Katastrofa ekologiczna, do której doszło w Odrze w sierpniu 2022 r., była jednym z największych przypadków masowego wymierania ryb w Europie w ostatnich dekadach. Według szacunków padło wówczas około 1000 ton ryb oraz ogromne ilości małży i ślimaków wodnych.

Ponad trzy lata po tych wydarzeniach niemiecki niemiecki Urząd Ochrony Przyrody oraz niemieckie Ministerstwo Środowiska – powołując się na raport Instytutu Ekologii Wód i Rybactwa Śródlądowego im. Leibniza – poinformowały, że populacje zwierząt w Odrze powoli się odbudowują. Z ustaleń badaczy wynika, że do pełnej regeneracji ekosystemu potrzeba będzie jednak jeszcze kilku lat. Ich zdaniem populacja ryb może się całkowicie odbudować do 2027 r. Nie oznacza to jednak natychmiastowego powrotu połowów do poziomu sprzed katastrofy. 

Jakość wody w Odrze. Niemcy: Powrót do stanu sprzed 2022 roku zajmie kilka lat

Eksperci ocenili, że choć liczebność ryb może zostać odtworzona już w najbliższych latach, to połowy osiągną poziom sprzed katastrofy dużo później. Jak wskazali, będzie to możliwe wtedy, gdy w Odrze dorosną większe ryby – to one bowiem tak naprawdę mają znaczenie dla skali przyszłych połowów. Proces ten – jak wskazują eksperci – wymaga czasu, gdyż struktura wiekowa i wielkościowa ryb musi się ponownie ukształtować po masowym wymieraniu.

Czytaj więcej

Niemcy krytykują Polskę. Zawartość soli w Odrze znów jest wysoka

Znacznie wolniej – niż w przypadku ryb – odbudowuje się populacja dużych małży. Według badaczy wciąż jest ona mocno osłabiona, co może mieć duże znaczenie dla stanu Odry. Zwierzęta te działają bowiem jak naturalne filtry – oczyszczają wodę i pomagają utrzymać równowagę w rzecznym ekosystemie.

Jak zauważają naukowcy, brak dużych małży może mieć wpływ na funkcjonowanie całego ekosystemu Odry. Eksperci wyjaśniają, że ich niedobór może sprzyjać m.in. silniejszemu rozwojowi glonów w rzece. Problem nie dotyczy więc wyłącznie jednego gatunku czy jednej grupy organizmów, lecz całej równowagi biologicznej rzeki.

Eksperci zalecają obniżenie zasolenia Odry

Raport Instytutu Ekologii Wód i Rybactwa Śródlądowego im. Leibniza wskazuje również na działania, które powinny zostać podjęte w celu zwiększenia odporności Odry na podobne kryzysy w przyszłości. Eksperci rekomendują przede wszystkim wyraźne obniżenie zasolenia rzeki.

Zalecają także renaturyzację Odry. To proces przywrócenia środowisku stanu naturalnego – możliwie bliskiego stanowi pierwotnemu sprzed wprowadzenia w nim zmian przez człowieka, np. przywrócenie rzece naturalnego, meandrującego koryta.

Skuteczne – zdaniem badaczy – może okazać się też ponowne łączenie Odry z jej wodami pobocznymi oraz cofanie wałów przeciwpowodziowych. Takie działania miałyby poprawić stan ekologiczny rzeki i sprawić, że jej ekosystem będzie lepiej znosił okresy niskiego stanu wody, wysokich temperatur i innych czynników sprzyjających kryzysom środowiskowym.

Czytaj więcej

Słynna rzeka wysycha. Amerykanie szykują się do walki o wodę pitną

Co doprowadziło do katastrofy ekologicznej w Odrze?

Według ekspertów główną przyczyną katastrofy z 2022 r. było wzrost zasolenia Odry. Zdaniem niemieckich badaczy wzrost zasolenia miał wynikać ze zrzutów wody związanych z wydobyciem węgla i miedzi po polskiej stronie rzeki. 

Jak wskazują badacze, zasolenie Odry w połączeniu z niskim stanem wody, dużym nasłonecznieniem oraz wysokim poziomem substancji odżywczych stworzyło warunki do masowego rozwoju toksycznego „złotych alg”. Połączenie tych czynników doprowadziło do katastrofy, którą uznano za jedno z największych masowych wymierań ryb w Europie w ostatnich dekadach.

Choć obecne dane wskazują na stopniową poprawę sytuacji, eksperci podkreślają, że pełna odbudowa życia w Odrze będzie procesem długotrwałym. Szczególne znaczenie będzie miało ograniczenie zasolenia oraz przywracanie rzece bardziej naturalnych warunków funkcjonowania.