Pięcioletni plan, którego realizacja właśnie się kończy, obejmował przebudowę rezerwatów, zwiększenie różnorodności gatunkowej lasów, budowę przejść dla zwierząt oraz rozwój systemów monitoringu wykorzystujących kamery, czujniki i sztuczną inteligencję – pisze Interia. Według chińskiego raportu spośród 452 rezerwatów objętych działaniami 236 otrzymało ocenę „doskonałą”, a 211 „dobrą”.

Czytaj więcej

Amerykańska technologia w rosyjskim pocisku. NVIDIA tłumaczy, jak to możliwe

Chiny pracują nad odbudową populacji drapieżników

Z przedstawionych przez Chińczyków danych wynika, że odnotowano spory wzrost dużych drapieżników w Mandżurii. Władze podają, że liczba tygrysów syberyjskich wzrosła z 27 w 2017 roku do 72. Wszystkie żyją na niewielkim obszarze w pobliżu granicy z Rosją. Powiększyła się też populacja lamparta amurskiego. Dekadę temu w Chinach miały żyć 42 osobniki, obecnie według miejscowych danych jest ich 115.

Jak podaje Wyborcza.pl, według danych chińskiego resortu środowiska populacje chronionych gatunków wzrosły na 87,1 proc. obszarów chronionych, a na 76,5 proc. zwiększył się również zasięg ich występowania. Przykładem są irbisy śnieżne w rezerwacie Mount Everest w Tybecie – ich liczba wzrosła z 87 do 106 osobników, a obszar występowania powiększył się z 9,1 tys. do 11 tys. km kw.

Czytaj więcej

Zbudowała dom z błota, słomy i nawozu. Od 27 lat żyje bez prądu i bieżącej wody

Więcej ptaków i rzadkich roślin

Chińskie badanie wykazało również obecność 6,3 mln zimujących ptaków wodnych należących do 167 gatunków. Ponad 81 proc. przebywało na obszarach chronionych. W rezerwacie Yanchiwan w prowincji Gansu liczba żurawi czarnoszyich zwiększyła się z 86 do 238, a ich zasięg rozszerzył się z 299 km kw. do 340 km kw.

Władze poinformowały też o poprawie sytuacji około 300 zagrożonych gatunków roślin, w tym o odbudowie jodły beszanzueńskiej. Jeszcze kilka lat temu w naturze miały rosnąć zaledwie trzy takie drzewa, obecnie jest ich około 4 tys.

Choć te dane mogą napawać optymizmem, a Chińczycy klepią się po plecach i określają wzrost liczebności chronionych gatunków jako „przełomowe osiągnięcie”, jest jednak pewien haczyk. W skali kraju wyniki wyglądają bowiem znacznie mniej spektakularnie. Chiny są trzecim pod względem powierzchni państwem świata i zajmują około 9,6 mln km kw., dlatego populacje liczące po kilkadziesiąt czy niewiele ponad sto osobników nadal są bardzo małe. Dla porównania w około 30 razy mniejszej Polsce żyje więcej samych wilków niż łącznie tygrysów syberyjskich, lampartów amurskich i irbisów wskazywanych w chińskich danych.