Na łamach czasopisma „Scientific Reports” naukowcy z Uniwersytetu w Melbourne opublikowali artykuł, w którym za pomocą modeli oszacowali jak zmieni się poziom bezpieczeństwa żywnościowego na świecie do 2050 roku.
Autorzy badania wzięli pod uwagę wpływ stresu cieplnego i wodnego na produkcję żywności na świecie i stworzyli trzy możliwe scenariusze, dla których za punkt odniesienia przyjęto rok 2020.
Bezpieczeństwo żywnościowe na świecie: rośnie zagrożenie
W najłagodniejszym wariancie, który zakłada, że globalna produkcja żywności spadnie o 5,8 proc., dodatkowe 556 milionów ludzi na świecie zostanie pozbawione bezpieczeństwa żywnościowego.
Czytaj więcej
Dania – jako pierwszy kraj w Europie i na świecie – wprowadzi od 2030 roku podatek od emisji dwutlenku węgla w rolnictwie. Będzie to opłata za emis...
Najsilniej dotknięte zostałyby Indie oraz Chiny, gdzie produkcja żywności spadłaby odpowiednio o 6,5 proc. i 9 proc. W Afryce spadek wyniósłby 5,1-6,6 proc., w Australii 5,8 proc., a w niektórych częściach Ameryki Południowej 6,4 proc. W niewielkim stopniu ucierpiałyby Stany Zjednoczone, gdzie produkcja żywności zmalałaby jedynie o 4,8 proc.
Spełnienie się najgorszego scenariusza oznaczałoby, że do 2050 roku brakiem bezpieczeństwa żywnościowego zostałoby dotknięte dodatkowe 1,36 miliarda osób. Produkcja żywności spadłaby w Afryce nawet o 11,8 proc., w Australii o 14,7 proc., a w części Ameryki Środkowej o 19,4 proc. Znacznie mocniej ucierpiałyby też Stany Zjednoczone, gdzie produkcja żywności byłaby niższa o 12,6 proc., a najsilniej odczułyby to Chiny oraz Indie, gdzie spadek wyniósłby odpowiednio 22,4 proc. i 16,1 proc.
Według raportu, w 2023 roku niemal 282 miliony ludzi w 59 krajach znalazły się w sytuacji wysokiego poziomu ostrego braku bezpieczeństwa żywnościowego. Jednym z głównych przyczyn tej sytuacji był kryzys klimatyczny, przyczyniający się do występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych, które doprowadziły do utraty bezpieczeństwa żywnościowego przez 72 miliony ludzi na świecie.
Naukowcy podkreślają, że dla ochrony systemów produkcji żywności konieczne jest rozwiązanie problemów związanych ze stresem wodnym oraz cieplnym.
– Różne regiony już cierpią z powodu zakłóceń cyklu wodnego spowodowanych zmianami klimatycznymi, które obejmują nasilenie ekstremalnych zjawisk pogodowych (np. susze, powodzie) i wyczerpywanie się wód gruntowych – czytamy w badaniu.
Autorzy badania wskazują też na wpływ praktyk stosowanych w rolnictwie na produkcję żywności w dobie kryzysu klimatycznego:
– Ryzyko zmiany klimatu zwiększa się wraz ze wzrostem poboru wody dla gospodarstw domowych i przemysłu do 2050 roku, zwłaszcza w przypadku rolnictwa nawadnianego, które odpowiada za ok. 70 proc. całkowitego poboru wody i dostarcza nawet 40 proc. światowych kalorii spożywanych przez ludzi – twierdzą naukowcy.