Kiedy w ubiegłym roku większość firm przyjęła – przynajmniej częściowo – zdalny system organizacji pracy, natychmiast pojawiły się głosy mówiące o wynikających z niej korzyściach dla środowiska. W końcu pracownicy nie muszą dojeżdżać do biura – a wcześniej statystyczny Polak spędzał średnio półtorej godziny dziennie w drodze do i z miejsca pracy, miasta znacząco się odkorkowały a więc zanieczyszczeń wynikających z ruchu drogowego było znacznie mniej. Urząd Miasta w Krakowie informował, że w czasie lockdownu znacząco spadło stężenie tlenków azotu, czyli zanieczyszczenia pochodzącego z rur wydechowych pojazdów.