Bałkany od ponad tygodnia mierzą się z ekstremalną falą upałów – od Grecji po Słowenię z niezwykle wysokimi temperaturami muszą liczyć się mieszkańcy i turyści. Od kilkunastu dni temperatura w w kraju w ciągu dnia przekracza 40 stopni Celsjusza. W środę serbski Instytut Zdrowia Publicznego ogłosił niebezpieczne warunki pogodowe w aż dziesięciu gminach, zaś 16 lipca w Belgradzie odnotowano natomiast najwyższą temperaturę w mieście w historii – 38.4 st. C.
Lokalne władze apelują, by – przynajmniej w ciągu dnia – pozostać w domach. Ze względu na wysokie temperatury, dochodzi także do pożarów lasów. To jednak nie jedyne tragiczne skutki fali upałów. W wyniku upałów w Serbii po raz pierwszy w historii wyschło jezioro Rusanda – największe słone jezioro w kraju.