Raport stanowi kontynuację analizy organizacji z ubiegłego roku, który nazwała „przełomowym” pod względem przejścia z produkcji białek zwierzęcych na alternatywne. Alternatywne białka w raporcie oznaczały zarówno mięso roślinne, jak i produkty mleczne, a także białka komórkowe, takie jak mięso wyhodowane bezpośrednio z komórek.

Czytaj więcej

20 producentów mięsa generuje 932 mln ton CO2

Analiza skupia się wokół 25 wiodących producentów. Wśród niektórych „najlepszych producentów” aktywnie urozmaicających swoje portfolio za pomocą alternatyw roślinnych są m.in. Unilever, Conagra, Nestlé i Tesco. Naukowcy oceniają, że do wyścigu dołączą wkrótce również pozostali liderzy rynku, w przeciwnym wypadku mogą bowiem wiele stracić. Zmieniające się preferencje konsumentów są coraz bardziej zauważalne i producenci muszą się do nich dostosować.

Ambitne cele wyznaczył sobie m.in. Unilever, który zamierza osiągnąć 1,2 miliarda dolarów sprzedaży alternatywnych produktów mięsnych i mlecznych do 2027 roku. Z kolei Tesco deklaruje chęć zwiększenia sprzedaży substytutów mięsa o 300 proc. do 2025 roku.

W raporcie doceniono również firmę M&S, która weszła niedawno we współpracę z firmą Enough, pozyskującą białko z grzybów, by rozwinąć swój asortyment wegańskich dań gotowych oraz roślinnych alternatyw mięsa i nabiału.

Autorzy raportu wskazują, że obecnie 48 proc. dużych firm spożywczych śledzi i ujawnia publicznie swoje emisje z hodowli zwierząt gospodarskich, a 52 proc. wyznacza cele zerowej emisji netto. Na całym świecie hodowla zwierząt jest jednym z największych czynników przyczyniających się do zmiany klimatu, generując niemal 20 proc. emisji gazów cieplarnianych.

Raport Fairra dodatkowo zwrócił uwagę na firmy, które nie podejmują działań w kierunku zrównoważonej dywersyfikacji białek, pomimo faktu, że sprzedaż w dolarach roślinnych wzrosła o 43 proc. w ciągu zaledwie dwóch lat. Wyjątkowo źle wypadają pod tym względem firmy ze Stanów Zjednoczonych.

„Wiodący amerykańscy detaliści Amazon, Costco, Kraft Heinz i Kroger nie zgłaszają swoich emisji z zakresu 3 związanych z hodowlą zwierząt. Co więcej, Costco zwiększyło sprzedaż wołowiny o 34 proc. w 2020 roku w porównaniu z 2019 rokiem i nie ujawnia, w jaki sposób radzi sobie z wpływem na środowisko, jaki ma produkcja mięsa” – twierdzą naukowcy.

Autorzy raportu ostrzegają, że ​​firmy, które zaniedbują te kwestie, znajdują się teraz „poza krzywą” i „nie chronią się przed kosztownymi zagrożeniami klimatycznymi związanymi z produkcją mięsa i nabiału, nadszarpnięciem reputacji i zbliżającymi się regulacjami dotyczącymi przejścia na białka”.

Tymczasem, jak wynika z analizy, 2021 rok jest „rokiem mięsa hodowanego w laboratorium”.

W ubiegłym roku inwestycje w mięso zwierzęce, nie wymagające uboju, osiągnęły 366 mln dolarów. W tym roku zainwestowano w nie już 506 mln dolarów. Do największych producentów, zainteresowanych tą technologią, należy Nestlé, która nawiązała nową współpracę z izraelskim Future Meat Technologies i planuje wprowadzić tak pozyskane białko do swojego asortymentu.