Niue to terytorium stowarzyszone Nowej Zelandii, położone na wyspie koralowej na Oceanie Spokojnym w Polinezji. Położona jest ona około 2400 kilometrów na północny wschód od Nowej Zelandii, w trójkącie utworzonym przez Wyspy Cooka, Tonga oraz Samoa. Terytorium ma powierzchnię 260 km² i zamieszkuje je 1626 osób (stan na 2017).
Dziś państwo wyspiarskie mierzy się z tragicznymi w skutkach zmianami klimatu. To problematyczne przede wszystkim dlatego, że mieszkańcy Niue żyją głównie z rybołówstwa oraz z uprawy palm kokosowych i bananów. Nielegalne połowy oraz zanieczyszczenie wód oceanu sprawiają, że mieszkańcom coraz trudniej się żyje, w związku z czym władze starają się działać i chronić lokalną przyrodę. Premier wyspy Dalton Tagelagi poinformował niedawno o wprowadzeniu niecodziennego programu ochrony natury.
Niue, w ramach programu o nazwie Ocean Conservation Commitments (OCC), szuka obecnie sponsorów, którzy zapłacą 148 dolarów (około 640 zł) za jedną jednostkę oceanu o powierzchni jednego kilometra kwadratowego. Celem tego zabiegu jest zebranie 18 milionów dolarów w ciągu najbliższych dwóch dekad.
Na sprzedaż wystawiono łącznie aż 127 tysięcy jednostek oceanu – to 40 proc. całości wód tworzących morski obszar chroniony, który został wcześniej objęty zakazem połowów. Nabywcami mogą być zarówno firmy i organizacje, jak i osoby fizyczne. O tym, na co konkretnie przeznaczone zostaną pieniądze, zdecyduje specjalnie stworzony na tę okazję fundusz charytatywny.
Czytaj więcej
Zespół australijskich, amerykańskich i koreańskich naukowców uważa, że tempo w jakim topnieją lądolody Antarktyki i Grenlandii może sprawić, że glo...
- Ze względu na wszystkie nielegalne połowy i całą inną działalność, jaka jest obecnie podejmowana, pomyśleliśmy, że powinniśmy przejąć inicjatywę i uczyć innych, że musimy chronić ocean - powiedział premier Niue, Dalton Tagelagi.
Eksperci zaznaczają, że połowy, które są poza kontrolą, mogą bardzo poważnie zaszkodzić zasobom rybnym, zachwiać równowagą ekologiczną w oceanie oraz sprawić, że ławice nie będą mogły samodzielnie się odbudowywać. Ucierpi na tym przede wszystkim lokalna społeczność – zauważają. Niezwykle problematyczne jest także wciąż rosnące zanieczyszczenie wód.
"Rozległe terytorium morskie Niue, małego wyspiarskiego kraju, ma ogromną wartość ekologiczną, kulturową i ekonomiczną. Działania na rzecz ekosystemu zapewniają regionalne i globalne korzyści środowiskowe” – zaznaczył Tagelagi w oświadczeniu.
Dziennik "The Guardian" zauważa, że nielegalne połowy mogą doprowadzić do zubożenia zasobów rybnych, których nie da się na nowo uzupełnić, a pływający w wodzie plastik zagraża morskiej faunie i florze. Niue jest krajem szczególnie narażonym na skutki kryzysu klimatycznego, takie jak podnoszenie się poziomu wód oraz bardziej intensywne burze tropikalne.