UE zaczyna walkę z mikroplastikiem. Producenci kosmetyków na celowniku

Nowe unijne przepisy stanowią kolejny krok na drodze do unijnego celu ograniczenia zanieczyszczenia mikroplastikiem o co najmniej 30 proc. do 2030 roku. Unia Europejska chce wprowadzenia zasady „płaci ten, kto zanieczyszcza”. W tym przypadku płacącym mają być firmy kosmetyczne.

Publikacja: 31.01.2024 16:18

Firmy z branży kosmetycznej i farmaceutycznej będą zobowiązane do pokrycia co najmniej 80 proc. kosz

Firmy z branży kosmetycznej i farmaceutycznej będą zobowiązane do pokrycia co najmniej 80 proc. kosztów usuwania mikroplastiku ze ścieków.

Foto: Brais Lorenzo 2024 Bloomberg Finance LP

Negocjatorzy Parlamentu Europejskiego oraz Rady Europy osiągnęli porozumienie w sprawie przeglądu dyrektywy dotyczącej oczyszczania ścieków komunalnych. W propozycji ustalono, że firmy z branży kosmetycznej i farmaceutycznej, które obejmą nowe przepisy, będą zobowiązane do pokrycia co najmniej 80 proc. kosztów tzw. czwartorzędnego oczyszczania ścieków, czyli usuwania szerokiego spektrum mikrozanieczyszczeń (czyli mikroplastiku). Pozostałe 20 proc. zostanie sfinansowane przez rządy państw. 

Mikroplastik: Unia Europejska zaczyna walkę z zanieczyszczeniami

Nowe przepisy stanowią odzwierciedlenie unijnej zasady „zanieczyszczający płaci”, a ich celem ma być wprowadzenie bardziej efektywnego procesu oczyszczania ścieków, a w szerszej perspektywie również wsparcie realizacji unijnych celów klimatycznych.

Czytaj więcej

Nowy raport: mikroplastik jest niemal we wszystkim, co jemy. Od kotletów po tofu

To kolejny krok Unii Europejskiej w ramach walki z zanieczyszczeniem mikroplastikiem – we wrześniu 2023 roku wprowadzono przepisy zakazujące sprzedaży produktów zawierających drobiny mikroplastiku, w tym sypkiego brokatu z tworzyw sztucznych w zabawkach i kosmetykach.

Nowy projekt zakłada również nałożenie na wszystkie aglomeracje liczące powyżej 1000 mieszkańców obowiązek usunięcia do 2035 roku materii organicznej ze ścieków komunalnych zanim trafią do środowiska, a do 2045 roku obowiązek usunięcia azotu i fosforu ze wszystkich stacji uzdatniania wody obsługujących powyżej 10 000 mieszkańców.

Czytaj więcej

Komisarze UE mają we krwi toksyczne „wieczne chemikalia”. Toczy się batalia o ich zakaz

Rządy będą również musiały monitorować ścieki pod kątem obecności mikrodrobin plastiku, substancji per- i polifluoroalkilowych (PFAS) oraz kluczowych wskaźników zdrowotnych, takich jak oporność na środki przeciwdrobnoustrojowe oraz obecność wirusa SARS-CoV.

Jak podkreśla unijny komisarz ds. środowiska, oceanów i rybołówstwa Virginijus Sinkevičius, zmiany pozwolą na zapewnienie mieszkańcom Europy czystszej wody. Sinkevičius napisał na platformie X (dawniej Twitter), że osiągnięte porozumienie stanowi kolejny krok w stronę realizacji unijnego planu „zero zanieczyszczeń”, stanowiącego część Europejskiego Zielonego Ładu, a także stworzenia gospodarki o obiegu zamkniętym.

Fiński eurodeputowany Nils Torvalds potwierdził w rozmowie z „Guardianem”, że nowe przepisy nie wpłyną na przystępność cenową leków. 

Nowa dyrektywa nie została jeszcze przyjęta. Jej przepisy wejdą w życie dwudziestego dnia po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. 

Planeta
Groźne dla klimatu gazy wciąż przemycane do Europy. Można je kupić w internecie
Planeta
Za nami wyjątkowo ciepły marzec. W Polsce padł kolejny rekord – upał jak latem
Planeta
Zmiany klimatyczne i zanieczyszczenie plastikiem napędzają się wzajemnie
Planeta
Raport: producenci ropy i gazu z Morza Północnego ignorują cele klimatyczne
Planeta
Zmiany klimatu w górach. Czy to był jeden z ostatnich sezonów narciarskich?