Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie miejsce zajmuje rok 2025 w rankingu najcieplejszych lat w Polsce?
- Jaka była średnia temperatura w Polsce w roku 2025 i jak to się ma do wieloletnich norm?
- Jakie regiony Polski były najcieplejsze, a które najchłodniejsze w 2025 roku?
- Jakie ekstremalne temperatury odnotowano w Polsce w 2025 roku?
- Jaki był rozkład opadów w Polsce w 2025 roku i jak to wpływa na klimat?
- Na jakich obszarach Polski obserwowano najmocniejsze i najsłabsze wzrosty temperatury od 1951 roku?
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowy Instytut Badawczy (IMGW-PIB) opublikował raport podsumowujący wybrane elementy klimatu w Polsce w minionym roku. Jak podkreślają autorzy opracowania – zespół Zakładu Meteorologii i Klimatologii IMGW-PIB – pełna charakterystyka klimatu Polski w 2025 r. – obejmująca również bardziej zaawansowane analizy, w tym probabilistyczne – zostanie przedstawiona w kolejnym podsumowaniu, którego publikację zaplanowano na pierwszą połowę roku. Już teraz jednak dostępne są dane, które wskazują na utrzymywanie się niepokojących trendów klimatycznych.
Czytaj więcej
Eksperci IMGW w swoim raporcie podsumowującym rok 2024 podkreślają, że zapisał się on w historii jako najcieplejszy w Polsce od początku pomiarów....
Zmiany klimatu w Polsce. Średnia temperatura w 2025 roku
Z danych IMGW wynika, że 2025 r. był trzecim najcieplejszym rokiem na świecie w historii pomiarów. Choć był nieco chłodniejszy od rekordowego 2024 r. oraz od 2023 r., w wielu regionach świata, w tym w Europie, odnotowano wyjątkowo wysokie temperatury powietrza i oceanu. Autorzy komunikatu wskazują również, że wstępne dane pokazują dalszy wzrost stężeń gazów cieplarnianych w 2025 r..
Również Europa doświadczyła w minionym roku wyjątkowo wysokich temperatur – wskazuje raport. Średnia temperatura na kontynencie wyniosła 10,41°C, czyli o 1,17°C więcej niż średnia z okresu referencyjnego 1991–2020. Rekordowy okazał się marzec, w którym średnia temperatura osiągnęła 6,03°C, przewyższając normę o 2,41°C.
W Polsce średnia obszarowa temperatura powietrza w 2025 r. wyniosła 9,5°C, co oznacza wartość o 0,8°C wyższą od średniej wieloletniej z lat 1991–2020. Jak wskazują eksperci IMGW, rok ten należy zaliczyć do lat bardzo ciepłych.
Najcieplejszym regionem naszego kraju było Podkarpacie, gdzie średnia temperatura osiągnęła 10,0°C, czyli o 1,0°C powyżej normy. Najchłodniej było zaś w Sudetach, gdzie średnia roczna temperatura wyniosła 8,6°C, choć i tam była ona wyższa od normy o 0,5°C.
Szczególnie wysokie wartości odnotowano w zachodniej części Pasa Nizin, która okazała się najcieplejszym regionem kraju – średnia temperatura roczna wyniosła tam 10,1°C.
Czytaj więcej
Dwie kwestie są strategicznie ważne dla Polski. Powinny one być priorytetem, łączącym realną troskę administracji, biznesu, nauki, społeczeństwa i...
Wyjątkowo ciepło było niemal w całym kraju
Zespół IMGW podkreśla, że według kwantylowej klasyfikacji warunków termicznych, 2025 r. był bardzo ciepły niemal w całej Polsce. Jedynie Sudety zaklasyfikowano jako region ciepły.
Według klasyfikacji rangowej średniej temperatury rocznej, prowadzonej od 1951 r., 2025 r. uplasował się na 9. miejscu. Najcieplejszym rokiem pozostaje 2024, ze średnią temperaturą 10,9°C, natomiast najchłodniejszym – 1956 r., kiedy średnia temperatura wyniosła zaledwie 6,1°C.
Wskaźnik anomalii temperatury w 2025 r. wahał się od 0,3°C do 1,4°C. Największe odchylenia od normy odnotowano we wschodniej części Polski.
Najwyższą temperaturę powietrza – 36,6°C – zarejestrowano 3 lipca w Kozienicach, natomiast najniższą temperaturę – –17,7°C – 18 lutego w Jeleniej Górze.
Analiza kwantyli temperatury wskazuje, że najwyższe wartości ekstremów ciepła występowały m.in. w okolicach Warszawy oraz w południowo-zachodniej i południowo-wschodniej Polsce, natomiast najniższe na północy kraju i w górach.
Pierwszy kwartał 2025 r. był na ogół cieplejszy od normy, z wyjątkiem lutego, w którym wystąpiły epizody wyraźnych ochłodzeń. Drugi kwartał rozpoczął się wyjątkowo ciepłym kwietniem, natomiast maj sklasyfikowano jako miesiąc ekstremalnie chłodny. Czerwiec był miesiącem ciepłym.
W trzecim kwartale lipiec uznano za miesiąc normalny, sierpień za chłodny, natomiast wrzesień był bardzo ciepły i dwukrotnie przekroczył poziom kwantyla 95 proc. Ostatni kwartał charakteryzował się dużą zmiennością, a grudzień został zaklasyfikowany jako bardzo ciepły.
Eksperci IMGW jednoznacznie wskazują, że silny trend wzrostowy temperatury powietrza w Polsce jest kontynuowany. Od 1951 r. wzrost średniej temperatury w skali roku szacowany jest na 2,4°C.
„Najsilniejszy wzrost temperatury powietrza obserwujemy na Pojezierzach, Podkarpaciu i w Karpatach, gdzie dochodzi on do 2,5°C” – wskazuje IMGW. Najsłabszy wzrost, około 2,1°C, odnotowano w Sudetach.
Czytaj więcej
Liczba dni upalnych w Polsce rośnie z dekady na dekadę – informują eksperci Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Na przestrzeni ostatnich sz...
2025 był w Polsce rokiem suchym. Eksperci IMGW o długotrwałym deficycie opadów
Eksperci IMGW wskazują, że średnia obszarowa suma opadów w Polsce w 2025 r. wyniosła 546 mm, co stanowiło 89,31 proc. normy z lat 1991–2020. Według klasyfikacji stosowanej przez IMGW był to rok suchy.
W klasyfikacji rangowej sum opadów, prowadzonej od 1951 r., 2025 r. zajął 56. miejsce. Roczne sumy opadów wahały się od poniżej 420 mm do ponad 1000 mm. Najwięcej opadów odnotowano w Tatrach, a najmniej m.in. w Terespolu, Warszawie i Sandomierzu.
IMGW zwraca uwagę na długotrwały deficyt opadów, szczególnie w okresie od lutego do lipca, kiedy dominowały miesiące suche i bardzo suche. Luty i grudzień zostały zaklasyfikowane jako miesiące skrajnie suche.
Choć jesienią nastąpiła poprawa warunków – październik był bardzo wilgotny, a listopad wilgotny – nie zdołało to zrekompensować wcześniejszego deficytu. Rozkład opadów był nierównomierny zarówno przestrzennie, jak i czasowo – wyjaśniają badacze.
IMGW pisze także, że skumulowane wartości Klimatycznego Bilansu Wodnego w 2025 r. były ujemne w przeważającej części kraju. W regionach takich jak Nizina Mazowiecka, Polesie, Wyżyna Lubelska oraz części Sudetów wartości spadały nawet poniżej –300 mm, co wskazuje na możliwość występowania suszy glebowej. Dodatnie wartości KWB notowano głównie na północy kraju i w obszarach górskich – wskazano.