Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem na świecie, a lipiec był trzecim z rzędu miesiącem w zachodniej części kontynentu, w którym odnotowano rekordowo wysokie temperatury. Średnia temperatura w regionie w czerwcu oraz lipcu wyniosła 21,62°C, czyli o 2,79°C powyżej średniej, bijąc tym samym poprzedni rekord z 2022 roku.

Najwyższe temperatury oceanów i mórz w historii, El Niño najsilniejsze od 100 lat 

Wyjątkowo wysokie temperatury odnotowano również na powierzchni morza. Według danych unijnego Serwisu Zmian Klimatu Copernicus (C3S)  w lipcu średnia temperatura powierzchni morza osiągnęła 20,97°C, bijąc poprzedni lipcowy rekord (20,89°C) ustanowiony w 2023 roku. Rekordowe upały zarejestrowano w lipcu na wybrzeżu Atlantyku i zachodniej części Morza Śródziemnego. Jak podkreśla dyrektor C3S Carlo Buontempo, wynika to zarówno z wysokich temperatur powietrza, jak i rozwijającego się zjawiska El  Niño, które „jest prawdopodobnie siłą napędową”.

Podobne stanowisko prezentują naukowcy z brytyjskiego Biura Meteorologicznego, którzy szacują, że temperatura powierzchni morza w strefie tropikalnej Pacyfiku może wkrótce osiągnąć „niespotykany” poziom, przewyższając średnią o ponad 3°C. Zwykle El Niño prowadzi do wzrostu temperatury o 1-2°C.  Adam Scaife, szef działu prognoz długoterminowych w Met Office, w rozmowie z BBC przyznał, że rozwijające się właśnie El Niño jest „bezprecedensowe” i może być najsilniejsze od ponad 100 lat. Analitycy z Met Office ostrzegają też, że jego skutki spotęgują ryzyko wystąpienia bardziej intensywnej suszy, ekstremalnych upałów i innych ekstremalnych zjawisk pogodowych.

Czytaj więcej

Europa: Największa ofiara zmian klimatu. Tegoroczne lato to dowód

Rekordowe temperatury mórz poważnym zagrożeniem. Polska nie jest wyjątkiem

Eksperci podkreślają, że tak wysokie temperatury mórz i oceanów stanowią poważne zagrożenie dla lokalnych ekosystemów. Ekstremalnie ciepłe wody mogą doprowadzić do wymierania gatunków siedliskowych, takich jak koralowce, gąbki i makroglony, co negatywnie wpłynie na populacje innych gatunków, również ptaków i ssaków morskich.

Według naukowców z grupy World Weather Attribution rekordowe temperatury europejskich mórz są w dużym stopniu efektem antropogenicznej zmiany klimatu. Zgodnie z najnowszą analizą ocieplenie związane z emisją gazów cieplarnianych przyczyniło się do wzrostu wzrost temperatury Morza Śródziemnego o ok. 2° i mórz Europy Zachodniej o ok. 1,4°C. Thomas Frölicher, profesor fizyki klimatu i środowiska na Uniwersytecie w Bern, potwierdza, że badania jednoznacznie pokazują, że wzrost temperatury mórz i oceanów jest efektem kryzysu klimatycznego wywołanego działalnością człowieka. – Każda dodatkowa tona emitowanego przez nas dwutlenku węgla przesuwa temperatury wybrzeży Europy i ekosystemy na nieznane terytorium. – ostrzega naukowiec.

Czytaj więcej

Nadchodzi „super El Niño”. Naukowcy ostrzegają: może paść nowy rekord

  Ocean ma długą pamięć i właśnie zaczynamy sobie to uświadamiać, bo w tym roku mieliśmy rekordowe czerwiec i lipiec z najwyższą temperaturą powierzchni wszechoceanu. Morze Bałtyckie także było dotknięte dodatnimi anomaliami temperatury. Ocean bardzo efektywnie pochłania to nadmiarowe ciepło, które mamy w atmosferze, przez zmianę klimatu spowodowaną spalaniem paliw kopalnych. Teraz na Morzu Śródziemnym mamy prawie sześć stopni dodatniej anomalii temperatury. To znaczy, że tworzy się magazyn ciepła i wilgoci dla niżów genueńskich, które przy odrobinie pecha trafiają nad Polskę i przynoszą spore opady. To właśnie jeden z nich był przyczyną powodzi dwa lata temu. To nie oznacza, że możemy przepowiedzieć nadchodzącą powódź, ale jeden składnik tej meteorologicznej zupy już jest. A zmiana klimatu na pewno w tym garnku miesza coraz szybciej. – uważa Michał Brennek, badacz w Zakładzie Fizyki Atmosfery w Instytucie Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.