Jak zapewniają Pałac Buckingham oraz Downing Street, decyzja podjęta została wspólnie przez samego króla Karola III oraz premier Liz Truss. Brytyjskie media spekulują jednak, że to szefowa rządu poleciła monarsze, by nie wybierał się na ONZ-owski szczyt klimatyczny.

Jako następca tronu Karol III wziął udział w szczycie COP26, który odbył się w minionym roku w Glasgow. Wygłosił tam jedno z otwierających przemówień, wzywając do wzmożenia walki ze zmianami klimatycznymi. Zanim Karol III objął tron, wielokrotnie sugerował, że weźmie udział także w COP27. Później pojawiły się też doniesienia o tym, że będzie to jego pierwsza zagraniczna podróż w roli króla. 

Jak przyznał Pałac Buckingham, odpowiadając na pojawiające się w sieci informacje, podczas audiencji Liz Truss "z wzajemną przyjaźnią i szacunkiem uzgodniono, że król nie weźmie udziału w szczycie klimatycznym”. "Pomysł, że premier wydaje rozkazy królowi jest śmieszny” – ocenia źródło rządowe, na które pojawia się Sky News.

Czytaj więcej

Kryzys klimatyczny przestaje być problemem

Rząd wraz z królem Karolem II mają obecnie myśleć nad tym, w jaki inny sposób niż wyjazd monarcha mógłby wyrazić swoje poparcie dla konferencji. 

John Kerry, wysłannik prezydenta USA Joe Bidena do spraw klimatu wezwał Downing Street do ponownego rozpatrzenia sprawy. Jak wskazał, król od lat angażuje się działania na rzecz ochrony środowiska.

Król Karol II od wczesnej młodości wykazywał zainteresowanie ekologią. Swoim działaniem od lat inspiruje także do tego, aby prowadzić bardziej ekologiczny styl życia. Jego Astona Martina zasila biopaliwo, a dom, Clarence House w Londynie – odnawialne źródła energii. Król od lat chodzi też w tych samych ubraniach i butach, których nie wymienia, a oddaje do naprawy. Karol III ufundował również powstanie aplikacji, która umożliwia użytkownikowi sprawdzenie pochodzenia surowców, z których wyprodukowano daną rzecz, a także prześledzenie procesu produkcji i łańcucha dostaw. Jednym z jego najświeższych projektów jest Terra Carta, którego nazwę zainspirował słynny XIII-wieczny dokument Magna Carta. To przewodnik dla przedsiębiorstw, w którym zapisano szereg dobrych praktyk z punktu widzenia zrównoważonego rozwoju.