Jak wynika z danych Narodowej Administracji Oceanu i Atmosfery (NOAA), istnieje 45 proc. szans, że rok 2024 będzie najcieplejszym rokiem w historii, z kolei organizacja Berkeley Earth ocenia tę szansę na 62 proc. Miniony miesiąc może zostać uznany za najcieplejszy marzec w historii pomiarów.
Temperatura w marcu. W Polsce padł rekord ciepła
Globalne temperatury powietrza oraz powierzchni mórz nieustannie utrzymują się na rekordowo wysokim poziomie, znacznie powyżej temperatur obserwowanych w tym samym czasie rok temu.
Ostatni weekend marca przyniósł rekordy temperatur w Albanii, gdzie termometry w miejscowości Kuçovë pokazały 29,6°C, Białorusi (27,2°C w Lelczycach), Chorwacji (29°C w Osijeku), Estonii (21,3°C w Valdze), Łotwie (22,8°C w Skulte), Litwie (25,5°C w Druskiennikach), oraz Mołdawii (29,7°C w Sîngerei).
W Polsce także zanotowano rekordową temperaturę dla marca – 26,4°C zmierzono w Tarłowie w województwie świętokrzyskim. To skutek niezwykle ciepłej końcówki miesiąca w Polsce – w wielu miastach notowano wówczas temperatury, które bardziej pasują do czerwca niż marca, a widok ludzi ubranych w t-shirty czy szorty nie był w ostatnich dniach niczym zaskakującym w Polsce.
Wyjątkowo wysokie temperatury odnotowano też w Turcji, Ukrainie i Rosji. W Grecji odnotowano najwyższe marcowe temperatury od 2009 roku, a Niemcy zarejestrowały najcieplejszy marzec od czasów rozpoczęcia pomiarów w 1881 roku.
Z wyjątkowo wysokimi temperaturami zmagały się w marcu kraje afrykańskie, wschodnia Kanada oraz Grenlandia, a także Japonia.
Eksperci oceniają, że tendencja się utrzyma i kwiecień przyniesie kolejne anomalie pogodowe.
Wyjątkowo łagodna zima w Europie doprowadziła do zmniejszenia zapotrzebowania na ogrzewanie, co poskutkowało spadkiem cen energii i gazu ziemnego. W Hiszpanii ceny energii spadły na początku marca do najniższego poziomu od dekady, a produkcja energii słonecznej osiągnęła rekordowy poziom.