W 2021 r. Międzynarodowa Agencja Energetyczna ostrzegała, że utrzymanie wzrostu globalnej temperatury na poziomie 1,5°C w stosunku do poziomów przedindustrialnych wymaga rezygnacji z nowych projektów naftowych i gazowych. Nie zmieniło to jednak planów biznesowych największych graczy w branży paliw kopalnych.
Jak wynika z raportu opublikowanego w marcu przez think tank Carbon Tracker, naftowi giganci nie dbają o to, aby ich plany biznesowe były spójne z założeniami porozumienia paryskiego. Choć publicznie zapewniają o tym, że chcą być częścią transformacji energetycznej, to w OZE inwestują niewielki ułamek środków, zdecydowaną większość pompując w paliwa kopalne. W ubiegłym roku, okrzykniętym najgorętszym w historii, emisje CO2 z paliw kopalnych wzrosły o 1,1 proc. w stosunku do roku poprzedniego.