Sport musi stać się niskoemisyjny. Wg ONZ ten klub to wzór

Udostępnij

Od diety roślinnej po ekologiczny stadion i troskę o bioróżnorodność okolicy – drużyna Forest Green Rover pokazuje, że wdrażanie zielonych technologii w świecie piłki nożnej nie jest niewykonalne.

Organizacja Narodów Zjednoczonych wyróżniła drugoligowy angielski klub piłkarski Forest Green Rovers z siedzibą w Nailsworth za konsekwentne działania w ramach walki ze zmianami klimatycznymi. Ten pierwszy na świecie, neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla klub piłkarski wdrożył szereg zrównoważonych rozwiązań, od zaprojektowania niskoemisyjnego stadionu po sprzedawanie na meczach jedynie żywności roślinnej.

Dale Vince, właściciel i prezes klubu deklaruje, że Forest Green Rovers ma ambicje wytyczania nowych, ambitnych i zrównoważonych standardów w świecie sportu. „Największymi źródłami emisji dwutlenku węgla w Wielkiej Brytanii są energia, transport i żywność, które stanowią łącznie około 80 procent osobistego śladu węglowego każdego człowieka” – mówi Vince w rozmowie z UN News.

Czytaj też: Euro 2020 w 11 krajach to klimatyczny skandal

Funkcjonowanie klubu zasilane jest całkowicie energią słoneczną, pochodzącą z zamontowanych na dachu paneli, a kibice mają możliwość ładowania samochodów elektrycznych, dzięki udostępnionym przez klub stacjom. Na boisku rośnie ekologiczna trawa, uprawiana bez wykorzystania pestycydów, nawadniana deszczówką. Wokół stadionu klub stara się poprawiać bioróżnorodność – modelowanie wykazało, że na okolicznych terenach wzrosła już o 20%.

Dale Vince twierdzi, że kiedy dowiedział się, że gracze dostają posiłki z czerwonym mięsem był przerażony, zdając sobie sprawę z wyjątkowo negatywnego wpływu produkcji mięsa na środowisko. Postanowił wdrożyć zmiany i wyjaśnił zawodnikom, że mięso pogarsza ich wydajność i jak się okazało, to również było przetarcie śladów – dzisiaj wielu sportowców otwarcie popiera dietę w pełni roślinną. Napastnik Manchester City, Sergio Agüero, w sezonie piłkarskim przechodzi na dietę pozbawioną produktów odzwierzęcych.

„Rozmawialiśmy z fanami piłki nożnej, którzy stereotypowo byliby uważani za bardzo trudną publiczność i nie byli zainteresowani kwestiami związanymi z klimatem czy zrównoważonym rozwojem. Postanowiliśmy go zatem wpleść w DNA klubu, postawić na równi z piłką nożną” – mówi Vince.

Kolejnym krokiem klubu jest wybudowanie najbardziej przyjaznego środowisku stadionu piłkarskiego o najniższym śladzie węglowym na świecie. Eco Park ma być wykonany w całości z drewna, oferować 5 tysięcy miejsc i stanowić kompleks składający się nie tylko ze stadionu, ale też parku w którym wyrośnie 500 drzew, z odrestaurowanym kanałem i 1,8 kilometrami żywopłotów.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij