Kluczowa decyzja UE w sprawie odbudowy przyrody. Sprzeciw polskiego rządu

Kluczowe dla ochrony przyrody rozporządzenie unijne zostało przyjęte podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady ds. Środowiska w Luksemburgu dzięki decyzji austriackiej ministrze klimatu Leonor Gewessler, która zagłosowała wbrew stanowisku rządu.

Publikacja: 18.06.2024 14:54

Nowe prawo zobowiązuje państwa do przywrócenia do 2030 roku co najmniej 20 proc. zniszczonych obszar

Nowe prawo zobowiązuje państwa do przywrócenia do 2030 roku co najmniej 20 proc. zniszczonych obszarów lądowych i morskich na terenie Unii Europejskiej.

Foto: Hannah Morgan Unsplash

Sukces unijnego rozporządzenia dotyczącego odbudowy przyrody do końca był niepewny, a o przyjęciu tego prawa zadecydował głos austriackiej ministry klimatu. Przeciwko Nature Restoration Law zagłosowały Włochy, Węgry, Holandia, Szwecja, Finlandia oraz Polska, z kolei Belgia wstrzymała się od głosu. Przedstawiciele organizacji ekologiczny podkreślają, że wynik głosowania to „wielka porażka polskiego rządu”.

Nature Restoration Law: sprzeciw Polski 

– Mimo obietnic wyborczych Polska stanęła po stronie przeciwników ochrony przyrody, wbrew interesom i woli polskiego społeczeństwa. Odpowiedzialność za tę decyzję ponosi Donald Tusk, który do końca blokował poparcie przez Polskę tego przełomowego prawa – ocenia Augustyn Mikos z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.

Warto przypomnieć, że nowe prawo zobowiązuje państwa do przywrócenia do 2030 roku co najmniej 20 proc. zniszczonych obszarów lądowych i morskich na terenie Unii Europejskiej, a do 2050 roku do podjęcia działań naprawczych, które mają objąć wszystkie zdewastowane tereny.

To bardzo istotne z uwagi na fakt, że obecnie aż 81 proc. siedlisk przyrodniczych oraz 63 proc. gatunków w Europie jest w fatalnym stanie. Nature Restoration Law określa również szczegółowe cele, takie jak odbudowa torfowisk, które odgrywają ogromną rolę w walce z kryzysem klimatycznym m.in. z uwagi na swoją zdolność do pochłaniania emisji CO2.

Czytaj więcej

Zakaz reklamy paliw kopalnych? Reakcje na apel sekretarza generalnego ONZ

Jak zauważyła działaczka organizacji Greenpeace, Špela Bandelj Ruiz, przyjęcie nowego rozporządzenia „daje promyk nadziei dla europejskiej przyrody, przyszłych pokoleń oraz źródeł utrzymania społeczności wiejskich”.

– Jak wynika z sondaży, obywatele w całej Europie oczekują od Unii Europejskiej i jej rządów działań na rzecz ochrony przyrody – nasi przywódcy polityczni będą musieli zrobić o wiele więcej, aby spełnić te oczekiwania oraz unijną obietnicę dotyczącą powstrzymania utraty różnorodności biologicznej na świecie. Należy zacząć od wdrożenia wiarygodnych krajowych planów odbudowy przyrody – uważa aktywistka.

Droga do uchwalenia Nature Restoration Law zajęła aż dwa lata – rozporządzenie po długich negocjacjach zaakceptowano w Parlamencie Europejskim w lipcu 2023 roku. W lutym 2024 roku, po osiągnięciu porozumienia trójstronnego przez Radę, Parlament i Komisję, zostało ono zatwierdzone przez Parlament Europejski. Oczekiwano, że spełnienie ostatniego warunku, jakim jest uzyskanie formalnej zgody państw członkowskich Unii Europejskiej, nastąpi w marcu tego roku, jednak niespodziewanie Węgry wycofały swoje poparcie. Aby rozporządzenie weszło w życie, konieczna była zgoda co najmniej 15 państw, w których mieszka co najmniej 65 proc. unijnych obywateli i obywatelek.

Do głosowania za Nature Restoration Law zachęcali polski rząd naukowcy i aktywiści, a także 55 000 obywateli, którzy podpisali petycję do Donalda Tuska. W liście otwartym przypominano, że zapisy rozporządzenia są spójne z założeniami umowy koalicyjnej, przedstawiano również wyniki sondażu, z którego wynika, że zdecydowana większość wyborców partii, które zawarły umowę koalicyjną po wyborach 15 października, popiera przyjęcie Nature Restoration Law. Rząd zagłosował jednak wbrew woli swoich wyborców. Jak zauważył Radosław Ślusarczyk z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot, „rząd zostawia dziś obywateli w poczuciu gorzkiego rozczarowania”.

– Głos Polski jest bardzo niepokojący. Przy tak ogromnym poparciu dla prawa o odbudowie przyrody, nowo wybrany polski rząd zagłosował przeciw. Mówimy o rządzie, który do władzy szedł z hasłami obrony przyrody. Całe szczęście Europa nie zawiodła. Sytuacja pokazuje jednak, jak bardzo różnią się deklaracje rządowe, z faktycznymi działaniami na rzecz przyrody. Polska mogła być game changer’em tego prawa, liderem ochrony przyrody w Europie. – uważa Ślusarczyk.

Sukces unijnego rozporządzenia dotyczącego odbudowy przyrody do końca był niepewny, a o przyjęciu tego prawa zadecydował głos austriackiej ministry klimatu. Przeciwko Nature Restoration Law zagłosowały Włochy, Węgry, Holandia, Szwecja, Finlandia oraz Polska, z kolei Belgia wstrzymała się od głosu. Przedstawiciele organizacji ekologiczny podkreślają, że wynik głosowania to „wielka porażka polskiego rządu”.

Nature Restoration Law: sprzeciw Polski 

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planeta
Europa ociepla się w rekordowo szybkim tempie. Turystów to nie przeraża
Planeta
Ile CO2 trafia do atmosfery z powodu pożarów? Naukowcy podali zaskakujące dane
Planeta
Europie zagrażają tropikalne deszcze? „Może to odczuć cały świat”
Planeta
Antarktydę przecinały kiedyś ogromne rzeki. Naukowcy znaleźli dowody
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Planeta
Czy tegoroczne lato będzie upalne? Eksperci przedstawili prognozy
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą