Cem Özdemir przeciera szlaki pod wieloma względami. Jest pierwszym federalnym ministrem tureckiego pochodzenia w Niemczech i prawdopodobnie pierwszym ministrem, który po nominację przyjechał na rowerze. Jest też wegetarianinem, który pokieruje niemieckim resortem rolnictwa i żywności.

Czytaj więcej

Nowy niemiecki rząd na drodze do zielonej transformacji

Dotychczasowy sekretarz stanu w resorcie rolnictwa i żywności Steffen Bilger, nominację Özdemira nazwał „zniewagą dla rolników”. Znacznie cieplej wypowiada się o nim Joachim Rukwied, szef Niemieckiego Związku Rolników, który powiedział, że „byłoby korzystne mieć tak wybitną osobę jak pan Özdemir w ministerstwie rolnictwa”. „Uważa się go za pragmatyka i podobnie jak ja pochodzi z Badenii-Wirtembergii, to dobra podstawa do współpracy” – powiedział Rukwied.

Czy jego rządy wywrą wpływ na przemysł mięsny? Choć według ankiety, opublikowanej w maju 2021 roku przez Federalne Ministerstwo Żywności i Rolnictwa, Niemcy kupują coraz mniej mięsa, konsumują go wciąż za dużo. Według szefa Federalnej Agencji Środowiska (UBA) Dirka Messnera, spożycie mięsa w Niemczech musi zostać zmniejszone o połowę, aby zmniejszyć emisje gazów cieplarnianych.

W umowie koalicyjnej nowego rządu, zatytułowanej "Odważyć się na więcej postępu", zawarto szereg celów dotyczących działań w obronie klimatu i środowiska. Znalazło się tam również zobowiązanie do umieszczenia branży białek alternatywnych w agendzie niemieckiej polityki federalnej. „Będziemy wzmacniać alternatywy roślinne i będziemy opowiadać się za zatwierdzaniem innowacji, takich jak alternatywne źródła białka i produkty zastępujące mięso w UE” – napisano w rozdziale poświęconym żywności.

Plany nowego rządu obejmują również rozwój rolnictwa ekologicznego, ograniczenie stosowania pestycydów oraz stworzenie nowej etykiety żywności dla mięsa, wskazującej sposób traktowania zwierząt gospodarskich przed i podczas uboju.

Özdemir zadeklarował jednak, że choć zamierza realizować te cele, nie będzie walczyć z przemysłem mięsnym. Zależy mu jednak na wprowadzeniu nowych, lepszych standardów:

„Ci, którzy chcą jeść mięso, są mile widziani. Ci, którzy produkują mięso, również mogą to robić, ale z należytym uwzględnieniem dobrostanu zwierząt, ochrony klimatu i nie ze szkodą dla naszego środowiska” – powiedział minister w wywiadzie dla lokalnej gazety.