Choć dopiero niedawno powitaliśmy wiosnę, w ubiegłym tygodniu w lasach pojawić się miały już pierwsze borowiki. Dowodem na to są liczne wpisy, które grzybiarze zamieszczają w mediach społecznościowych – w grupach poświęconych temu hobby amatorzy zbierania grzybów publikowali między innymi zdjęcia borowików sosnowych. Pojawiły się one między innymi w województwie świętokrzyskim oraz w Beskidach.

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że mamy połowę kwietnia. Tymczasem ta odmiana prawdziwka zazwyczaj pojawia się jesienią.

Sezon na grzyby wystartował dużo wcześniej. To niespotykane

Obecnie – ze względu na ocieplanie klimatu i wiążące się z nim wyższe niż dotychczas temperatury – sezon na zbieranie grzybów rusza około miesiąc wcześniej. Choć mamy wiosnę, to temperatury w wielu miejscach w kraju są letnie. Podczas gdy na maj zwykle przypadał szczyt sezonu smardzowego, grzyby te już znaleźć można już teraz. W maju mogą więc już zniknąć. 

Czytaj więcej

Kiedyś były wszędzie, dziś grozi im wyginięcie. Polska wydała wojnę tym ptakom

Szczyt sezonu grzybowego przypada na jesień – zwykle jest to wrzesień i październik. Ze względu na zmieniające się warunki – związane bezpośrednio z ocieplającym się klimatem – w tym roku sezon może skończyć się jednak wcześniej. I także wcześniej się zacznie. Jeżeli lato będzie suche i długie, to jesienią grzybów może już nie być wcale.

Z polskich lasów znikną niektóre gatunki grzybów?

Ekspertów martwi to, że grzyby muszą mierzyć się ze zmieniającymi się warunkami. Już wcześniej naukowcy zwracali uwagę, że w związku ze zmianami klimatu w polskich lasach coraz mniej będzie niektórych gatunków – między innymi kurek i podgrzybków, a także borowików szlachetnych. 

Zmiany klimatu całkowicie zmienić mogą strukturę naszych rodzimych lasów, w których strukturze przeważają siedliska borowe. Z badań wynika, że mogą doprowadzić one do tego, że znikną między innymi sosny zwyczajne, brzozy, świerki czy modrzewia. W nowym – cieplejszym niż dotychczas – klimacie odnaleźć się zaś mogą na przykład jodła, buk, dąb szypułkowy i bezszypułkowy.

To odbije się na grzybach – wpłynąć może na to, jakie gatunki będą pojawiać się w lasach. Jak wskazują eksperci, skoro zmiany klimatu wpłyną między innymi na zmniejszenie populacji sosny, to prawdopodobnie coraz rzadziej dostępne będą także niezwykle popularne w naszym kraju kurki i podgrzybki, a także maślaki, które są związane przede wszystkim z drzewami z rodziny sosnowatych.