Jak wynika z najnowszego raportu organizacji World Wild Fund (WWF) Living Planet Report, drastycznie spada liczebność wielu dzikich gatunków ssaków, ptaków, gadów, płazów oraz ryb. Publikowana co dwa lata analiza stanowi najbardziej wyczerpujące zestawienie gatunków i populacji na świecie.
Największy spadek populacji dzikich zwierząt odnotowała Ameryka Łacińska i region Karaibów wraz z Amazonią, czyli jedne z najbardziej bioróżnorodnych terenów na świecie. W ciągu ostatnich 48 lat ten bezcenny przyrodniczo region odnotował stratę aż 94 proc. Zdaniem Tanyi Steele, szefowej brytyjskiego oddziału WWF, wynika to z postępującego wylesiania amazońskiego lasu deszczowego.
Czytaj więcej
Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Danii ustalili, jakie cechy zwierząt umożliwią im przetrwanie w ekstremalnych warunkach pogodowych.
„Tempo wylesiania przyspiesza, pozbawiając ten wyjątkowy ekosystem nie tylko drzew, ale także dzikiej przyrody, która od nich zależy, oraz zdolności Amazonii do działania jako jeden z naszych największych sojuszników w walce ze zmianami klimatu” – stwierdziła Steele.
Na drugim miejscu pod względem wielkości strat dzikich gatunków znalazła się Afryka, gdzie ich populacja spadła o 66 proc., następnie Azja i Pacyfik (55 proc.) oraz Ameryka Północna (20 proc.). Najmniejszy spadek odnotowała Europa oraz Azja Środkowa (18 proc.).
Jak wynika z raportu, w ciągu ostatnich lat szczególnie ucierpiały populacje słodkowodne, które zmniejszyły się o 83 proc. Tymczasem prawidłowe funkcjonowanie tych ekosystemów jest niezbędne dla przetrwania ok. 10 proc. zwierząt oraz całej ludzkiej populacji.
Autorzy raportu ostrzegają, że choć zmiany klimatyczne do niedawna nie były postrzegane jako główny czynnik utraty populacji oraz bioróżnorodności, może się to wkrótce zmienić. Jeśli nie uda się osiągnąć celów klimatycznych Porozumienia Paryskiego i ograniczyć ogrzewania się planety do 1,5°C powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej, bioróżnorodność na terenie Amazonii oraz Afryki może zmniejszyć się o 50-75 proc.
Czytaj więcej
Według nowego badania, słynni padlinożercy mają bardzo korzystny wpływ na klimat i pomagają w redukcji emisji gazów cieplarnianych.
Wnioski płynące z raportu Living Planet są zatrważające, warto jednak przypomnieć, że całkowita skala degradacji ekosystemów jest jeszcze większa. Raport WWF nie uwzględnia bowiem bezkręgowców, których liczebność znacznie przewyższa kręgowce. Zagrożona jest nie tylko globalna fauna, ale również flora – zdaniem naukowców 2 na 5 gatunków roślin na świecie jest obecnie zagrożonych wyginięciem.
Dyrektor generalny WWF International Marco Lambertini oświadczył, że organizacja jest „niezwykle zaniepokojona” danymi płynącymi z raportu.
„Mamy do czynienia z podwójnymi sytuacjami kryzysowymi spowodowanymi przez człowieka zmianami klimatycznymi i utratą bioróżnorodności, zagrażającymi dobrobytowi obecnych i przyszłych pokoleń” – ostrzegł Lambertini.