Jak informuje dziennik „The Guardian”, władze japońskiego miasta Kumagaya, które położone jest w prefekturze Saitama, opracowały specjalny parasol, chroniący przed deszczem oraz przed słońcem. To odpowiedź na zmienną pogodę spowodowaną zmianami klimatu. Kumagaya tego lata była najgorętszym miastem w Japonii – przez wiele dni odnotowano tam temperaturę 35 stopni Celsjusza i wyższą. Parasole, które przygotowały dla miejscowych dzieci władze miasta, wykonane są z włókna szklanego, ważą więc zaledwie 336 gramów. Dzieci będą mogły dostać je między innymi w miejskich szkołach podstawowych.

Czytaj więcej

Upały 100 razy bardziej prawdopodobne przez zmiany klimatu

Kumagaya zaczęło być nazywane „najgorętszym miastem Japonii” w lipcu 2018 roku, kiedy latem termometry pokazywały ok. 41,1 st. C. Choć obecnie temperatury nie są aż tak wysokie, japońska agencja meteorologiczna przewiduje, że w przyszłym tygodniu powrócą upały, a termometry znów pokazywać będą ok. 30 stopni.

Globalne ocieplenie skłoniło rząd Japonii do wydania szeregu porad, jak zapobiegać udarom cieplnym. Według japońskiej gazety „Asahi Shimbun” prawie wszystkie klasy w publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach są tam obecnie wyposażone w klimatyzatory. Ministerstwo edukacji w ubiegłym roku zaapelowało także do nauczycieli, aby zachęcali dzieci do noszenia na głowach czapek oraz do tego, by odpowiednio się nawadniały.

Czytaj więcej

Upały i zanieczyszczenie powietrza to wyjątkowo zabójcza kombinacja

Naukowcy szacują, że 37 proc. zgonów wywołanych upałami w latach 1991-2018, była wynikiem globalnego ocieplenia. Badacze uważają jednak, że jest to tylko ułamek ogólnej liczby ofiar zmian klimatycznych, ponieważ spora liczba zgonów jest spowodowana innymi ekstremalnymi warunkami pogodowymi, za których występowaniem i intensyfikacją w ciągu ostatnich lat odpowiada globalne ocieplenie, czyli m.in. burze, powodzie i susza.