Według raportu Greenpeace, Polska jest trzecim największym śmietnikiem Wielkiej Brytanii jeśli chodzi o plastik. W analizie „Trashed, czyli jak Wielka Brytania nadal przerzuca plastikowe odpady na resztę świata”, organizacja rozlicza kraj, będący w ścisłej globalnej czołówce zarówno pod względem produkcji plastiku jak i jego odpadów – organizacja wskazuje, że więcej plastikowych śmieci generują jedynie Stany Zjednoczone.

Czytaj też: Tylko 20 firm odpowiada za ponad połowę światowego plastiku

Ponad połowa odpadów plastikowych, które rząd Wielkiej Brytanii uznaje za „poddany recyclingowi”, w rzeczywistości trafia na wysypiska, ale za granicą. Według danych rządowych, w ubiegłym roku 688 tysięcy ton plastiku wywieziono, a jedynie 486 tysięcy ton poddano recyclingowi w kraju. Najwięcej odpadów trafiło do Turcji (209.642 ton, czyli 39%), Malezja (65.000 ton – 12%) i Polsce (38 tys. ton – 7%).

Według danych Interpolu, 2600 ton plastikowych odpadów z Wielkiej Brytanii trafiło na nielegalne wysypisko w Polsce, na którym w 2018 roku wybuchł pożar, mający prawdopodobnie zniszczyć dowody istnienia tego procederu. Podobnych pożarów wysypisk wybuchło wówczas około 80. Jak stwierdzono, większość nielegalnych odpadów stanowiły niesegregowane tworzywa sztuczne z brytyjskich gospodarstw domowych i supermarketów.

Greenpeace w raporcie wskazuje Wielkiej Brytanii drogę do rozwiązania problemu, wzywając do natychmiastowego ograniczenia produkcji plastiku o połowę, podkreślając, że pozwoliłoby to zrezygnować z eksportu śmieci i zredukowało ilość odpadów trafiających do spalenia i na wysypiska. Do 2025 rząd brytyjski powinien o połowę zredukować obrót plastikowymi przedmiotami jednorazowego użytku i skutecznie egzekwować go od producentów i sklepów.

Rzeczniczka Greenpeace Polska, Katarzyna Guzek wskazuje na systemowy problem z plastikiem:

–  W 2020 roku trafiło do nas aż 38 tysięcy ton plastiku. W skali świata zaledwie 9% wyprodukowanego plastiku trafiło do recyklingu. Przez lata wmawiano nam, konsumentom że to na naszych barkach spoczywa troska o recykling i redukowanie zużycia plastiku w gospodarstwach domowych. Jak widać to nie jego przetwarzanie jest rozwiązaniem. Tymczasem produkcja plastiku, zwłaszcza jednorazowego użytku, to systemowy problem, który uda się rozwiązać jedynie zmuszając firmy do zmniejszenia, a docelowo – zaprzestania produkcji plastikowych przedmiotów jednorazowego użytku”.