Choć od dawna naukowcy podkreślają, że nie ma wątpliwości co do faktu, iż pogłębiające się zmiany klimatyczne są efektem działalności człowieka, w społeczeństwie wciąż nie ma co do tego zgodności. Ankieta opublikowana przez King’s College London potwierdza, że opinia społeczna w ogromnym stopniu błędnie postrzega poglądy naukowców w tej kwestii.

Respondenci oszacowali, że odsetek naukowców, przypisujący winę za kryzys klimatyczny ludziom, wynosi 68 proc. W rzeczywistości jest to niemal 100 proc.

Finansowane przez Komisję Europejską badania, mające na celu ocenę zaufania publicznego do ekspertów, zostały przeprowadzone w Niemczech, Irlandii, Włoszech, Norwegii, Polsce oraz Wielkiej Brytanii. Najbardziej w swojej ocenie chybili Brytyjczycy, oceniając odsetek naukowców zgodny co do przyczyny kryzysu klimatycznego na 65 proc.

Czytaj więcej

Upały 100 razy bardziej prawdopodobne przez zmiany klimatu

Według ustaleń naukowców, co szósty Brytyjczyk nie wierzy w to, że zmiany klimatu są wynikiem działalności człowieka, w Norwegii pogląd ten wyznaje co czwarty ankietowany. Z drugiej strony 72 proc. Brytyjczyków i 61 proc. Norwegów nie ma wątpliwości co do przyczyn ocieplania się klimatu.

W całej Europie ok. 74 proc. osób uważa, że kryzys klimatyczny jest efektem działalności człowieka, a najbardziej przekonani są o tym Włosi (82 proc.) oraz Irlandczycy (81 proc.).

62 proc. respondentów z sześciu badanych krajów stwierdziło, że zmiany klimatyczne są obecnie lub będą w ciągu najbliższej dekady negatywnie wpływać na ich życie. 40 proc. respondentów w Polsce przyznało, że już odczuwa skutki kryzysu klimatycznego, co stanowi wyższy odsetek niż w innych krajach. W Wielkiej Brytanii odczuwalność efektów zmian klimatu zadeklarował co czwarty ankietowany, kolejne 25 proc. uznała, że takie skutki odczuje w ciągu kolejnej dekady. Jeden na ośmiu Brytyjczyków zakłada, że zmiany klimatu w żadnym stopniu nie wpłyną na jego życie.

Jak wynika z badania, nadzieję na opóźnienie pogłębiania się zmian klimatu wyrażali zwłaszcza ludzie w wieku 55+, których aż 60 proc. liczy na to, że wciąż mamy czas, aby zapobiec katastrofie klimatycznej. Jedynie co trzeci respondent w wieku 18-34 deklarował podobny optymizm.

Według Bobby'ego Duffy'ego, profesora polityki publicznej w King's College London i jednego z autorów raportu, niezrozumienie przez ludzi poziomu zgodności naukowców co do przyczyn kryzysu klimatycznego nie jest zaskakujące. Duffy podkreśla, że szereg serwisów informacyjnych oraz portali społecznościowych ma spory udział w potęgowaniu sporów na ten temat oraz propagowania treści niezgodnych z konsensusem naukowym. Jest to niebezpieczne z uwagi na fakt, że może osłabiać społeczne poparcie dla polityk mających na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Czytaj więcej

IPCC: pogłębiające się zmiany klimatu to zagrożenie dla ludzi oraz planety