El Niño i La Niña to dwie fazy cyklu okresowego, znanego jako El Niño-Southern Oscillation (ENSO). Reprezentują one zmiany temperatury powierzchni morza i układu wiatrów nad Oceanem Spokojnym, które mają wpływ na pogodę na całym świecie.
El Niño wpływa na globalny klimat i zakłóca normalne wzorce pogodowe, co w rezultacie może prowadzić m.in. do intensywnych burz w niektórych miejscach, a suszy w innych. Zjawisko to skutkować może też rekordowo wysokimi temperaturami – zwłaszcza w regionach, które już doświadczają temperatur sięgających powyżej średniej.
Zjawisko El Nino powstaje raz na kilka lat i polega na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej, co może wpływać na temperatury na całym świecie.
El Niño występuje co kilka lat i zazwyczaj trwa od 9 do 12 miesięcy. To naturalnie występujący wzorzec klimatyczny związany z ocieplaniem się powierzchni oceanu w środkowej i wschodniej części tropikalnego Pacyfiku. Oscylacja południowa ENSO jest istotnym czynnikiem kształtującym warunki klimatyczne – przede wszystkim w kontekście globalnego ocieplenia wywołanego działalnością człowieka.
Eksperci zaniepokojeni są ostatnimi prognozami – wynika z nich bowiem, że rośnie prawdopodobieństwo wystąpienia tzw. super El Niño, czyli wyjątkowo silnej fazy tego zjawiska klimatycznego. Najnowsze modele Europejskiego Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF) – jednej z najważniejszych instytucji zajmujących się modelowaniem pogody i klimatu – pokazują, że zjawisko to może się rozwinąć już za kilka miesięcy.
Czytaj więcej
Zdaniem ekspertów Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) zjawisko El Niño będzie kształtowało warunki pogodowe co najmniej do kwietnia 2024 r...
„Super El Niño”: Ryzyko ekstremalnych temperatur w Europie
Naukowcy wyjaśniają, że standardowo El Niño polega na ocieplaniu się wód w równikowej części Oceanu Spokojnego, co wpływa na globalne wzorce pogodowe, powodując m.in. susze, powodzie, fale upałów, zmiany w aktywności huraganów oraz spadek pokrywy lodowej. W przypadku rzadszego „super El Niño” – które pojawia się średnio co 10–15 lat – skutki są znacznie silniejsze, bardziej rozległe, a do tego długotrwałe. Zjawisko to występuje, gdy temperatura powierzchni oceanu przekracza średnią o ponad 2°C. Prowadzi to do silnej reakcji atmosfery, osiągającej zwykle maksimum na przełomie grudnia i stycznia.
Eksperci podkreślają, że nadchodzące El Niño może okazać się jeszcze silniejsze niż dotychczas rekordowe zjawisko z grudnia 2015 r., gdy temperatura w centralnej części Oceanu Spokojnego przekraczała średnią o 2,8°C. Paul Roundy – profesor nauk o atmosferze na State University of New York w Albany – mówi o „realnym potencjale najsilniejszego zjawiska El Niño od 140 lat”.
Czytaj więcej
Instytuty badawcze w Indiach ostrzegają, że tegoroczne lato będzie wyjątkowo gorące. Choć kryzys wodny dotykał ten region od lat, w najbliższych mi...
Zdaniem badaczy nadal istnieje niepewność co do ostatecznej siły zjawiska. Co więcej, każde El Niño przebiega nieco inaczej, zwłaszcza w warunkach postępującego ocieplenia klimatu. W ocenie ekspertów skutki w najbliższych miesiącach mogą być jednak bardzo różnorodne, utrzymywać się co najmniej do października, a ich konsekwencje mogą być odczuwalne nawet do 2027 r.
W wielu regionach świata przewiduje się wystąpienie ponadprzeciętnych temperatury. Chodzi m.in. o Europę, ale też zachodnie Stany Zjednoczone, Indie oraz część Afryki. W niektórych obszarach – takich jak Karaiby czy Indonezja – możliwe są też nasilone susze i ekstremalne upały. Zjawisko wpłynąć też może na aktywność cyklonów tropikalnych – w rejonie Pacyfiku ich liczba może wzrosnąć, natomiast na Atlantyku spodziewany jest spadek aktywności huraganów. Szczególnie zagrożone są takie obszary jak Hawaje, Guam oraz wschodnia Azja.
Prognozy wskazują również na ryzyko suszy w centralnych i północnych Indiach, co może negatywnie wpłynąć na produkcję rolną. Podobne problemy mogą wystąpić także w części Afryki Środkowej, Australii, Indonezji, na Filipinach, w Ameryce Środkowej oraz w północnej Brazylii. Z kolei intensywne opady i powodzie mogą wystąpić m.in. w Peru, Ekwadorze, na obszarach północnej i wschodniej Afryki, na Bliskim Wschodzie oraz w rejonie równikowym Pacyfiku.
Eksperci zwracają też uwagę, że zmiany wzorców pogodowych wywołane przez El Niño mogą mieć istotny wpływ na rolnictwo.
Wpływ zmian klimatu na przebieg El Niño
Naukowcy podkreślają, że jednym z najpoważniejszych skutków „Super El Niño” może być wzrost globalnych temperatur do rekordowych poziomów, zwłaszcza w 2027 r. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że dojdzie do pobicia rekordów ustanowionych w 2024 r. – wskazują badacze. Jak wyjaśniają, występowanie rekordowego El Niño niemal zawsze prowadzi do najcieplejszych lat w historii pomiarów – ciepło zgromadzone w oceanie zostaje uwolnione do atmosfery i rozprzestrzenia się poprzez zmiany w prądach strumieniowych.
Eksperci zwracają uwagę, że zmiany klimatyczne wpływają na przebieg zjawiska El Niño – jego silne epizody są widoczne jako wyraźne „skoki” na długoterminowych wykresach globalnej temperatury. Dodają też, że rosnące stężenie gazów cieplarnianych utrudnia oddawanie nadmiaru ciepła przez system klimatyczny przed kolejnym epizodem El Niño, co prowadzi do stopniowego wzrostu średniej temperatury na świecie. W efekcie prognozowane „Super El Niño” w latach 2026–2027 może uwolnić więcej energii cieplnej niż wcześniejsze silne zjawiska z lat 1982–83, 1997–98 oraz 2015–2016.
Poza wyraźnym wzrostem temperatury „Super El Niño” może również zwiększyć ilość wilgoci w atmosferze. Cieplejsze powietrze ma większą zdolność do magazynowania pary wodnej, co sprzyja intensywnym opadom – może to więc prowadzić do częstszych i bardziej gwałtownych ulew, a tym samym zwiększać ryzyko powodzi w wielu regionach świata.