny, który trwa w Iranie od grudnia. Codzienne planowane przerwy w dostawie prądu sprawiły, że szkoły, uniwersytety i urzędy musiały skrócić godziny pracy, a w fabrykach przemysłowych wprowadzono racjonowanie energii. W kraju posiadającym jedne z największych na świecie zasobów gazu ziemnego i ropy naftowej, mieszkańcy zmuszeni są żyć bez podstawowych usług.
Temat przeniesienia stolicy z Teheranu także nie jest nowy w irańskiej polityce. Podobne propozycje pojawiały się już wcześniej – między innymi za prezydentury Hasana Rouhaniego, który opracował nawet plan z kilkoma możliwymi wariantami nowej lokalizacji. Słowa Pezeszkiana świadczą jednak o tym, że tym razem Iran znalazł się w punkcie krytycznym, a decyzja o zmianie stolicy może stać się nieuniknionym krokiem w obliczu pogłębiającego się kryzysu wodnego.