Stolica Czech, Praga, ma ambicje stać się „zieloną stolicą Europy”. Czy ma szansę? Z pewnością będzie to łatwiejsze niż w przypadku Warszawy. Cieplejszy klimat, rozległe dzielnice willowe z ogrodami, stare zadbane parki. I wielkie kosze roślin postawione gdzie się tylko da, a pola lawendy nie wymarzają.
Ale nie tylko to. Władze miasta są otwarte na „zielone eksperymenty”. Jednym z nich jest projekt Aleksandry Strelcovej, specjalistki od PR i sztuk pięknych, która postanowiła zazielenić miasto i przekonać innych, że z roślinami żyje się zdrowiej i lepiej. I to nie tylko na zewnątrz, ale i wewnątrz budynków, zwłaszcza biurowych, do których Czesi właśnie zaczynają wracać po szczycie pandemii COVID-19. A jej pomysł jest taki: spędzaj jak najwięcej czasu w zieleni, namawiaj do tego przyjaciół. Nie dawaj się stresowi.