W marcu 2020 roku walijski parlament przyjął przepisy zakazujące handlu jednorazowymi plastikowymi produktami, takimi jak m.in. sztućce, słomki czy opakowania na żywność. Była to część regulacji na Wyspach Brytyjskich, których celem była walka z plastikowymi zanieczyszczeniami. Plany walijskich władz opóźnił jednak Brexit, a przepisy ostatecznie nie weszły w życie. Jak mówiła Roseanna Cunningham, która odpowiadała wówczas za kwestie środowiskowe i klimatyczne w szkockim rządzie, „jednym z bardzo ważnych sposobów osiągnięcie celów klimatycznych jest walka kulturą wyrzucania, a także budowanie gospodarki o obiegu zamkniętym, w której zasoby są używane tak długo, jak to możliwe”. - Nasz system depozytowy będzie jedną z części naszego planu - podkreślała.