Materiał powstał we współpracy z Coca-Cola HBC Polska i Coca-Cola Services Polska

Jakie są cele Coca-Coli w zakresie redukcji odpadów?

Natalia Stroe: Co roku w Polsce na rynek trafia ok. 200 tys. ton opakowań PET, ale poziom recyklingu tego materiału jest wciąż stosunkowo niski i wynosi ok. 50 proc. Celem i obowiązkiem producentów napojów jest zebranie co najmniej takiej ilości opakowań, jaka jest wymagana przez prawo. Zgodnie z unijną dyrektywą SUP obowiązkowe poziomy zbiórki dla PET wynoszą 77 proc. w 2025 r. i 90 proc. w 2029 r.

My jednak idziemy o krok dalej. W ramach globalnej ambicji Świata Bez Odpadów, która stanowi fundament naszej działalności, do 2030 r. zamierzamy zebrać i poddać recyklingowi tyle opakowań konsumenckich, ile trafia od nas do konsumentów.

Chcemy, aby każde opakowanie po naszych produktach miało więcej niż jedno życie.

W październiku przedstawiony został nowy projekt ustawy o systemie kaucyjnym w Polsce. Jak go oceniacie? Czy w zaproponowanym kształcie sprzyja osiągnięciu tych celów, czy raczej je utrudnia?

Jaak Mikkel: Efektywny system kaucyjny jest konieczny do osiągnięcia zakładanych poziomów zbiórki jednorazowych opakowań, dlatego w ramach koalicji branżowej bierzemy aktywny udział w dialogu na rzecz jego utworzenia w Polsce. Mamy doświadczenia we współtworzeniu takich systemów na przykład z krajów bałtyckich – tam osiągamy już poziom recyklingu w granicach 90 proc. Dlatego bardzo się cieszymy, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi zaawansowane prace dotyczące tak ważnej dla gospodarki opakowaniami i odpadami opakowaniowymi inicjatywy, jaką jest stworzenie legislacji w zakresie podstaw systemu kaucyjnego, i mamy nadzieję na jej szybkie przyjęcie.

Ostatni projekt ustawy o systemie kaucyjnym zawiera zmiany uwzględniające propozycje branży, co bardzo nas cieszy. Ustawa daje możliwość utworzenia przez firmy wprowadzające opakowania operatora, funkcjonującego w formule non-for-profit, który będzie zbierał odpady opakowaniowe i poddawał je recyklingowi, dzięki czemu producenci uzyskają dostęp do recyklatu i de facto będą mogli zamknąć obieg opakowań. Dzięki temu takie firmy jak Coca-Cola będą w stanie sprostać wymaganiom wynikającym chociażby z dyrektywy SUP, zgodnie z którą do 2025 r. opakowania powinny zawierać 25 proc. recyklatu. W naszym przypadku nałożyliśmy sobie jeszcze wyższy poziom, bo 35 proc. w 2025 r. Drugi projekt włącza również do systemu puszki, co jest bardzo ważne. W ostatecznym projekcie ważne jest też uzupełnienie zapisów dotyczących VAT, który nie powinien obejmować kaucji, bo nie jest ona ani towarem, ani usługą.

Podtrzymujemy jednocześnie wcześniejszą opinię, że najlepszym rozwiązaniem byłoby ustawowe ustanowienie wyłącznie jednego podmiotu reprezentującego, zarządzającego systemem kaucyjnym, utworzonego przez podmioty wprowadzające lub organizacje je reprezentujące, co pozwoliłoby uniknąć skomplikowania całego systemu, zwiększając jego efektywność, zarówno środowiskową, jak i ekonomiczną.

Opakowania to jedno, ale Coca-Cola ma także ambitne założenie dotyczące nie tylko ograniczenia emisji, ale także osiągnięcia neutralności klimatycznej…

Natalia Stroe: Zgadza się. W październiku 2021 r. ogłosiliśmy nasze zobowiązanie Net Zero. Wszystkie działania, jakie podejmujemy, zmierzają do tego, żeby w 2040 r. osiągnąć zerową emisję netto w całym łańcuchu dostaw.

Trzy najważniejsze obszary naszej działalności to opakowania, chłodzenie i surowce. W każdym z nich realizujemy znaczące inwestycje, które doprowadzą nas do osiągnięcia neutralności. Poza wspomnianymi już zmianami w zakresie opakowań wprowadzamy także wydajne lodówki zasilane energią odnawialną, czy pracujemy nad składnikami naszych napojów, bo aż jedna piąta emisji pochodzi właśnie z nich. Wprowadzamy zieloną flotę samochodową, wykorzystujemy energię odnawialną. Dzięki takim działaniom tylko w ciągu ostatniej dekady zmniejszyliśmy poziom generowanego CO2 o 44 proc. w Polsce i krajach bałtyckich.

Jak te cele przekładają się na praktyczne działania, np. technologie stosowane w fabrykach firmy w Polsce?

Jaak Mikkel: Nieustannie inwestujemy, szukając innowacji, które pozwolą nam zrealizować ambicje z agendy zrównoważonego rozwoju. Zmieniamy nasze zakłady i opakowania. Tam, gdzie to tylko możliwe, ograniczamy wykorzystanie plastiku w opakowaniach, dzięki czemu w ciągu ostatnich 20 lat zmniejszyliśmy ich wagę o 45 proc. Już dziś wszystkie nasze opakowania w Polsce nadają się też do recyklingu.

W ostatnich latach w zakładzie w Radzyminie otworzyliśmy nowoczesną linię PET, a w Staniątkach pojawiła się innowacyjna instalacja do produkcji preform w 100 proc. z materiału PET – to tutaj powstają także nasze rewolucyjne opakowania wielopaków puszek KeelClip. To tekturowa, bardziej ekologiczna i łatwiejsza w recyklingu nakładka, która zastąpiła folię termokurczliwą w wielopakach.

Zrównoważone działania to jednak nie tylko innowacje, ale także podejście do produkcji. Dbamy także o każdą kroplę wody. W 2021 r. zakłady w Radzyminie i Krakowie otrzymały złoty certyfikat zarządzania zasobami wodnymi wydany przez Alliance for Water Stewardship, natomiast zakład produkcyjny w Tyliczu, jako jedyny w Polsce, został wyróżniony najwyższym, platynowym certyfikatem.

Cele środowiskowe to nie są dla nas wyłącznie puste hasła, ale realne działania podejmowane na rzecz minimalizacji wpływu naszej działalności na otoczenie.

Natalia Stroe, dyrektor generalna Coca-Cola Services Polska i kraje bałtyckie

Natalia Stroe, dyrektor generalna Coca-Cola Services Polska i kraje bałtyckie

materiały prasowe

Jaak Mikkel, dyrektor generalny Coca-Cola HBC Polska i kraje bałtyckie

Jaak Mikkel, dyrektor generalny Coca-Cola HBC Polska i kraje bałtyckie

materiały prasowe