Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie są przyczyny zwiększonego ryzyka pożarów w regionach dotkniętych ekstremalnymi warunkami pogodowymi?
- W jaki sposób globalne ocieplenie wpłynęło na częstotliwość występowania pożarów w Patagonii i Chile?
- Jak zmiany klimatu przyczyniły się do tragicznych skutków pożarów w Argentynie i Chile?
- Jakie działania i zaniechania polityczne mogą wpływać na skutki pożarów w dotkniętych obszarach?
- Jak działalność człowieka, w tym spalanie paliw kopalnych, wpływa na zwiększenie prawdopodobieństwa występowania pożarów?
- Jakie są przewidywane konsekwencje długoterminowe, jeśli obecne trendy klimatyczne będą kontynuowane?
Analizy naukowców jednoznacznie wskazują, że globalne ocieplenie znacząco zwiększa ryzyko występowania niszczycielskich pożarów. Potwierdza to między innymi najnowsze badanie World Weather Attribution (WWA) – międzynarodowej organizacji, której celem jest badanie wpływu zmian klimatu na ekstremalne zjawiska pogodowe.
Eksperci zauważają, że kryzys klimatyczny w ostatnim czasie przyczynił się m.in. do nasilenia pożarów w Chile oraz w argentyńskiej Patagonii, gdzie rosną jedne z najstarszych drzew na świecie.
Czytaj więcej
W 2024 roku pożary doprowadziły do bezprecedensowej utraty tropikalnych lasów pierwotnych, uwalniając przy tym ponad czterokrotnie więcej emisji ni...
Patagonia: Pożary zniszczyły pradawne lasy. To wina zmian klimatu
W połowie stycznia prezydent Chile Gabriel Boric ogłosił – po tym, jak gwałtowne pożary zmusiły do ewakuacji kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców – stan klęski żywiołowej w dwóch południowych regionach kraju: Ñuble i Biobío. Ogień doprowadził tam do śmierci 23 osób, a także zniszczył setki domów i tysiące hektarów lasów. Władze podkreślały, że trudne warunki atmosferyczne – między innymi upały sięgające nawet 38 st. Celsjusza – sprzyjają rozprzestrzenianiu się ognia i utrudniają działania ratownicze. Z pewnością nie pomogły także bardzo silny wiatr i wyjątkowo suche warunki.
Podobna sytuacja miała miejsce w Argentynie – tam pożary wybuchły na początku stycznia. Żywioł zniszczył między innymi Park Narodowy Los Alerces w Patagonii, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. To obszar, na którym rosną Ficroje cyprysowate, nazywane także drzewami Alerce – jedne z najdłużej żyjących drzew na Ziemi. Rekordzista osiągnął wiek 3622 lat. Gatunek ten objęty jest ochroną czynną – jest namnażany i stosowany do zalesień. „Zniszczone zostały pradawne lasy, podobnie jak unikalna bioróżnorodność tego obszaru. To pradawne olbrzymy, które przez tysiące lat stały nienaruszone” – wskazuje w rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Guardian” dr Juan Antonio Rivera z Narodowej Rady Badań Naukowych i Technicznych w Mendozie.
Zaniepokojeni badacze z World Weather Attribution (WWA) – korzystając m.in. z danych z rejestrów meteorologicznych i modeli klimatycznych – postanowili sprawdzić, w jakim stopniu do tych tragedii przyczyniło się globalne ocieplenie. Wyniki nie są zbyt optymistyczne.
Czytaj więcej
W 2021 r. rekordowe pożary lasów na rosyjskiej Syberii i równie rekordowe wycinanie Amazonii spowodowały łącznie, że świat stracił ponad 253 tys. k...
Zmiany klimatu przyczyniają się do pożarów na całym świecie
Naukowcy ustalili, że warunki sprzyjające pożarom – wysokie temperatury, susza i silny wiatr – były w styczniu około trzy razy bardziej prawdopodobne z powodu globalnego ocieplenia. Innymi słowy, zmiany klimatu znacząco zwiększyły ryzyko wystąpienia ekstremalnych warunków, które umożliwiły szybkie rozprzestrzenianie się ognia.
Eksperci podkreślają, że niektóre obszary Chile i Argentyny stają się coraz bardziej suche z powodu emisji dwutlenku węgla związanych z działalnością człowieka. W Chile suma opadów na początku lata jest dziś o 25 proc. niższa niż wcześniej, a w objętej pożarami Patagonii – o 20 proc. niższa. „Niestety, przy rządzie, który nie rozumie zmian klimatu i ich związku z działalnością człowieka, oraz w którym przyroda jest kwestią drugorzędną, pożary mają większe skutki, niż powinny. Wysuszanie naszych krajobrazów nie jest już prognozą, lecz kryzysem, który wymaga pilnej reakcji, aby chronić naszą unikalną bioróżnorodność i mieszkańców regionu” – podkreśla Juan Antonio Rivera, mówiąc o Argentynie.
Ustalenia naukowców wskazują, że skutki niszczycielskich pożarów w Argentynie były tak poważne między innymi przez duże cięcia budżetowe w służbach odpowiedzialnych za zarządzanie tego typu kryzysami. Zdecydował się na nie prezydent Javier Milei, który określa kryzys klimatyczny mianem „socjalistycznego kłamstwa”. Sytuację w Chile pogorszyć miały zaś m.in. plantacje drzew gatunków obcych, które są bardziej łatwopalne niż te rodzime. „Te plantacje są zlokalizowane bezpośrednio przy osiedlach, co było widoczne w Valparaíso w 2024 r.” – wskazał Mauricio Santos-Vega z Red Cross Red Crescent Climate Centre, przypominając, że podczas pożarów, do których doszło dwa lata temu, zginęło co najmniej 131 osób.
„Nasza analiza pokazuje wyraźny i niebezpieczny ślad zmian klimatu w tych pożarach. Spalając paliwa kopalne, w istocie manipulujemy prawdopodobieństwem, zwiększając szanse na wystąpienie warunków sprzyjających tym niszczycielskim pożarom” – mówi dr Clair Barnes z Imperial College London. Jak zaznacza ekspertka, nasilanie się ekstremalnych zjawisk pogodowych będzie postępować, dopóki ludzkość nie zaprzestanie spalania paliw kopalnych.