Do 2040 roku 60 proc. mięsa będzie z roślin lub z laboratorium

Naukowcy prognozują, że zainteresowanie alternatywnymi produktami mięsnymi będzie coraz bardziej rosło, a spożycie tradycyjnego mięsa znacząco spadnie.

Publikacja: 22.03.2023 10:25

Do 2040 roku 60 proc. mięsa będzie z roślin lub z laboratorium

Foto: Bloomberg

Nowy raport brytyjskiej firmy GovGrant wskazuje, że rosnący popyt na zamienniki mięsa będzie wpływać na pogłębiające się zmiany na rynku. Według ekspertów, do 2040 roku mięso laboratoryjne będzie stanowić 35 proc. światowego spożycia mięsa, a roślinne zamienniki 25 proc. Tradycyjne mięso nie zniknie wprawdzie ze stołów, ale będzie stanowić mniejszość (40 proc.) globalnej konsumpcji.

Jak wynika z raportu, Stany Zjednoczone są niekwestionowanym liderem i odpowiadają obecnie za ponad 60 proc. globalnych inwestycji w mięso komórkowe. W listopadzie ubiegłego roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) uznała, że mięso hodowane w laboratorium jest bezpieczne do spożycia przez ludzi.

Czytaj więcej

Wyścig po sztuczne mięso przyspiesza. Niebawem na sklepowych półkach?

Na drugim miejscu pod względem zaangażowania w rozwój rynku mięsa komórkowego znalazł się Izrael (21,72 proc.), następnie Holandia (5,67 proc.), Singapur (4,61 proc.) oraz Wielka Brytania (1,31 proc.). W pierwszej dziesiątce wymieniono również Chiny (1,17 proc.), Koreę Południową (0,97 proc.), Japonię (0,6 proc.), Francję (0,49 proc.) oraz Hiszpanię (0,46 proc.). Wśród 10 największych producentów mięsa komórkowego jedynie trzech pochodzi z Europy: brytyjski HigherSteaks, holenderski Mosa Meat oraz hiszpański Biotech Foods.

Adam Simmonds, pracownik naukowy w GovGrant wyraził w oświadczeniu prasowym przekonanie, że rosnący popyt na mięso hodowane w laboratorium zachęci kolejne firmy do dalszych innowacji w tej dziedzinie.

– [Rynek mięsa komórkowego] może się stać interesującym obszarem rozwoju dla Stanów Zjednoczonych i innych krajów, zwłaszcza że wiele z nich nie ma doświadczenia w jego produkcji. Z pewnością należy się spodziewać wzrostu liczby producentów, którzy będą chcieli w pełni wykorzystać nadchodzący wzrost popytu – stwierdził Simmonds.

Według prognoz rynkowych przeprowadzonych przez Global Market Insights Inc., wartość rynku mięsa komórkowego ma do 2032 roku osiągnąć 20 mld dolarów. Za wprowadzeniem alternatywnych produktów mięsnych na rynek opowiadają się potencjalni konsumenci – jak wynika z ankiety przeprowadzonej i zleconej przez OpinionWay i Goof Food Institute, ponad 60 proc. respondentów z Niemiec, Francji, Włoch i Hiszpanii uważa, że konieczne jest zapewnienie mięsa z innego źródła niż tradycyjna hodowla zwierząt.

Nowy raport brytyjskiej firmy GovGrant wskazuje, że rosnący popyt na zamienniki mięsa będzie wpływać na pogłębiające się zmiany na rynku. Według ekspertów, do 2040 roku mięso laboratoryjne będzie stanowić 35 proc. światowego spożycia mięsa, a roślinne zamienniki 25 proc. Tradycyjne mięso nie zniknie wprawdzie ze stołów, ale będzie stanowić mniejszość (40 proc.) globalnej konsumpcji.

Jak wynika z raportu, Stany Zjednoczone są niekwestionowanym liderem i odpowiadają obecnie za ponad 60 proc. globalnych inwestycji w mięso komórkowe. W listopadzie ubiegłego roku amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) uznała, że mięso hodowane w laboratorium jest bezpieczne do spożycia przez ludzi.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Na talerzu
Nowy raport Banku Światowego: musimy jeść mniej mięsa, bo ugotujemy planetę
Na talerzu
Nowe dane na temat marnowania żywności na świecie. Kto wyrzuca najwięcej?
Na talerzu
Dieta planetarna może opóźnić zmiany klimatyczne o 15 lat. Na czym polega?
Na talerzu
Jakie potrawy najczęściej wyrzucamy w święta? Na czele ulubiony polski przysmak
Na talerzu
ONZ ignoruje konieczność ograniczenia spożycia mięsa. Eksperci: „Zdumiewające”
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?